Do góry

Czerniak będzie chorobą przewlekłą

Do niedawna zaawansowany czerniak był wyrokiem śmierci, ale już wkrótce ten groźny nowotwór skóry określany będzie mianem choroby przewlekłej. Wszystko dzięki ogromnemu postępowi medycyny.

Mimo 40 badań nad nowymi lekami na czerniaka przeprowadzonych w ciągu 20 lat przełomu nie było, aż do 2011 roku, przypomina Prof. Piotr Rutkowski, kierownik kliniki nowotworów tkanek miękkich, kości i czerniaków z Centrum Onkologii w Warszawie. A dr Ewa Kalinka-Warzocha z Regionalnego Ośrodka Onkologicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Kopernika w Łodzi dodaje – Chorzy leczeni tradycyjną chemioterapią średnio mogli przeżyć 9 miesięcy.

Wszystko zmieniło się dwa lata temu, kiedy w USA wprowadzono do użycia preparat o nazwie wemurafenib (tzw. inhibitor kinazy serynowo-treoninowej BRAF). Medykament jest przydatny w leczeniu chorych na nieoperacyjnego lub przerzutowego czerniaka z mutacją genu BRAF. Warto wiedzieć, że taki stan rzeczy występuje niestety u co drugiego pacjenta z zaawansowanym rakiem skóry. Lek został zarejestrowany przez Europejską Agencję Leków (EMA) 20 lutego 2012 roku.

W Polsce lek pojawił się od marca 2013 roku, w ramach tzw. programu lekowego finansowanego przez NFZ, a już możemy nastawić się na podobne wyniki jak te osiągane za granicą. Według prof. Rutkowskiego po wprowadzeniu tego leku stosowanego w tzw. terapii celowanej, skuteczność leczenia zaawansowanego raka skóry zwiększyła się do tego poziomu, że chorzy byli w stanie przeżyć średnio od 14 do 16 miesięcy. Należy w tym momencie wspomnieć, że badania chorych z zaawansowanym czerniakiem oraz wykrywające wykrywające mutację BRAF prowadzone są w 5 ośrodkach w kraju, natomiast wynik uzyskuje się po około 10 dniach. 

Kolejnym ważnym krokiem w kierunku słusznego celu jest niedawne wprowadzenie leku o nazwie ipilimumab. Preparat ten ma za zadanie jeszcze bardziej wydłużyć życie chorych. – W USA, gdzie prowadzone są najdłuższe obserwacje, prawie co czwarty pacjent z zaawansowanym czerniakiem żyje 4 lata – powiedziała dr Kalinka-Warzocha. Onkolodzy są pełni nadziei, że na tym nie koniec starań o każdy dzień życia chorych na czerniaka.

Na jakiej zasadzie działa opisywany medykament? Lek stosowany jest w tzw. immunoterapii i pobudza układ odpornościowy, odblokowując określone limfocyty, które zaczynają niszczyć komórki rakowe. Prof. Rutkowski twierdzi, że dzięki wprowadzeniu kolejnych dwóch preparatów, działających na limfocyty, które mają niszczyć komórki czerniaka, skuteczność leczenia zaawansowanego czerniaka jeszcze się zwiększy.

Zdaniem naukowca w 2015 roku, gdy zostaną zarejestrowane oba leki, na leczenie zaawansowanego czerniaka przy użyciu immunoterapii będzie mogło liczyć 70 proc. chorych. Co z pozostałymi? Prof. Rutkowski podejrzewa, iż u większości zastosowana zostanie terapia celowana, a tradycyjna chemioterapia obejmie tylko nielicznych.

Dzięki takiemu postępowi medycyny jest możliwa zmiana strategii leczenia, co w konsekwencji zwiększa szansę osób cierpiących na raka skóry na dłuższe życie. Wszystkie te działania prowadzą do konkretnego celu – ogłoszenia, że czerniak jest chorobą przewlekłą.

Źródło: rynekzdrowia.pl