fbpx
12 Listopad, 2019
Warszawa
8 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

1222882_notebook_wih_spiral_and_blue_cover.jpg

Co nas czeka gdy sanepid zapuka?

Mityczny już niemal „sanepid” często bywa bohaterem sennych koszmarów wielu właścicieli gabinetów kosmetologicznych i kosmetycznych. Nie taki jednak diabeł straszny jak go malują. Prostą i skuteczną metodą na pozytywne zakończenie kontroli, jest szczegółowe zapoznanie się z wymaganiami drugiej strony. Warto również dowiedzieć się jak przebiega taka wizyta. Jeśli będziemy wiedzieli, czego możemy się spodziewać, na pewno oszczędzimy sobie niepotrzebnego stresu.

Planując akcję oswajającą z sanepidem wszystkich wystraszonych specjalistów z branży kosmetycznej, poprosiliśmy o pomoc przedstawicielkę Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej o wsparcie merytoryczne.

Projektujemy gabinet

Nasza przygoda z sanepidem rozpoczyna się w momencie planowania i urządzania pomieszczenia, w którym zamierzamy prowadzić działalność.

Zanim nastąpi odbiór gabinetu, czy jakiegokolwiek innego obiektu, właściciel musi przedstawić nam projekt podpisany przez rzeczoznawcę do spraw sanitarno-higienicznych. U nas w dziale nadzoru zapobiegawczego, projekt może być zaopiniowany pod kątem przepisów sanitarno-higienicznych. Jeśli na etapie projektu występują jakieś nieprawidłowości, informujemy o tym i dopóki projekt nie zostanie poprawiony i zaopiniowany – nie idziemy na odbiór– informuje pani Teresa Pochwaska, kierownik Sekcji Higieny Komunalnej PSSE w Sosnowcu.

Takie procedury pozwalają oszczędzić dużo czasu obu stronom, ponieważ odbiór sanitarny gabinetu następuje dopiero wtedy, kiedy nam i przedstawicielom sanepidu, przynajmniej wydaje się, że wszystko jest w porządku.

Czasem zdarza się, że projekt jest zaopiniowany przez rzeczoznawcę, panie idą na odbiór i czegoś brakuje. Wtedy piszemy pismo, w którym zaznaczamy, jakie uchybienia spowodowały przesunięcie terminu odbioru i właściciel musi je naprawić. Jeśli naprawi, zgłasza nam ten fakt i ponownie przychodzimy na odbiór, sprawdzając zgodność z projektem i przepisami sanitarnymi. W czasie naprawiania uchybień właściciel nie ma prawa prowadzić działalności.

Jeśli wszystko jest w porządku, nadzór zapobiegawczy wydaje opinię, że dokonał odbioru, dopuszcza do prowadzenia działalności w danym obiekcie, a sekcja higieny komunalnej obejmuje nadzorem sanitarnym dany obiekt– informuje przedstawicielka sanepidu.

Możemy zaczynać

Kolejnych spotkań z przedstawicielami sanepidu możemy spodziewać się kilka razy w roku podczas rutynowych kontroli, które obejmują wszystkie placówki, nie tylko z resztą z naszej branży.

Warto przypomnieć, że od marca zeszłego roku, za sprawą nowelizacji Ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej, sanepid ma obowiązek informować właścicieli gabinetu o zamiarze przeprowadzenia kontroli. Od momentu dotarcia do PSSE informacji, że odebraliśmy powiadomienie o planowanej kontroli, pracownicy sanepidu mają cztery tygodnie na złożenie nam wizyty. Nie mogą jednak zrobić tego wcześniej niż 7 dni po otrzymaniu informacji, że wiemy o planowanej inspekcji.

Kontrolerzy, którzy przychodzą sprawdzić rzetelność przestrzegania przez nas przepisów wyposażeni są w specjalne formularze, które determinują przebieg inspekcji i opis obszarów naszej pracy, które należy sprawdzić.

Kontrole przeprowadzane są na podstawie formularza protokołu i załącznika do protokołu. Odpowiadamy na pytania zarówno w formie wyboru tak/nie, jak również opisujemy procedury wypracowane w gabinecie.

1222882_notebook_wih_spiral_and_blue_cover.jpgPracownicy sanepidu sprawdzają min. sposób postępowania z odpadami, segregacje odzieży, wyposażenie gabinetu, przebieg procesów dezynfekcji i sterylizacji, stan techniczny urządzeń sanitarnych, ogólny poziom higieny w gabinecie, a nawet to, w jakich naczyniach podajemy klientom napoje.

Warto zwrócić uwagę na właściwe rejestrowanie przebiegu kontroli. To pozwoli rozwiać wątpliwości w kontrowersyjnych sytuacjach.

Właściciel ma obowiązek posiadać książkę, w której odnotowuje się wszystkie kontrole przeprowadzane przez instytucje uprawnione do nadzorowania pracy gabinetu. Od marca tego roku nie jest już wymagane posiadanie osobnej książki do celów sanitarnych.

Kiedy sanepid zauważy błędy…

Na koniec kilka słów na temat konsekwencji, na które jesteśmy narażeni w wyniku nieprzestrzegania przepisów i procedur bezpieczeństwa. Skrupulatne usuwanie wszystkich niedociągnięć wykrytych przez pracowników sanepidu pozwoli nam uniknąć nieprzyjemnych sytuacji.

Jeżeli zauważymy uchybienie dotyczące stanu sanitarno – porządkowego (np. brud, bałagan, przeterminowane kosmetyki, nieprawidłowe oznaczenia środków dezynfekcyjnych), wystawiamy mandat. Jeśli występują uchybienia natury technicznej (np. zagrzybienie na ścianach, niesprawne krany), ustalamy z właścicielem termin likwidacji usterki (ponieważ zazwyczaj wymagają one nakładów finansowych), wydajemy decyzję i po ustalonym terminie idziemy na kontrolę. W tym momencie rozpoczynamy postępowanie administracyjne.
Jeśli usterka nie została usunięta, wydajemy upomnienie i po 10 dniach znowu przeprowadzamy kontrolę. Jeśli właściciel dalej ignoruje nasze zalecenia, następuje wszczęcie postępowania egzekucyjnego i nałożenie grzywny. W razie dalszych odmów mamy możliwość wystawiania kolejnych kar grzywny do pewnej określonej kwoty. Zdarza się to jednak bardzo rzadko – właściciele zazwyczaj od razu usuwają wszelkie usterki.

To, co czasem nam się zdarzy w salonach fryzjerskich to mandaty i decyzje. Poważniejsze konsekwencje zazwyczaj nie są potrzebne– informuje pani Teresa Pochwaska, kierownik Sekcji Higieny Komunalnej PSSE w Sosnowcu.

Warto pamiętać, że sanepid nie jest instytucją stworzoną po to, aby utrudniać nam życie. Jej głównym zadaniem jest ochrona bezpieczeństwa naszych klientów, która również dla nas – specjalistów powinna być nadrzędną wartością, jaka kierujemy się w swojej pracy.