fbpx
17 Sierpień, 2019
Warszawa
24 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Hodowla komórek i tkanek w Centrum Leczenia Oparzeń

{jathumbnail off}

Pracownię hodowli komórek i tkanek in vitro z bankiem tkanek otwarto w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, uznawanym za najlepszy ośrodek o tym profilu w kraju.

 

Komórki nabłonka w hodowli. Na czerwono widoczna keratyna, na zielono DNA. W pracowni rozmnażany jest naskórek pobrany od pacjenta, powstają też opatrunki biologiczne ze skóry pobranej od osób zmarłych. „To procedury ratujące życie. Brak skóry w przypadku rozległych oparzeń zaburza cały organizm i prowadzi do śmierci. Hodowla jest często jedyną szansą dla takich pacjentów” – powiedziała pełniąca obowiązki kierownika pracowni dr Agnieszka Klama – Baryła.

 

Hodowla naskórka pobranego pacjenta trwa przynajmniej 3-4 tygodnie. Z fragmentu o powierzchni 4 cm kwadratowych siemianowiccy specjaliści mogą wyhodować wystarczającą ilość komórek, by pokryć nawet 60 proc. ciała pacjenta. Pobrana tkanka jest roztrawiana, dzielona na pojedyncze komórki i namnażana z użyciem specjalnego preparatu.

Potem komórki nakładane są na ciało pacjenta za pomocą kleju fibrynowego, po czym już w organizmie namnażają się komórki skóry właściwej i naskórka.

W banku tkanek przechowywana jest tzw. skóra allogeniczna. Pobierana od zmarłych i odpowiednio preparowana przez specjalistów, m.in. sterylizowana radiacyjnie, służy następnie jako opatrunek biologiczny, o wiele lepiej spełniający swoją funkcję, niż tradycyjne.

Opatrunki te są przechowywane w stanie głębokiego mrożenia, w temperaturze minus 196 stopni, zapewnianej dzięki użyciu ciekłego azotu. To zapewnia ich trwałość nawet na kilka lat. LUN

 

źródło: PAP – Nauka w Polsce