Do góry
dni_wolne.jpg

Ile wolnego czeka nas w 2011 roku?

{jathumbnail off}W związku z tym, że nadchodzą święta i będziemy mieli kilka wolnych dni, możliwe, że zatęsknimy za urlopowym lenistwem. Warto już teraz przeanalizować kalendarz na 2011 rok i sprawdzić na ile wolnego będziemy mogli liczyć w nadchodzącym roku?

Mijający rok był okrutny dla wszystkich pracowników. Większość dni wolnych od pracy wypadało w weekendy, przez co traciliśmy okazje na przedłużanie laby kilkoma dniami urlopu. Jak będzie w nadchodzącym roku?

2011 rok powita nas dodatkowym wolnym dniem. Wprowadzone ostatnio przepisy, ustanawiające 6 grudnia dniem ustawowo wolnym od pracy, niestety tylko pozornie dostarczają nam powodu do radości. Zlikwidowano bowiem zasadę, wg której każde święto państwowe obniża wymiar czasu pracy do przepracowania w danym miesiącu. Mówiąc prościej, w zamian za dodatkowy odpoczynek, tracimy prawo do odbioru urlopu rekompensującego święta wypadające w soboty.

Wprowadzenie nowego dnia wolnego wywołało wiele kontrowersji. Przeciwnicy twierdzą, że spowoduje to olbrzymie straty dla gospodarki, a zlikwidowanie przepisu o obniżaniu wymiaru pracy przez dni wolne, może oznaczać zmuszanie pracowników do odrabiania w soboty, świąt wypadających w środku tygodnia. Zwolennicy nowych regulacji wyliczyli z kolei, że do roku 2020 pracownicy w wyniku zmiany prawa zyskają 9 dni wolnych, podczas gdy stracą 8. Teoretycznie więc wychodzi niemal na to samo. Związkowcy i pracodawcy już zapowiadają zaskarżenie nowego przepisu do Trybunału Konstytucyjnego.

Wróćmy jednak do analizy przyszłorocznego kalendarza. Ustawa z dnia 18 stycznia 1951 roku o dniach wolnych od pracy (Dz. U. z 1951r., 4, poz.28, z późn. zm.), jasno określa dni ustawowo wolne od pracy. Są to:

  • 1 stycznia – Nowy Rok
  • 6 stycznia – Święto Trzech Króli
  • pierwszy dzień Wielkiej Nocy (24 kwietnia)
  • drugi dzień Wielkiej Nocy (25 kwietnia)
  • 1 maja – Święto Państwowe
  • 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja
  • pierwszy dzień Zielonych Świątek (12 czerwca)
  • dzień Bożego Ciała (23 czerwca)
  • 15 sierpnia– Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
  • 1 listopada – Wszystkich Świętych
  • 11 listopada– Narodowe Święto Niepodległości
  • 25 grudnia – pierwszy dzień Bożego Narodzenia
  • 26 grudnia– drugi dzień Bożego Narodzenia

Te dni wolne przysługują nam każdego roku. Rzecz w tym ile z nich wypada w weekendy, a ile w dni robocze?

Powyżej wymienione święta przypadają kolejno na następujące dni tygodnia:

  • sobota, czwartek, niedziela, poniedziałek, niedziela, wtorek, niedziela, czwartek, poniedziałek, wtorek, piątek, niedziela, poniedziałek

Podsumowując, możemy powiedzieć, że 8 dni wolnych przypada na dni robocze, a 5 na weekendy, co daje nam razem 252 dni pracujących w 2011 roku (365-113). Wystarczy jeszcze tylko odliczyć urlop i będziemy mieli pełen obraz naszej przyszłorocznej laby.

dni_wolne.jpg

Dla porównania warto przypomnieć, że w obecnym roku mieliśmy 6 dniświątecznego wolnego wypadającego w weekend.

Zawsze można coś poprzestawiać

Trzeba przyznać, że w tym akurat jesteśmy specjalistami. Kilka dni urlopu i z 2 świątecznych dni potrafimy zrobić sobie 2 tygodnie wolnego. Czy nadchodzący rok okaże się nieco bardziej łaskawy niż mijający i będzie sprzyjał naszym drobnym manipulacjom, tworzeniu powszechnego bałaganu oraz gigantycznych kolejek w sklepach i urzędach?

Specjaliści od tworzenia długich weekendów będą musieli już od samego początku roku zachować czujność. Zgłoszenie się do pracodawcy po 4 dni urlopu, w okolicy 1 i 6 stycznia da nam bowiem 9 dni noworocznego wolnego. Bardzo podobna sytuacja będzie miała miejsce podczas majowego weekendu. Również możemy zyskać 9 dni odpoczynku od pracy.

Dla osób, które mają szczęście posiadać wyrozumiałego szefa, istnieje możliwość przedłużenia majowego weekendu nawet do 16 dni (przy 8 dniach urlopu). Wszystko to z powodu Wielkanocy, która w tym roku jest umiejscowiona w naszych kalendarzach w okolicy 1 i 3 maja.

Jeden dzień wolnego (24 czerwca) umożliwi nam 4-dniowe korzystanie z pierwszych letnich upałów, natomiast 4 dni urlopu w okolicy święta zmarłych da kolejnych 9 wolnego. Jeśli znowu zdecydujemy się na szalone połączenie 2 ważnych dni (1 i 11 listopada) mamy kolejną szansę na 16 dni bez pracy.

dlugie_wekendy.jpg

Biorąc pod uwagę tylko jedną 16-dniową absencję w pracy, z 13 ustawowo wolnych dni, możemy zrobić nawet 50 (kosztem 17 dni urlopu). Tylko kto wtedy pojedzie za nas na wakacje…

Chociaż do świąt pozostał nam już tylko tydzień, to niestety zazwyczaj ostatnie dni przed dłuższym odpoczynkiem wydają się najtrudniejsze. Tym bardziej, że na głowie, często mamy dużo więcej dodatkowych obowiązków. Wszystkich, którzy tęsknią za zasłużonym wolnym możemy pocieszyć, że przyszły rok będzie dla nas nieco bardziej łaskawy niż obecny.