fbpx
17 Czerwiec, 2019
Warszawa
20 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Dzieci w gabinecie - rozmowa z lek. Danutą Jurgielaniec i Anną Jurgielaniec

Dzieci w gabinecie – rozmowa z lek. Danutą Jurgielaniec i Anną Jurgielaniec

{jathumbnail off}

Z roku na rok gabinety kosmetyczne odwiedzane są przez coraz młodszych klientów. Zabiegi pielęgnacyjne wykonywane u nastolatków lub starszych dzieci spotykają się z ogólną akceptacją społeczną. Czy jednak cały zakres usług kosmetycznych powinien być dostępny bez ograniczeń wiekowych? O bezpieczeństwie oraz ograniczeniach dostępu do usług kosmetycznych rozmawiam z Anną i Danutą Jurgielaniec.

czerwony_523.jpg Anna Jurgielaniec
licencjonowany kosmetolog, absolwentka AM w Bydgoszczy (kosmetologia)
prowadzi Gabinet Kosmetologii "Geranium" w Koszalinie www.geranium.koszalin.pl.

Jaka jest granica wieku, od której można niepełnoletnim osobom zezwolić na korzystanie z solarium? (z powodu braku uregulowań prawnych chodzi mi bardziej o granicę moralną)

AJ: Za granicę wieku uznałabym 18 lat. Poniżej tego wieku nastolatkowie powinni korzystać z solarium za zgodą rodziców.

Czy spotkała się Pani w swojej praktyce z osobami uzależnionymi od opalania?

AJ: Tak. Takie osoby potrzebują pomocy psychologicznej i uświadamiania o szkodliwości nadmiernego opalania. Nie ma też racjonalnego wytłumaczenia dla osób, które twierdzą, że w okresie jesienno-zimowym brakuje im słońca (zmniejszona ilość światła). Łóżka opalające nie emitują promieniowania widzialnego. Nastrój może jedynie poprawić kolor opalenizny.

Jak ocenia Pani skalę tego problemu? Czy podejmuje Pani działania profilaktyczne w tym zakresie? Jakie są reakcje klientów?

AJ: Uważam, że jest to duży problem, jako że niektórzy ludzie nie mają świadomości zagrożenia związanego z nadmierną ekspozycją na promieniowanie. Wiele osób traktuje również solarium jako lek na choroby skórne, np. trądzik.

Każdego pacjenta informuję o skutkach, zagrożeniach i zalecanych dawkach promieniowania, zależnie od typu skóry. Bardzo ważne jest to, by osoby z chorobami rumieniowo – złuszczającymi uzgadniały z lekarzem każdą wizytę w solarium. Wszystkie zabiegi z zakresu kosmetologii, dotyczące twarzy, szyi, dekoltu i dłoni wymagają ścisłej ochrony przed promieniowaniem. Szczególnie ważne jest to podczas terapii peelingami chemicznymi i mechanicznymi.

Klienci są zadowoleni, że ktoś dba o wygląd i zdrowie ich skóry. Coraz częściej skóra blada kojarzy się ze zdrowiem, dbałością, świadomością. Musimy pamiętać również o zaletach, które dostarcza nam promieniowanie:

  • miejscowe rozgrzanie skóry, dające nam przyjemne uczucie ciepła
  • uaktywnienie produkcji melaniny, która oprócz efektu opalenizny chroni nas przed kolejnymi dawkami promieniowania
  • uaktywnia produkcję endorfin – "hormonów szczęścia", które zapewniają nam lepsze samopoczucie i dobry nastrój (brak efektu odczuwany głównie zimą)
  • aktywacja syntezy witaminy D3 utrzymującej w dobrej kondycji nasze kości i zęby
  • badania naukowe dowodzą, że osoby unikające promieniowania częściej zapadają na osteoporozę i bóle mięśniowe, a również nowotwory narządów wewnętrznych
  • melanina ma działanie antyoksydacyjne równoznaczne ze sposobem działania witaminy E, zatrzymuje proces namnażania bakterii i grzybów

Należy jednak pamiętać, że do uzyskania wszystkich wyżej wymienionych efektów działania promieniowania wystarcza w zupełności około 15 minut dziennie spędzonych na słońcu (po zabezpieczeniu skóry odpowiednim filtrem przeciwsłonecznym).

Jaka jest granica wieku, od której wykonuje Pani zabieg przekłuwania uszu?

AJ: Obecnie nie wykonuję zabiegu przekłuwania uszu.

Czy młodzi klienci decydują się na ten zabieg sami, czy jest to wyłącznie inicjatywa rodziców?

AJ: Z moich doświadczeń wynika, że dzieci do 10 roku życia przychodzą z rodzicami i jest to decyzja rodziców. Natomiast starsze dzieci przychodzą i same o tym decydują.

Jaki był wiek najmłodszego klienta (wszystkie zabiegi) z jakim miała Pani do czynienia? Jaki zabieg został wykonany?

AJ: Najmłodszą klientką była 4 letnia dziewczynka, która sypała na ślubie kwiaty i której robiłam manicure z malowaniem na życzenie mamy.

To był jedyny taki przypadek, generalnie zdarzają się dzieci w wieku 13,14 lat z trądzikiem pospolitym. Wykonujemy wtedy zabiegi mechaniczne i chemiczne.

Jaka jest Pani zdaniem nieprzekraczalna granica wieku, do jakiego nie przyjmuje Pani klientów? (wszystkie zabiegi)

AJ: Wszystko zależy od wykonywanego zabiegu. Takie zabiegi jak manicure i masaż wykonuję od 3 roku życia klienta. Pozostałe zabiegi od 13stego r. ż.   

Czy spotkała się Pani z przypadkiem pretensji ze strony rodzica z powodu odmowy wykonania zabiegu?

AJ: Nie.

cimg0048.jpgDanuta Jurgielaniec
dermatolog, pediatra, w zawodzie od 20 lat
uczestniczy w szkoleniach dermatologicznych, od zawsze jej prywatną pasją była kosmetologia
od dwóch lat współpracuje z Gabinetem Kosmetologii "Geranium" prowadzonym przez córkę Annę

Jaka jest granica wieku, od której można niepełnoletnim osobom zezwolić na korzystanie z solarium? (z powodu braku uregulowań prawnych chodzi mi bardziej o granicę moralną)

DJ: Uważam, że osoby niepełnoletnie nie powinny mieć swobodnego dostępu do solarium. Bardzo mała liczba osób, poniżej 18 roku życia ma wiedzę na temat skutków ubocznych nadmiernego opalania. Powinna zwiększyć się edukacja na ten temat, w szkołach, gabinetach dermatologicznych, kosmetologicznych, solariach.

Czy uważa Pani, że obowiązkiem każdej osoby obsługującej tego rodzaju urządzenia, jest uświadamianie rodzicom szkodliwości takich praktyk?

DJ: Oczywiście, że tak. Obsługa tego typu miejsc powinna zadbać o bezpieczeństwo użytkowników i proponować zalecane dawki promieniowania. Powinni być również przygotowani na osoby z chorobami skóry, by im nie zaszkodzić.

Czy spotkała się Pani w swojej praktyce z osobami uzależnionymi od opalania? Czy jest to poważny problem?

DJ: Spotykam się w swojej pracy zawodowej bardzo często z takimi przypadkami. Są to osoby, które w ogóle nie widzą problemu w zbyt częstym opalaniu. Przychodzą m.in. z trądzikiem, przebarwieniami, skórą przesuszoną, z oparzeniami słonecznymi, odczynami przewlekłymi, rumieniem, wysypką, podrażnieniem, które w ich przypadku jest powiązane z nadmierną ekspozycją.
Problem jest duży. Najlepszym tego przykładem jest termin, który powstał specjalnie z tej okazji – tanoreksja, czyli uzależnienie polegające na ciągłej chęci bycia opalonym.  

Jakie skutki dla skóry niesie przyjmowanie tak wysokich dawek promieniowania UV przez kilka lat?

DJ: Niekorzystne efekty działania promieniowania:

  • zaburzenia pigmentacji
  • immunosupresja (zwiększenie ryzyka rozwoju nowotworu, infekcje)
  • starzenie się skóry
  • modzel świetlny
  • słoneczne zwyrodnienie włókien elastynowych 
  • teleangiektazje
  • rogowacenie słoneczne
  • plamy soczewicowate złośliwe
  • nowotwory złośliwe (rak podstawnokomórkowy i kolczystokomórkowy)
  • czerniak złośliwy
  • fotodermatozy
  • zaostrzenie procesów chorobowych (indukowanie rozwoju zmian)

Czy konsekwencje dotyczą wyłącznie wybranych osób, które mówiąc potocznie "miały pecha", czy możemy powiedzieć, że nadmierne opalanie, dla każdego nadużywającego niesie za sobą opłakane skutki?

DJ: Konsekwencje dotyczą osób, których mechanizmy ochronne zawiodły. Prowadzą do oparzeń słonecznych zamiast opalenizny, wszelakich zmian przewlekłych jak te wymienione wyżej.
Zmiany pod wpływem słońca najczęściej dotyczą keratynocytów, melanocytów i fibroblastów. Uszkodzenie keratynocytów prowadzi do rogowacenia słonecznego (stan przedrakowy), przebiegającego pod postacią nieregularnych plamek o barwie czerwonobrązowej, zlokalizowanych najczęściej na twarzy. Zmiany spowodowane uszkodzeniem melanocytów powodują hiperpigmentację i hipopigmentację, nowotwory. Natomiast uszkodzone fibroblasty, czyli tkanka sprężysta rozwija się w wyniku skojarzonego uszkodzenia kolagenu, elastyny i macierzy międzykomórkowej, co prowadzi do tworzenia się żółtawych plam i grudek.

Jaka jest granica wieku, od której można Pani zdaniem przeprowadzać zabieg przekłuwania uszu? Czy może to być decyzja rodziców, czy należałoby zaczekać na decyzję dziecka?

DJ: Z medycznego punktu widzenia można przekłuwać uszy już kilkumiesięcznym dzieciom. Nie powinno się tego robić, gdyż dziecko większą część czasu spędza leżąc i jest możliwość zahaczenia kolczykiem o cokolwiek. Myślę, że warto poczekać aż dziecko podrośnie i samo zdecyduje czy chce mieć kolczyki.

Jakie są możliwe powikłania tego zabiegu?

DJ: Powikłań może być bardzo dużo, poczynając od wyprysku kontaktowego alergicznego i niealergicznego, kończąc na aktywnych zakażeniach wirusowych, bakteryjnych i grzybiczych. Bardzo ważnym elementem prawidłowo przeprowadzonego zabiegu są: doświadczenie, jałowy sprzęt i materiały wykorzystywane podczas zabiegu.

Czy spotkała się Pani w swojej praktyce z takimi pacjentami?

DJ: Tak spotkałam się z takimi przypadkami. Leczenie takich przypadłości nie jest przyjemne, zwłaszcza u małego dziecka.

Czy spotkała się Pani z innymi małymi pacjentami cierpiącymi z powodu zbyt dużej ambicji rodziców, co do wyglądu dziecka? Jakiego rodzaju są te problemy?

DJ: Myślę, że w Polsce nie jest to tak rozpowszechnione jak np. w Stanach Zjednoczonych. Częściej widzi się to w telewizji niż na żywo. W swojej praktyce spotkałam się jedynie z przekłuwaniem uszu u małych dzieci.

Dziękuję za rozmowę.

Anna Wydra
Serwis Kosmetologiczny