fbpx
15 Czerwiec, 2019
Warszawa
31 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Filtry mineralne – co warto o nich wiedzieć…

Co roku, wraz z początkiem lata, media i producenci kosmetyków przypominają o konieczności zaopatrzenia się w tzw. kremy do opalania. Powstaje pytanie na jakie preparaty się zdecydować. Czas przyjrzeć się bliżej specyfikom do ochrony przed słońcem, a w szczególności zawartych w nich filtrom mineralnym.

Osoby, które nie tolerują filtrów chemicznych powinny szukać preparatów opartych na filtrach chemicznych i mineralnych, gdzie stężenie filtrów chemicznych będzie mniejsze. Jeśli takie rozwiązanie nie będzie wystarczające należy wybrać kremy ochronne oparte wyłącznie na filtrach mineralnych. Zwykle producent zaznacza na opakowaniu, że dany krem ochronny ma w swym składzie wyłącznie filtry mineralne, ponieważ informacja ta jest istotna przy wyborze kosmetyków ochronnych dla małych dzieci oraz osób skłonnych do alergii.

Filtry mineralne
 
Filtry mineralne (fizyczne) to związki, w których cząsteczki są na tyle duże, że nie posiadają zdolności do wnikania w głąb naskórka. W związku z tym tworzą na powierzchni skóry film ochronny, czyli zaporę dla promieni UV. Ich działanie oparte jest na zasadzie odbicia lub rozproszenia promieniowania UV, stąd też określenie, że są to filtry fizyczne. Tym samym, ich działanie ochronne nie jest związane z reakcjami chemicznymi.
 
Filtry mineralne, w odróżnieniu od filtrów chemicznych, należą do grupy związków nieorganicznych. Oznacza to, że cząsteczki wchodzące w skład filtrów fizycznych nie zawierają atomów węgla, co odróżnia je od filtrów organicznych. Nie świadczy to jednak o fakcie, że filtry chemiczne mają bardziej naturalne pochodzenie od mineralnych, o czym należy pamiętać przy dokonywaniu wyboru kosmetyku.
 
Do grupy filtrów mineralnych zaliczają się tylko dwa związki:
 
• dwutlenek tytanu (Titanium dioxide);
• tlenek cynku (Zinc oxide).
 
Oba związki uważane są za filtry szerokospektralne, tzn. chronią zarówno przed UVA, jak i przed UVB. Ich zawartość w kosmetykach sięga od 2 do 25 proc. w zależności od tego czy filtr mineralny występuje sam, czy w połączeniu z innymi filtrami chemicznymi.
 
Zalety filtrów mineralnych
 
Należy zauważyć, że kremy ochronne oparte na omawianych filtrach mineralnych mają szereg zalet, a głównym ich atutem jest ich świetna tolerancja. Sprawdzą się idealnie nawet przy najwrażliwszych cerach oraz w przypadku małych dzieci. Ponadto są to filtry stabilne, czyli takie, które nie tracą swoich właściwości ochronnych wraz z upływem czasu, ani pod wpływem promieniowania. W praktyce oznacza to przede wszystkim, że w idealnych warunkach, kiedy produkt nie został starty lub zmyty z powierzchni skóry nie ma konieczności ponownej aplikacji kosmetyku ochronnego bazującego na filtrach mineralnych. Jeśli jednak przebywamy na plaży i jesteśmy narażenie na ciągły kontakt z promieniowaniem UV, ze względów bezpieczeństwa powinniśmy aplikować kosmetyk co dwie godziny.
 
Kolejną zaletą jest skuteczność ochrony skóry zarówno przed promieniowaniem UVA jak i UVB. Tlenek cynku wykazuje lepsze zdolności ochronne przed UVA I czyli falami długimi, natomiast dwutlenek tytanu jest skuteczniejszy w ochronie przed promieniowaniem UVA II, a częściowo przed UVA I. Tym samym, najkorzystniejsze jest występowanie obu związków w preparacie, by mogły się wzajemnie uzupełniać w działaniu ochronnym. Filtry mineralne można stosować zarówno jako samodzielną barierę przed promieniowaniem UV, jak również jako mieszankę z filtrami chemicznymi.
 
Wady filtrów mineralnych
 
Jak wszystkie preparaty kosmetyczne, tak i filtry mineralne mają swoje wady. Najbardziej uciążliwą jest barwienie skóry. Zarówno tlenek cynku, jak i dwutlenek tytanu są bardzo jasne. Biel cynkowa i tytanowa bazuje na tych samych pigmentach, a żeby osiągnąć odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną należy nałożyć na skórę jednorazowo odpowiednio 2,5 ml na twarz i szyję i ok. 30 ml na ciało. Filtr mineralny nałożony w takiej ilości utworzy nam białą maskę teatralnego mima. Ponadto większość receptur bazuje na minerałach rozpuszczalnych w tłuszczach, przez co remy zawierające filtry mineralne wydają się cięższe. Tym samym dla cer tłustych będzie to zdecydowaną wadą, natomiast dla cer suchych zaletą. Jednakże, dzięki procesowi mikronizacji nie pozostawiają już białego osadu na skórze.
 
O ile proces mikronizacji nie wpływa na zdolności ochronne tlenku cynku, o tyle w przypadku dwutlenku tytanu dochodzi do zmniejszenia zdolności ochrony przed falami długimi UVA I. Z tego też względu lepiej decydować się na tlenki tytanu oraz cynku w postaci naturalnej. Jeśli chcemy uniknąć barwienia skóry i decydujemy się na wersje mikronizowane, to powinny występować one zawsze wspólnie. Z tego też względu rokrocznie pojawiają się nowe odmiany filtrów mineralnych, w których cząsteczki pigmentów są modyfikowane przez otaczanie ich silikonami, krzemionką czy łączenie z manganem. Te modyfikacje mogą znacząco zmieniać właściwości użytkowe, ale ochronę przed promieniowaniem UVA korygują tylko trochę.
 
Ponadto filtry mineralne mogą ulegać szybszemu ścieraniu po aplikacji, ponieważ nie wchłaniają się w skórę, tylko osiadają na jej powierzchni. W związku z tym wskazana jest powtarzalność aplikacji podczas kąpieli słonecznych.
 
Fakt, że filtry mineralne składają się z dużych cząsteczek może być przyczyną zatykania porów skóry. Dotyczy to przede wszystkim preparatów posiadających w swym składzie większe stężenia filtrów mineralnych. Ta niedogodność nie będzie występować w przypadku stosowania preparatów składających się z zmikronizowanych postaci dwutlenku tytanu i tlenku cynku. Z tego tez względu, osoby ze skłonnościami do powstawania wyprysków skórnych powinny przetestować preparaty ochronne zawierające tylko filtry mineralne i sprawdzić reakcję skóry na ich działanie. Jeżeli będzie ona niekorzystna powinny zdecydować się na kremy ochronne oparte na filtrach chemicznych lub tylko częściowo na filtrach mineralnych.
 
Filtry mineralne w kosmetykach do makijażu
 
Innym sposobem na poradzenie sobie z efektem białego nalotu na skórze jest stosowanie kremów w wersji koloryzowanej. Są to tzw. kremy tonujące, które bardzo lekko poprawiają koloryt cery. Dzięki barwnikom kolorowym biały nalot nie jest w ogóle zauważalny. Z tego powodu filtry mineralne są często stosowane jako substancje ochronne w podkładach. Podkłady z filtrami są równie skuteczną ochroną na co dzień, pod warunkiem, że zawierają filtry anty-UVA. Sam podkład, nie zawierający filtrów przeciwsłonecznych, ze względu na obecność barwników kryjących, zapewnia ochronę na poziomie współczynnika SPF 3-4.
 
Podobnie jest ze szminkami, gdzie im większa ilość barwników, tym wyższa ochrona przed promieniami UVB. Najlepiej w tej roli sprawdzają się intensywnie czerwone szminki, gdyż czerwony kolor zawiera najwięcej chroniących usta pigmentów.
 
Filtry mineralne a odzież
 
Uzupełnieniem kremów ochronnych powinny być dobre okulary przeciwsłoneczne z faktorem UV 400 i nakrycie głowy. W niektórych krajach europejskich można też dostać specjalną odzież ochronną UV. Takie ubrania ochronne robione są z niezwykle ściśle tkanego poliestru, wzbogaconego dodatkowo nanocząsteczkami dwutlenku tytanu. Pigment jest wtapiany we włókno, zapewniając noszącemu trwałą ochronę przeciwsłoneczną, niezależnie od wieku tkaniny czy ilości prań. 
 
Ubrania tego typu są szczególnie godne polecenia dla dzieci, tym bardziej że szybko schną i są przewiewne, dzięki czemu nie dochodzi do przegrzania organizmu.