Do góry
dekoracje2.jpg

Ile kosztuje przystrojenie gabinetu na święta?

{jathumbnail off}Świąteczne przystrajanie sklepów i ulic wielu osobom wydaje się tandetne i wręcz męczące. Mimo wszystko niewielu z nas potrafi oprzeć się świątecznej magii i zrezygnować z ubrania choinki czy udekorowania okna. Zobaczmy więc ile będzie nas kosztowało wprowadzenie do gabinetu odrobiny bożonarodzeniowej atmosfery?

Dekorować czy nie dekorować?

W ramach protestu przeciwko wszechobecnemu konsumpcjonizmowi można zrezygnować ze świątecznych gadżetów w swoim miejscu pracy. Warto jednak zastanowić się czy dziecko, które tkwi gdzieś głęboko w każdym z nas, nie będzie się czuło zawiedzione brakiem bożonarodzeniowych akcentów. Podobnie jest z wyklinaną ostatnio przez wszystkich zimą. Chociaż wszyscy narzekamy na padający śnieg, to przecież nie ma nic smutniejszego niż święta z widokiem resztek wysuszonej trawy za oknem.

Dobrym sposobem na kompromis pomiędzy tymi dwoma skrajnymi spojrzeniami, które towarzyszą wielu z nas, jest wykorzystanie subtelnych dekoracji, zgranych kolorystycznie z wystrojem gabinetu.

Gdzie kupować ozdoby?

Praktycznie wszędzie. To, na które miejsce się zdecydujemy, zależy wyłącznie od wielkości naszego budżetu. Możemy się wybrać do zwykłego hipermarketu, do galerii handlowej lub na pobliski bazar. Ostatnie rozwiązanie jest chyba najlepszym kompromisem pomiędzy ceną i jakością. Tanie ozdoby z marketów bardzo często nie nadają się nawet do zainstalowania w piwnicy, natomiast gadżety z galerii handlowych wprawdzie robią wrażenie, ale szkoda by było powiesić na choince tylko 2 bombki. Na bazarkach znajdziemy wiele stoisk sprzedających wyłącznie ozdoby świąteczne, dlatego sprzedawcy chętnie udzielają rabatówprzy większych zakupach. Na pewno nie są to towary z najwyższej półki, ale przy odrobinie wysiłku można wyłowić sporo perełek.

Muzyka i zapach

Stacje radiowe, które każdego roku do znudzenia przypominają kilka typowo świątecznych utworów spowodowały, że u większości ludzi bożonarodzeniowe piosenki wywołują wyłącznie agresję. Jeśli chcemy do naszego gabinetu wprowadzić odrobinę magicznej wigilijnej atmosfery powinniśmy więc raczej zainwestować w zapachy. Olejki przywołujące zapach choinki, na pewno przywołają u naszych klientów miłe wspomnienia.

Pamiętajmy o estetyce

dekoracje2.jpgChociaż słowo „choinka” kojarzy się wszystkim dość jednoznacznie, to akurat w tym przypadku powinniśmy nieco odejść od tradycji. Dwukolorowe ozdoby, nawiązujące do wystroju gabinetu na pewno wystarczą do wprowadzenia bożonarodzeniowego klimatu i nie wywołają negatywnych emocji, nawet u osób dość sceptycznie nastawionych do świątecznego szaleństwa.

Ile to kosztuje?

Choinki

Jeśli chcemy wstawić do gabinetu żywą choinkę musimy nastawić się na wydatek od 50 do kilkuset złotych, w zależności od wielkości i rodzaju drzewka (jodła, świerk lub sosna). Żywa choinka nie jest jednak najlepszym pomysłem, zarówno ze względów higienicznych jak i estetycznych. Najlepiej więc zainwestować w sztuczne drzewko, które będzie nam służyło przez kilkanaście kolejnych lat. Wydamy na nie od 50 do 400 zł. Musimy pamiętać również o stojaku, którego koszt to kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych.

Bombki i łańcuchy

Tutaj wybór i rozstrzał cen jest ogromny. Zarówno pomiędzy podobnymi produktami, jak i nawet tymi samymi kupowanymi w różnych miejscach. Za pieniądze wydane na dwa małe dzieła sztuki w ekskluzywnym sklepie, możemy kupić kilka kompletów bombek w hipermarkecie.

Poniżej kilka przykładów cen bombek i łańcuchów:

  • bombki: 22zł/12 szt., 17zł/12 szt., 13zł/6 szt., 32zł/4 szt., 7zł/12 szt
  • łańcuchy: ceny w zakresie 1 – 50 zł

Stroiki

Ceny świątecznych stroików są bardzo zróżnicowane. Wszystko zależy od ilości i jakości ozdób użytych przy jego tworzeniu. Jeśli nie mamy czasu i ochoty na samodzielne stworzenie dekoracji, musimy przygotować się na wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych.

Girlandy

To idealne rozwiązanie dla gabinetu posiadającego małe pomieszczenie recepcji zabudowane długą ladą. Girlandę można ubrać podobnie jak choinkę, chociaż najlepiej wyglądają na niej efektowne lampki. Za samą 3-metrową girlandę zapłacimy ok. 30 zł.

Lampki

dekoracje3.jpgNajtańsze lampki w hipermarkecie można kupić już nawet za ok. 7 zł. Teoretycznie wszystkie produkty, które trafiają do naszych rąk powinny być bezpieczne, ale jeśli chcemy zaoszczędzić na lampkach – lepiej nie zostawiać włączonej choinki bez opieki.

Rekordy popularności biją w tym roku lampki ledowe. Ich przewaga polega na tym, że są dużo bardziej energooszczędne (w czasie, kiedy zwykłe lampki pochłaniają od 12 do 105 kilowatogodzin, LEDy tylko od 1 do 3 kWh), mają dłuższą żywotność i nie powodują ryzyka pożaru (nie nagrzewają się). Niestety są sporo droższe niż tradycyjne światełka. Musimy za nie zapłacić od 30 do 200 zł.

Gwiazdy betlejemskie

Kupienie gwiazdy betlejemskiej jest idealną metodą na subtelne przemycenie świątecznej atmosfery pod pozorem zakupu zwykłego doniczkowego kwiatka. Wiąże się to z wydaniem ok. 50 zł.

Czyli w sumie ile?

Na koniec małe podsumowanie. Biorąc pod uwagę niższe rynkowe ceny, na świąteczne dekoracje w gabinecie z dwoma pomieszczeniami zabiegowymi i recepcją możemy wydać ok. 550 zł. Pamiętajmy jednak, że to wydatek raz na kilka albo nawet kilkanaście lat.

Powyższe wyliczenie odnosi się do następujących przedmiotów:

  • choinka w poczekalni + stojak – 200zł + 20zł
  • ozdoby na choinkę: łańcuch + komplet 24 bombek + lampki – 10zł + 30zł + 30zł
  • girlanda w recepcji + lampki (ewentualnie dekoracja okna) – 30zł + 30zł
  • 2 świąteczne stroiki do pomieszczeń zabiegowych – 2* 50zł
  • dwie gwiazdy betlejemskie do pomieszczeń zabiegowych – 2* 50zł

To tylko przykład, zakładający rozdysponowanie średniego budżetu. Jeśli chcemy zainwestować w bardziej efektowne ozdoby, które najprawdopodobniej będą nam służyć przez wiele lat możemy skorzystać z ciekawszych propozycji dostępnych na rynku. Pamiętajmy jednak, ze wygląd naszego gabinetu świadczy o naszym wyczuciu estetyki, które w branży kosmetycznej jest sprawą fundamentalną.