fbpx
19 Listopad, 2019
Warszawa
7 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Flamingi też robią makijaż!

Ludzie często przypisują sobie zachowania, które tak naprawdę mają źródło w świecie zwierząt. Okazuje się że nasi dwu, czworo, sześcio…nożni przyjaciele wcale nie są aż tacy prymitywni jak nam się czasami wydaje…

Z badań opublikowanych na łamach Behavioural Ecology and Sociobiology wynika, że flamingi, a konkretnie ich samice robią sobie makijaż! W tym celu wcierają w pióra na piersiach, grzbiecie i szyi rdzawe, olejowe pigmenty. Dzięki temu upierzenie wydaje się być dużo bardziej zdrowe i lśniące. Warto zaznaczyć, że zabieg ten wymaga częstego powtarzania:

Jeśli ptaki zaprzestają rozcierania pigmentu, to ich pióra tracą intensywny blask, ponieważ po kilku dniach karotenoidy (pigmenty) bledną w słońcu – możemy dowiedzieć się z publikacji.

Samice falmingów wykazują niezwykle kobiecą postawę, robiąc sobie w okresie godowym staranny makijaż. Najciekawsze jest, że okazują się być dużo sprytniejsze od nas, bo ich kosmetyki nie wymagają specjalnych nakładów finansowych (produkowane są przez gruczoł znajdujący się u nasady ogona ptaka).

Wydawać by się mogło, że samce falmingów, podobnie jak nasi panowie, zwracają uwagę wyłącznie na końcowy efekt upiększających zabiegów. Nic bardziej mylnego! Tutaj również ptaki okazują się być dużo bardziej wnikliwe i starannie wykonany makijaż odbierają jako oznakę zdrowia i sprawności potencjalnej partnerki. Bo przecież gdyby była mało zaradna, nie znalazłaby czasu na pielęgnację własnej urody.

Wcieranie pigmentu jest czynnością czasochłonną i wymagającą sporego wysiłku. Dla drugiej płci jest to oznaką, że ptak jest zdrowy i dobrze odkarmiony. W przeciwnym razie nie miałby zbyt wiele czasu na osobistą higienę – mówi dla BBC dr Juan Amat z Donana w płd. Hiszpanii.

Źródło: PAP Life