fbpx
15 Listopad, 2019
Warszawa
9 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

1269437_laptop_and_cellphone.jpg

Główne grzechy gabinetowego marketingu

Pracujesz ciężko, a ciągle wydaje ci się, że twój salon mógłby prosperować lepiej i generować więcej zysków? Jeżeli takie kmyśli chodzą ci po głowie, pewnie masz racje. Prawdopodobnie popełniasz błędy, których istnienia nawet sobie nie uśwaidamiasz. Błędy tak małe, że aż nie przyszły ci do głowy. Właśnie o nich chciałybyśmy dziś porozmawiać.

Little things make a big difference, pisze Martin Smith, założyciel Beauty Salon Marketing i ma rację. Jeśli poprawisz drobne mankamenty w swojej firmie, naprawdę spowodują one dużą różnicę jakościową w twoim salonie.

Pracuj efektywnie, czyli postaraj się spędzać mniej czasu na gaszeniu tzw. „pożarów”, jakie co chwila wybuchają w twojej firmie. Musisz się pogodzić, że drobne awarie będą się zdarzały zawsze, niezależnie od tego, co zrobisz, żeby im zapobiec. Przeznacz więcej czasu na planowanie. Opracuj strategię rozwoju firmy tak, aby przynosiła zyski. Jeśli w dalszym ciągu będziesz zajmować się tylko „naprawą” tego, co nie działa, nie powinieneś się dziwić, że nie jesteś w stanie zbudować niczego perspektywicznego.

Martin przywołuje znaną w Wielkiej Brytanii książkę pt. „7 Habits for Highly Effective People”(czyli siedem nawyków skutecznego działania) dr. Stephena Covey’a, specjalisty w tematyce przywództwa i rozwoju osobistego, który podkreśla, że właściciele firm zbyt dużo czasu spędzają nad pilnymi, ale nieważnymi dla rozwoju firmy sprawami, podczas gdy powinni zajmować się raczej kwestiami może niezbyt pilnymi, ale niezwykle ważnymi w długoterminowym procesie rozwoju. A zatem istotne działania z zakresu planowania i marketingu, które mają na celu doprowadzić do długoterminowego, a przede wszystkim trwałego wzrostu.

Co zrobić, jeżeli przedsiębiorcy nie mają takiego planu? Najlepiej zacząć od stworzenia listy, na której znajdą się informacje na temat szczególnych powodów, jakimi kierują się klienci, korzystając z usług salonu. Po drugie w osobnym miejscu powinny znaleźć się wiadomości odnośnie samych wyników sprzedaży. Następnie lepiej, żeby plan skupiał się na konkretnych działaniach, niż ogólnych założeniach, czyli np. kampania reklamowa, rozbudowa strony internetowej, stworzenie newslettera. Warto też organizować cotygodniowe spotkania, podczas których dokonywana będzie analiza planu, jego funkcjonalności, a także modyfikacja i zmiany.

Kolejna sprawa to systematyczność oraz regularność. Żadna, nawet najstaranniej opracowana strategia, nie pomoże, jeżeli nie będzie realizowana w sposób systematyczny i rzetelny. Co ciekawe, obecnie wielu przedsiębiorców na początku swojej pracy tworzy właśnie takie plany biznesowe, ale szybko o nich zapomina. Nie tworzy dokumentacji, a także zapomina poinformować o nim swoich pracowników, którzy często nawet nie wiedzą, że w ich firmie istnieje w ogóle jakiś plan. Stąd chaos, powielanie schematów i brak porządanych efektów.

1269437_laptop_and_cellphone.jpgBadania pokazują, że 80% przychodów  niezależnie od tego czy jest się właścicielem salonu kosmetycznego czy piekarni, jest generowane przez 20% klientów. Czyli aż 80% klientów dostarcza mniej niż 20% dochodów. Większość przedsiębiorców w takiej sytuacji skupia się przede wszystkim na tcyh 80%. Możemy się założyć, że i ty w pierwszej kolejności pomyślałeś/aś, co zrobić, żeby te statystyki odwrócić. Zdziwisz się pewnie, kiedy powiemy ci, że należy zrobić dokładnie odwrotnie! Skoncentruj się na tych 20% i przeznacz na nich aż 80% swojego „reklamowego budżetu”. I nie bój się, że bez nowych klientów, twój salon skazany jest na porażkę. Pamiętaj, że te 20%, które już pozyskałeś, może sprowadzić nowych. Marketing rekomendacji doskonale sprawdzi się w tym przypadku.

Często zdarza się, że kampania reklamowa trwa, a właściciele nawet nie wiedzą, czy zadziałała. Czasem bywa jeszcze gorzej, szefowie firm ciągle wydają pieniądze na określone działania marketingowe, a one nie przynoszą efektów! Dlatego obowiązowe jesy śledzenie kampanii, testowanie jej, a następnie mierzenie wyników. Są do tego odpowiednie narzędzia. Nie wolno zapomnieć, że istnieją.

Kolejna sprawa to precyzowanie, do kogo ma trafić reklama, do kogo chce się poprzez nią przemówić. Jeżeli adresatami mają być ludzie pomiędzy 18-26 rokeim życia, uczniowie i studenci, a salon dodatkow mieści się jeszcze w okolicach szkoły albo uniwersytetu, trzeba zastanowić się, jakimi metodami można do nich dotrzeć. Najgorzej jest przygotować reklamę „dla każdego”. Wtedy można spodziewać się, że w efekcie nie trafi ona do nikogo.

Na koniec mała rada: zrób wszystko, żeby twój salon odróżniał się od pozostałych. Dlatego jak ognia unikaj sloganów typu: „Najniższe ceny-tylko u nas!”, Największy wybór zabiegów w mieście!” albo „Specjalne zniżki tylko dla Ciebie!”. Trzeba postawić na oryginalność. Sam doskonale wiesz, że słyszać podobne hasła, myślisz sobie: „No jasne, najniższe ceny, jak u każdego” i spokojnie mijasz takie miejsce od razu zpominając o jego istnieniu.

Podsumowując, jeżeli spróbujesz w swoimi zakładzie wyeliminować chociaż kilka z wyżej opisanych grzeszków, powinno być dobrze. A spróbować przecież nigdy nie zaszkodzi?

Hanna Niełacna
beautymarketing.pl

Agencja reklamowa Mideal