fbpx
18 Sierpień, 2019
Warszawa
23 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Ciesz się nowym kolorem swoich oczu bez soczewek!

Mamy dobrą wiadomość dla miłośników lazurowych oczu. Koniec z podrażnionymi oczami od soczewek kontaktowych. Wystarczy 20 sek., aby trwale zmienić kolor swoich oczu!

Jak dotąd w podobny sposób usuwane były tylko niektóre przebarwienia skóry. Twórca nowej laserowej metody, dr Gregg Homer w latach 90. XX w. porzucił karierę działającego w branży rozrywkowej prawnika z Los Angeles, by studiować biologię na kalifornijskim Stanford University. W roku 2001 opatentował swój pomysł na zmianę koloru oczu, zaś w 2004 rozpoczął doświadczenia na zwierzętach, a później na zwłokach.

Aby zmienić kolor oczu, trzeba najpierw za pomocą komputerowo sterowanego skanera uzyskać dokładny obraz tęczówki i wyznaczyć obszary, które zostaną poddane zabiegowi. Naświetlając kilkakrotnie tęczówkę laserem – punkt po punkcie – w ciągu 20 sekund można usunąć ciemny barwnik – melaninę.

Stosowana podczas zabiegu barwa światła (a właściwie dwie) jest silnie absorbowana przez ciemny barwnik – dlatego dr Homer zapewnia, że nie ma niebezpieczeństwa zniszczenie pozostałych części oka. Natomiast zawierające barwnik komórki zostają nieodwracalnie uszkodzone i organizm stopniowo je eliminuje. Choć po pierwszym tygodniu od zabiegu oczy staja się coraz ciemniejsze, później stopniowo jaśnieją i stają się niebieskie. Ostateczny efekt pojawia się po kilku tygodniach.

Eksperci ostrzegają, że eliminacja pigmentu z tęczówki może wywołać poważne problemy – zbyt przezroczysta tęczówka nie będzie zdolna pełnić swojej funkcji i do oka trafi zbyt wiele światła, mogą się pojawić utrudniające prawidłowe widzenie rozbłyski czy podwójne widzenie.

Dr Homer uspokaja, że jego metoda ma niszczyć ciemny barwnik tylko w powierzchownych warstwach tęczówki, dzięki czemu głębiej położone części nadal nie przepuszczałyby światła – osoba po zabiegu byłaby mniej wrażliwa na światło niż ktoś urodzony z niebieskimi oczami.

Eksperymenty z udziałem ludzi rozpoczęły się w sierpniu 2008 r. w Meksyku – m.in. dlatego, że miejscowe przepisy są bardziej liberalne od amerykańskich. Jak dotąd przeprowadzono terapie na 17 osobach z duża krótkowzrocznością – w zamian za udział w eksperymencie skorygowano ich wadę wzroku z wykorzystaniem sztucznej soczewki. Zabieg nie wywołał powikłań.

Ze względów formalnych, przygotowanie badań w USA potrwa około trzech lat. Jak wynika z ankiety obejmującej 2500 osób, 17 proc. Amerykanów pragnęłoby zmienić kolor oczu – gdyby tylko wiedzieli, że zabieg ten jest całkowicie bezpieczny. Dalsze 35 proc. poważnie rozważyłoby zmianę koloru oczu. Także w innych krajach jest zapewne popyt na tego rodzaju usługi – niedawne badania wykazały, że w Singapurze rośnie zapotrzebowanie na kosmetyczne soczewki kontaktowe.

Źródło: PAP