fbpx
23 Maj, 2019
Warszawa
14 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Coraz gorzej na uczelniach

Niż demograficzny dla ośrodków edukacyjnych jest nieubłagany. Spada liczba studentów, a dyplomy szkół wyższych tracą na wartości, bo kształcenie jest masowe. Czyżby kryzys?

W poprzednim roku akademickim w Polsce studiowało ok 1,67 mln osób, a eksperci opierający się na danych pochodzących z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawionych w lipcu prognozują, że w ciągu najbliższej dekady liczba ta może spaść do 1,25 mln.

Do czego to prowadzi? Przede wszystkim ostrzejszej rywalizacji pomiędzy uczelniami. Z czasem do masowych likwidacji i konsolidacji szkół wyższych. Póki co, do takiego czarnego scenariusza daleko. Dowodem może być fakt, ze z rejestru wykreślono zaledwie 6 uczelni niepublicznych, a do resortu nauki wpłynęły wnioski o likwidację kolejnych pięciu. Eksperci przewidują, że lepszym scenariuszem dla słabszych ośrodków będzie przyłączenie się do silniejszych niż natychmiastowa egzekucja uczelni.

Obserwatorzy informują, iż od kilku lat miejsc na studiach jest więcej niż chętnych. W konsekwencji, po zakończeniu naboru, nawet na bezpłatnych studiach stacjonarnych zostają wolne miejsca. To zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, jakoby niemal połowa młodzieży w wieku maturalnym decydowała się na kontynuacje nauki na uczelniach wyższych.

Skąd takie kiepskie wyniki? Z podejścia do tytułu magistra. Niestety prestiż magisterium mocno się obniżył. Świadczą o tym opinię Polaków, z których zaledwie 38 proc. uważa, że ma on dużą wartość na rynku pracy, a z kolei 57 proc. jest przekonana o jego niskiej wartości.

Z sondażu CBOS, przeprowadzonego pod koniec zeszłego roku akademickiego wynika również, iż 78 proc. badanych ocenia kształcenie w naszym kraju jako masowe, więc o obniżonej wartości. To, że jakość nauczania spada potwierdza 47 proc. ankietowanych, a zaprzecza temu jedynie 24 proc, 29 proc. pytanych nie potrafi zając jednoznacznego stanowiska.

Pytanie do was, kosmetologów, czy też doskwiera wam poczucie, że na kierunkowych uczelniach jest coraz gorzej? Czy tytuł magistra również przez waszych pracodawców traktowany jest po macoszemu? Wypowiedzcie się!

Źródło: IAR