fbpx
25 Sierpień, 2019
Warszawa
28 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Drastycznie rośnie sprzedaż podrabianych kosmetyków

{jathumbnail off}

Dwa lata temu służby celne zatrzymały 137 tys. opakowań podrobionych kosmetyków, w 2006 roku było ich już 280 tys., a w zakończonym właśnie roku ? około 360 tys. Mowa wyłącznie o ujawnionych przypadkach przemytu czy fałszowania markowych wyrobów. Aż strach pomyśleć, ilu nie udało się wykryć?

Dwa lata temu służby celne zatrzymały 137 tys. opakowań podrobionych kosmetyków, w 2006 roku było ich już 280 tys., a w zakończonym właśnie roku ? około 360 tys. Mowa wyłącznie o ujawnionych przypadkach przemytu czy fałszowania markowych wyrobów. Aż strach pomyśleć, ilu nie udało się wykryć?

Z najnowszego raportu przygotowanego przez CBOS i IBnGR dla ProMarki wynika, że niemal 40 proc. Polaków nie potrafi odróżnić produktu podrobionego od oryginału. Im starsi konsumenci, tym gorzej. W przypadku osób powyżej 65. roku życia wspomniany problem ma 83 proc. badanych. Największe kłopoty z odróżnianiem produktów oryginalnych od podróbek dotyczą mieszkańców wsi i małych miast, osób z niskim wykształceniem oraz o niskich dochodach. Ponad połowa respondentów przyznaje, że kupiła kiedyś podróbkę, z czego tylko 12 proc. dokonało tego nieświadomie, a 39 proc. doskonale wiedziało co kupuje. Konsumenci najczęściej wybierający podróbki w sposób świadomy to osoby młode ? w wieku 18-24 lat, mieszkające w dużych miastach, z wykształceniem wyższym oraz o średnich dochodach (1,5-3 tys. zł miesięcznie).

Podróbki, choć ich wytwarzanie i sprzedaż są prawnie zabronione, a od września 2007 roku zagrożone surową karą (do 5 lat więzienia), można obecnie kupić niemal wszędzie. Zdecydowanie najczęściej wskazywanym miejscem zakupu tego typu wyrobów jest bazar ? odpowiedziało tak ponad 43 proc. ankietowanych. Co ciekawe, na drugim miejscu, z ponad 16 proc. wskazań, znalazły się… hipermarkety, a dopiero na trzecim ? Internet. ? Te wyniki to kamyczek do ogródka hipermarketów. Przedstawiciele sieci powinni zastanowić się, czy rzeczywiście nie ma tu problemu i spróbować go zdiagnozować. Wobec prawa wszyscy są równi. Hipermarkety też – przekonuje Rafał Parczewski, szef Stowarzyszenia ProMarka. Jego zastępca, Adam Koniuszewski, podaje ciekawy przykład, obrazujący bezradność wielkiego handlu wobec fałszerzy. Ostatnio w Stanach Zjednoczonych masowo fałszowano pastę do zębów Colgate. Trafiała całymi partiami do wszystkich najważniejszych sieci handlowych. Proceder był tak doskonale zorganizowany, a produkt tak perfekcyjnie podrobiony, że przez 2 lata nikt się nie zorientował ani producent, ani detaliści, ani konsumenci – mówi.

Przedstawiciele służb celnych twierdzą, że, wraz z rozwojem rynku, pokusa fałszowania markowych produktów będzie coraz większa. Będzie się również zwiększał udział podrabianych kosmetyków. Nie zmieni się tylko jedno: podobnie jak obecnie, również w przyszłości większość fałszywek będzie pochodzić z Chin.

Źródło:www.wiadomoscikosmetyczne.pl