Do góry

Czego to, czego kosmetyka nie wykorzysta

Postanowiliśmy dokonać zestawienia najbardziej niekonwencjonalnych zabiegów oraz składników wykorzystywanych w kosmetyce.

Maseczka z ptasiej kupy  i masz cerę niczym gejsza. Mowa o odchodach japońskich słowików zawierających guaninę, która ma właściwości oczyszczające, złuszczające i rozjaśniające. 

Maseczka ze śluzu ślimaka – zabieg rodem z Japonii, cel – regeneracja, odmłodzenie skóry i nadanie jej aksamitności. Wyobrażacie sobie wędrujące po twarzy ślimaki? Tak bowiem wygląda ekstremalna wersja zabiegu. Wersja Light – obejmuje zestaw produktów zawierających ślimaczy śluz. Warto dodać, że oprócz właściwości upiększających śluz ślimaków ma również właściwości lecznicze i może być stosowany w przypadku problemów z cerą – np. trądziku.

Pszczeli jad – apitoksyna stymuluje syntezę kolagenu i elastyny. Napina, ujędrnia skórę, pomaga zachować młody wygląd. No, ale w zasadzie pszczeli jad można już uznać za codzienność…

Jad żmii – zawiera peptyd (syn-ake) o najsilniejszym działaniu rozkurczającym. Kosmetyki zawierają syntetyczną pochodną syn-ake naśladującą działanie peptydu żmii. Kremy te działają na zasadzie botoksu – rozluźniają i hamują skurcze mięśniowe, wygładzają zmarszczki i zapobiegają powstawaniu nowych.  

Masaż z użyciem węży –  W stolicy Indonezji, Dżakarcie, wykonuje się masaże  z wykorzystaniem dużych, dwumetrowych pytonów. Zabieg nadzorują wykwalifikowane masażystki, na czas jego trwania (ok. 90 min.) paszcze węży są owinięte taśmą. Cel zabiegu – usunięcie dolegliwości bólowych, rozgrzanie oraz… relaks i odprężenie. Relaks i odprężenie. Dacie wiarę? 

Jaskółcze gniazda? Owszem. Okazuje się, że ślina jaskółek (samców), wykorzystywana przez nie do lepienia gniazd,  zawiera wiele składników odżywczych. Jaskółcze gniazda są źródłem silnych przeciwutleniaczy, stąd wykorzystuje się je do produkcji kremów zwalczających widoczne objawy starzenia się skóry. 

Rybi pedicure – peeling stóp z wykorzystaniem małych hodowlanych rybek. Zanurzamy stopy w specjalnym akwarium, a rybki robią swoje zjadając obumarły naskórek. 

Czego to, czego kosmetyka nie wykorzysta. Czego to, czego nie zrobimy dla urody. Może wprowadzicie któreś z propozycji kosmetycznych świata do swojej oferty. Proponuję zacząć od wężowego masażu :). Nie ma to jak zrelaksowani klienci ;).