fbpx
22 Wrzesień, 2019
Warszawa
21 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Cudowny botoks da nam podwójne szczęście

Chociaż nadmiar botoksu w okolicach ust raczej nie ułatwia okazywania pozytywnych emocji, to jednak, jak pokazują najnowsze badania, sama aplikacja tej substancji sprawia, że stajemy się dużo szczęśliwsi.

To, że widząc swoje rozpromienione i odmłodzone odbicie w lustrze, automatycznie stajemy się weselsi, jest właściwie oczywiste i nie wymaga komentarza. Ostatnio okazało się jednak, że duma z atrakcyjniejszego wyglądu nie jest jedyną przyczyną poprawy nastroju osób korzystających z zabiegów wstrzykiwania toksyny botulinowej. 

Wyobraźmy sobie, że chcemy pójść do sklepu. W momencie wychodzenia z domu dostajemy telefon od sąsiadki, ze w sklepie jest awaria prądu i dzisiaj nie można w nim nic kupić. Po otrzymaniu takiej informacji rezygnujemy z wyjścia. Można powiedzieć, że smutek chcący popłynąć z naszego mózgu do mięśni twarzy, podobnie rezygnuje z przebycia tej drogi, uznając, że w związku z paraliżem mięśni jest to działanie bezsensowne. W ten sposób ograniczamy eskalację negatywnych emocji w naszym organizmie i automatycznie stajemy się szczęśliwsi.

Dla porządku prześledźmy jeszcze raz ten mechanizm używając nieco bardziej naukowego języka.

Naukowcy z Uniwersytetu w Wisconsin, opublikowali na łamach czasopisma „Psychological Science” wyniki swojego najnowszego eksperymentu, w którym 40 osobom wstrzyknięto w czoło małą ilość botoksu. Ochotnicy przed i po iniekcji czytali wypowiedzi wywołujące różne pozytywne i negatywne emocje. Badani, którym wstrzyknięto botoks potrzebowali nieco więcej czasu na negatywną reakcję.

– Normalnie, mózg wysyłałby sygnały do wyrażania niezadowolenia, następnie stopień nadąsania się zostałby na powrót przesyłany do mózgu. W tym wypadku ta wymiana zostaje zakłócona, a intensywność emocji i nasza umiejętność ich rozumienia, kiedy się pojawiają zostaje zaburzona ? mówi prowadzący badania prof. Arthur Glenberg..

Jednym słowem brak możliwości okazywania niezadowolenia oszukuje nasz mózg, który myśli, że jesteśmy szczęśliwi.

Źródło: PAP Nauka