fbpx
17 Sierpień, 2019
Warszawa
24 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Astaksantyna – najsilniejszy antyoksydant!

Astaksantyna stała się przełomowym odkryciem w dziedzinie wzmacniania odporności. Jest silniejsza w działaniu od koenzymu Q10 o około 800 razy, 500 razy niż witamina E, 60 razy skuteczniejsza niż witamina C, a także ponad 10 razy niż beta-karoten. Naukowcy zaobserwowali, że dzięki niej, organizmy są w stanie przeżyć w niesprzyjających warunkach środowiskowych. Ponadto posiada ona inne liczne właściwości i nie powoduje skutków ubocznych.

W 1938 roku pierwszy raz wyizolowano astaksantynę lecz ostatecznie scharakteryzowano ją w 1944 roku. Dziś jest poddawana wielu badaniom w światowych placówkach naukowych głównie w Szwecji, Norwegii, Japonii i Stanach Zjednoczonych.
 
Czym jest astaksantyna?
 
Astaksantyna jest karotenoidowym barwnikiem roślinnym występującym głównie w algach Haematococcus pluvialis. Należy do tej samej rodziny co beta-karoten, jednak jako jedyna nie przekształca się w witaminę A (retinol) w organizmie człowieka. Nadaje ona charakterystyczny kolor między innymi łososiom, krabom, krylom oraz krewetkom. Ryby te kumulują astaksantynę w mięśniach, to ona jest źródłem ich siły i witalności przy pokonywaniu setek, a nawet tysięcy kilometrów w górę rzek.  Astaksantyna należy także do grupy ksantofil, które mają grupy hydroksylowe na końcu cząsteczki, astaksantyna posiada ich więcej niż inne ksantofile.
 
Poznajemy właściwości astaksantyny
 
Należy wiedzieć, że zwalcza wolne rodniki neutralizując tlen singletowy, wspomaga pracę mięśni i wytrzymałość, wiąże tkankę mięśniową i reguluje stężenie tlenku azotu. Ponadto stanowi ochronę przed promieniowaniem UV, zapobiega uszkodzeniu DNA oraz chroni centralny układ nerwowy, gdyż przenika barierę krew-mózg. Przydatną może okazać się informacja, iż astaksantyna działa jako środek przeciwzapalny w takich schorzeniach jak: zespół cieśni nadgarstka i reumatoidalne zapalenie stawów, poza tym ochrania czerwone krwinki, które transportują tlen po całym organizmie.
 
Nie mniej istotna jest jej umiejętność zmniejszania ryzyka zachorowania na nowotwory oraz redukcja zagrożeń udaru mózgu jak i zawału serca. Ponadto chroni ona mózg, serce, przysadkę mózgową, grasicę, korę nadnerczy oraz opóźnia procesy starzenia skóry (redukcja drobnych zmarszczek, lepsza jędrność i wygładzenie skóry, ujednolicenie kolorytu, zwiększone nawilżenie, zmniejszenie opuchlizny wokół oczu).
 
Warto pamiętać również o astaksantynie i jej działaniu łagodzącym przy refluksie z żołądkową infekcja Helicobacter pylori oraz umiejętnościach utrzymywania w normie poziomu cholesterolu. Ten barwnik roślinny przenika przez barierę krew – siatkówka oka i zaopatruje je w przeciwutleniacze, zapobiegając w ten sposób stanom zapalnym, wykorzystywany bywa w profilaktyce zaćmy oraz zwyrodnieniach plamki żółtej. Astaksantyna stosowana miejscowo zmniejsza produkcję melaniny o 40%, skuteczna bywa też w redukcji kwasu mlekowego podczas intensywnego wysiłku fizycznego, a pomocna w zapobieganiu chorobie Parkinsona i Alzheimera. Nie zapominajmy także, że wzmacnia układ immunologiczny.
 
Jak zdążyliście się zorientować astaksantyna posiada szeroki wachlarz działania. Znalazła zastosowanie w medycynie jak i w kosmetyce, stosuje się ją m.in. do produkcji mleczek, kremów do twarzy, pomadek do ust.
 
Ten przeciwutleniacz, tak jak i inne karotenoidy, rozpuszcza się w tłuszczach, co za tym idzie najlepsze wchłanianie odbywa się poprzez suplementowanie w trakcie posiłków, w których występują tłuszcze. Jest ona bardzo bezpieczna, gdyż nie odnotowano przypadków toksycznych oraz interakcji z innymi lekami.