fbpx
20 Listopad, 2019
Warszawa
7 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Jak pomóc klientom zrzucić zbędne kilogramy?

Wiele razy przytaczaliśmy wyniki różnych badań, które potwierdzały niską skuteczność diet. Co zrobić, żeby nieco dłużej wytrwać w nowych żywieniowych postanowieniach? Co poradzić zdesperowanym klientkom, które bez skutku przeszły już wszystkie możliwe sposoby odchudzania?

Stawiajmy sobie realne cele

Jednym z największych problemów, z którymi przychodzi nam się zmierzyć podczas odchudzania, są zbyt dalekosiężne cele jakie sobie obieramy. Perspektywa męczenia się przez cały rok, zniechęca wiele osób już na samym starcie. Kluczem do osiągnięcia sukcesu jest stawianie sobie bardziej realistycznych i krótkoterminowych wymagań.

– Po osiągnięciu wyznaczonego celu można zacząć od nowa. To pozwala osiągnąć sukces, co więcej można zauważyć, że zdrowsze odżywianie powoduje, że lepiej się czujemy. To wzmacnia pragnienie aby kontynuować – mówi Mary Vernon, przewodnicząca zarządu American Society of Bariatric Physicians.

Wybaczajmy sobie drobne grzechy

Męczymy się 2 tygodnie i w sobotę, na przyjęciu urodzinowym koleżanki ulegamy pokusie i pożeramy pół miski chipsów. W ten sposób bardzo często kończy się wiele diet.

Nie powinniśmy rezygnować z dużego wysiłku, jaki włożyliśmy w zrzucenie kilku kilogramów z powodu jednej wpadki. Możemy ustalić sobie, że jeśli już zdarzy się nam popełnić małe dietetyczne przestępstwo, postaramy się wymazać winy przy pomocy zwiększonej aktywności fizycznej.

Jeśli każde zjedzone ciastko będziemy sumiennie „zerować” 50 – cioma brzuszkami – na pewno po kilku takich sytuacjach odechce nam się podjadania, a co najważniejsze nie ucierpi na tym nasza motywacja.

Jedzmy regularnie

Jedzenie 5 posiłków dziennie, w rozsądnych odstępach czasowych jest doskonałym sposobem na pozbycie się złych nawyków żywieniowych. Jeśli będziemy jedli regularnie, unikniemy nadmiernego odkładania tkanki tłuszczowej, a także automatycznie będziemy chcieli jeść zdrowiej. Pozbędziemy się złego nawyku „najadania do oporu”, bo nie będziemy odczuwali dużego głodu.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że słowo „posiłek” nie odnosi się wyłącznie do kotleta z ziemniakami, ale również do małych owocowych przekąsek.

Stawiajmy na rozsądne przekąski

Na koniec warto powrócić do ewentualnych sytuacji kryzysowych. Jeśli już dopadnie nas wilczy apetyt, powinniśmy mieć pod ręką np. marchewki do pochrupania. Pozwoli to uniknąć prawdopodobnej wizyty w sklepie, która zazwyczaj kończy się zakupem dużej ilości słodyczy.

Eliminując przekąski, które nie pasują do diety i zapewniając ogromną ilości tych, które powinny się w niej znaleźć zmniejszamy prawdopodobieństwo, że znajdziemy się przed sklepową półką ze słodyczami – zapewnia dr Christopher Mohr.

Źródło: PAP Life