Do góry

Akupunktura w walce ze zmarszczkami

W pogoni za młodą, jędrną skórą bez zmarszczek wiele kobiet jest w stanie znieść niejeden ból, więc i igły wbijane prosto w skórę twarzy nie są im straszne.

Najbardziej powszechnym dziś zabiegiem wygładzającym zmarszczki jest oczywiście wstrzykiwanie botoksu, jednak okazuje się, że coraz więcej pań zaczyna poszukiwać alternatywnych sposobów na zachowanie młodej skóry. Według najnowszego raportu Nory Isaacs w The New York Times, coraz większą popularnością cieszy się tzw. akupunktura kosmetyczna, która jest mniej inwazyjna, rzekomo przynosi efekty na dłużej oraz kosztuje mniej. 

Ideą akupunktury jest przywrócenie równowagi w całym organizmie i bazuje ona na fakcie, że nasze wszystkie organy są ze sobą powiązane wpływając na siebie nawzajem. Zarówno napięcie mięśni jak i różne schorzenia często odbijają się na naszej twarzy niczym w lustrze. Dlatego walka ze starzeniem się skóry poprzez akupunkturę nie polega na skoncentrowaniu się na poszczególnych zmarszczkach, lecz na zdrowiu całego ciała. W tym celu, podczas zabiegu akupunktury kosmetycznej, igły wbijane są w miejsca gdzie mięśnie są najbardziej napięte oraz w tzw. „punkty energii” występujące na całym ciele, które pomagają uwolnić naturalną energię z naszego organizmu. W rezultacie, czujemy się zdrowsi i bardziej zrelaksowani, a skóra nabiera witalności, wygląda na bardziej odprężoną, elastyczną i młodą.

Jednak Nora Isaacs podkreśla, że to zbawienne działanie przeciwzmarszczkowe akupunktury nie zostało jeszcze naukowo potwierdzone. Sceptycznie nastawiony jest również doktor Richard G. Glogau z University of California w San Francisco, który twierdzi, że chociaż akupunktura rzeczywiście redukuje napięcie mięśni, to jednak jest mało prawdopodobne, by takie zabiegi mogły wywołać dodatkową produkcję kolagenu przez skórę, a jak wiadomo, to właśnie ten składnik jest niezbędny dla zachowania młodej skóry.

Popularność zabiegu jednak wciąż wzrasta. Trend zapoczątkowały gwiazdy czerwonego dywanu już w 2005 kiedy wiele z nich wypróbowało tę alternatywną terapię. Teraz zabieg stał się popularny wśród przeciętnych konsumentów, gdyż nawet jeśli nie przynosi widocznych efektów z dnia na dzień, jak to jest w przypadku zastrzyków z botoksu, to jednak pozwala zrelaksować się i odprężyć więc klientki czują się zdrowsze, młodsze i piękniejsze. Może czas wprowadzić taki zabieg i do twojego salonu?

Źródło: Skincare News