fbpx
13 Listopad, 2019
Warszawa
10 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Istota TCA 15% w praktyce kosmetologicznej

Peelingi chemiczne wciąż stanowią złoty standard w praktyce kosmetologicznej, nie tylko jako zabiegi kondycjonujące skórę, ale przede wszystkim jako jedne z podstawowych działań stosowanych przy licznych defektach estetycznych.

Do opisywanej grupy zaliczyć możemy stosunkowo młody peeling przeznaczony dla środowiska nielekarskiego, który oparty jest na bazie kwasu trójchlorooctwoego (TCA). Jak każdy, tak i ten, jest zabiegiem bezpiecznym pod warunkiem, że wykonywany jest przez wprawne i odpowiedzialne ręce.

Kwas trójchlorooctowy jest pochodną kwasu octowego, a intensywność jego działania zależna jest od stężenia. Aktualnie uważa się, iż do wywołania całkowitej martwicy naskórka przy jednorazowej aplikacji jest niezbędne minimum 30% jego stężenia, stąd też peelingi przeznaczone dla środowiska pozalekarskiego nie przekraczają stężenia 15%. Tym samym, w większości dostępnych preparatów uzyskujemy martwicę tylko zewnętrznych warstw naskórka, a dla zwiększenia ich efektów konieczne jest nałożenie kilku warstw. 

Z kolei wyższe jego stężenia, jak 40% i 60% powodują martwicę naskórka oraz zmiany w obrębie skóry właściwej, które sięgają do warstwy siateczkowe. Jednakże takie działania wiążą się z ryzykiem znacznych powikłań, włącznie z bliznowaceniem. Z tego też względu rzadko wykorzystuje się medyczne peelingi w większym stężeniu niż 30%. Co prawda, niektóre procedury zabiegowe dopuszczają zastosowanie TCA w stężeniu 50%, jednak jest on stosowany jako peeling miejscowy np. na ogniska rogowacenia starczego czy hiperpigmentacji w obrębie grzbietowych powierzchni dłoni.

Peeling w stężeniu kwasu TCA na poziomie 10-15% należy do peelingów powierzchownych, a jego działanie opiera się na reakcji strącania (koagulacji) białek, czego efektem zauważalnym na skórze jest zjawisko frostingu. Właśnie na jego podstawie określamy przybliżoną głębokość penetracji. W przypadku pojedynczych ognisk zeszronienia peeling zadziałał do warstwy rogowej i zabieg wciąż jest na bezpiecznej dla klientki głębokości. W momencie, gdy pojedyncze ogniska zaczną łączyć się ze sobą i w efekcie dadzą jednolite zeszronienie dojdzie do martwicy całej grubości naskórka. 

W przypadku zastosowania TCA w gabinecie kosmetologicznych należy unikać wspomnianego całkowitego zeszronienia, a zabieg zakończyć na pojedynczych ogniskach frostingu. Musimy także pamiętać, że przy agresywnym odtłuszczeniu skóry oraz zastosowaniu kilku warstw TCA nawet o stężeniu 15% i tak uzyskamy martwicę całego naskórka, a także penetrację do warstwy brodawkowej skóry właściwej.

Aktualnie na rynku w Polsce dostępnych jest kilka peelingów TCA o niewielkim stężeniu.

Procedura zabiegu z użyciem kwasu TCA jest prosta i nie odbiega standardami od innych kwasów stosowanych w kosmetologii. Po odpowiednim przygotowaniu skóry, kosmetolog odtłuszcza jej powierzchnię pamiętając, że od stopnia odtłuszczenia zależy głębokość zabiegu. Dlatego początkowo nie jest zalecane stosowanie agresywnych środków na bazie acetonu ani jego pochodnych. 

Następnie specjalista nakłada bardzo cienką warstwę preparatu na skórę klientki. Po wyschnięciu pierwszej można nałożyć kolejną, jednakże nigdy nie powinno przekraczać się ilości pięciu warstw. W zależności od miejsc stosowania, zalecane jest nakładanie 2-5 warstw na skórę twarzy i rąk oraz 1-3 warstw na szyję i dekolt. 

Podczas całego zabiegu nie wolno trzymać pojemnika z kwasem nad twarzą klientki, ponieważ TCA może powodować uszkodzenie rogówki w sytuacji, gdy substancja dostanie się do oczu. W trakcie wykonywania działań klient powinien mieć zapewniony nawiew powietrza z wentylatora, bądź coś do wachlowania. Dlaczego? Ponieważ przy nałożeniu 2-3 warstwy pojawia się niekomfortowe, silne, nieraz zbyt intensywne dla pacjenta pieczenie.

Podobnie jak kwas salicylowy, TCA nie wymaga stosowania neutralizatora, gdyż neutralizuje się samoistnie poprzez uszkadzanie białek. Po zakończeniu zabiegu wskazane jest jedynie nałożenie preparatu nawilżającego, który znajduje się często w zestawie do zabiegu. 

Podobnie jak inne peelingi, tak i TCA posiada zalety oraz wady. Do atutów zaliczymy fakt, że peeling TCA 15% pozwala na dużą kontrolę jego działania dzięki pojawianiu się efektu frostingu. Ponadto plusem jest łatwa technika jego aplikacji, brak konieczności neutralizacji, przewidywalna reakcja skóry w trakcie i po zabiegu. Dodatkowo jest obciążony niskimi kosztami, a efekty są widoczne dla pacjenta w bardzo szybkim czasie.

Niestety TCA posiada również wady, najistotniejszą jest znaczne ryzyko pojawienia się przebarwień, stąd rygorystyczna ochrona przeciwsłoneczna obowiązująca klienta. Pozostałe zarzuty dotyczą samego pacjenta i są to przede wszystkim: dyskomfort podczas zabiegu związany z pieczeniem, jak również konieczność kilkudniowej absencji w pracy zaraz po zakończeniu działań.

Podstawowymi wskazaniami do zabiegu na bazie kwasu TCA jest rogowacenie słoneczne oraz uszkodzenia posłoneczne, jak również przebarwienia pozapalne, ostuda oraz plamy soczewicowate. Ponadto matowa, „zmęczona” skóra, w przypadku której będzie to „peeling odświeżający”, drobne zmarszczki mimiczne i płytkie blizny będące efektem trądziku pospolitego

Jak każdy zabieg w praktyce kosmetologicznej, tak i zabieg z użyciem kwasu TCA posiada liczne przeciwwskazania do których zaliczamy skłonność do powstawania bliznowców, aktywną opryszczkę, alergie skórne i stan po zabiegu chirurgicznym w obrębie twarzy w okresie do 2 miesięcy. Wykluczenie stanowi też ciąża oraz okres karmienia piersią, licznie występujące znamiona melanocytowe oraz teleangiektazje i stan po krioterapii z okresu do 6 miesięcy. Ponadto skóra podrażniona, uszkodzona nadżerkami, otarcia, przeczosy, choroby układu autoimmunologicznego np. kolagenozy, pęcherzyce, czy ciężkie postacie trądziku z wcześniejszą terapią farmakologiczną, doustną terapią pochodnymi wit. A, gdzie wymagana jest co najmniej półroczna przerwa od zakończenia leczenia.

Na tym nie koniec, bowiem na tydzień przed planowanym zabiegiem nie należy wykonywać depilacji, elektrolizy, dermabrazji, jak również nie powinno stosować się preparatów drażniących skórę twarzy oraz retinoidów zewnętrznych. Warto poinformować klienta, iż co najmniej 3 tygodnie przed zabiegiem musi odpuścić opalanie się, a mężczyźni na dzień przed zabiegiem nie powinni się golić.

Bezpośrednio po zabiegu, na skórze pacjenta występuje rumień, którego intensywność zależna jest od wrażliwości skóry. Równocześnie widoczne są miejsca zbielenia, które po kilku minutach znikają, a skóra robi się napięta. Należy pamiętać, że proces właściwego złuszczania naskórka rozpoczyna się po ok. 2-3 dniach od zabiegu. Wpierw skóra zmienia barwę na brązową, co może przeszkadzać w normalnej egzystencji, by następnie zacząć się złuszczać. Taki stan rzeczy  utrzymuje się średnio kolejne 3-4 dni (w przypadku mocnych peelingów 50% okres ten przedłuża się do 6-7 dni). Proces ten nierzadko wymaga pozostania pacjenta w domu przez okres 3-4 dni, z racji czego warto zaproponować klientowi wykonanie zabiegu w środę lub czwartek, kiedy to okres największego złuszczania przypada na weekend. W okresie złuszczania, po 4-5 dniu zabiegu, znikomy odczyn zapalny utrzymuje się najczęściej jeszcze przez 4-6 dni.

Zaletą peelingu jest martwica występująca tylko na poziomie naskórka, doprowadzająca do relatywnej epidermolizy, dzięki czemu można uniknąć zapalenia skóry, często występującego po zastosowaniu płynnego TCA.

TCA, podobnie jak pozostałe peelingi, może spowodować działania niepożądane, które są przemijające, krótkotrwałe i zwykle nie wymagają dodatkowego postępowania medycznego. Mam tu na myśli pieczenie, rumień, złuszczanie naskórka, czy delikatny obrzęk. Należy jednak pamiętać, że peelingi chemiczne są zabiegami bezpiecznymi, nie doprowadzającymi do istotnych powikłań.

Jak po każdym peelingu, tak i po TCA klient musi zastosować się do zaleceń kosmetologa. Jakich? Nie zdrapywania powstałych po zabiegu strupów, które świadczą o tym, że wykonany peeling osiągnął większą penetrację i był peelingiem średnio głębokim, jak również powstrzymania się od odrywania złuszczającego naskórka.

Nie stosowania preparatów przed i po goleniu na powierzchni leczonej skóry, dodatkowo mężczyźni powinny golić się bardzo delikatnie oraz tylko maszynkami elektrycznymi. Unikania środków myjących, perfum, czy dezodorantów na leczonej powierzchni skóry. Powstrzymania się od kąpieli słonecznych przez okres 4 tygodni po zabiegu, a w przypadku koniecznej ekspozycji stosowania kremów z wysokim filtrem przeciwsłonecznym.

Nie mniej istotna jest rezygnacja z intensywnego nawilżanie skóry, stosowania kremów z AHA przez 14 dni od zabiegu, jak i wykonywania makijażu do 24 godzin po zabiegu. W przypadku peelingu przeprowadzonego na twarzy, klient powinien unikać długotrwałego noszenia uciskających nakryć głowy, czepków do głowy oraz opasek schodzących na czoło. A co najistotniejsze, w przypadku odczuwania długotrwałego bólu wskazane jest natychmiastowe zgłoszenie się do lekarza w celu wykluczenia zakażenia bądź opryszczki.

A jaka jest częstotliwość wykonywania zabiegów? Peeling TCA przynosi korzyści nawet po jednorazowym zastosowaniu, natomiast jeśli skóra danej osoby tego wymaga, zabieg można powtarzać w odstępach 4 tygodni. Najrozsądniej decydować się na niego w okresie jesiennym i przedwiosennym, ze względu na fakt niskiego narażanie poddanej zabiegowi skóry na promieniowanie słoneczne. Zimą z kolei skóra jest zbyt mocno narażona na silny mróz i wiatr.