23 Apr, 2019
Warsaw
17 ° C
Do góry

Jak pracodawcy gabinetów oszukują swoich pracowników?

Nie tylko pracownicy salonów kosmetycznych oszukują swoich pracodawców. Niejednokrotnie sytuacja jest odwrotna. Zdarzają się właściciele, którzy chcą zarobić jak najwięcej, jak najmniejszym kosztem i to kosztem swoich pracowników. I jak się okazuje, czynić to mogą na wiele różnych sposobów.

Oczywiste jest to, że w czasach kryzysu każdy pragnie za wszelką cenę utrzymać się na rynku. Trudną sytuację mają zwłaszcza przedsiębiorcy, którzy muszą mądrze przemyśleć cięcia budżetowe, tak by móc jak najwięcej zarobić na biznesie, a nie jeszcze do niego dołożyć. Niektórzy pracodawcy jednak za nic mają podstawowe zasady etyki pracy i bez cienia wątpliwości wyzyskują zatrudnionych pracowników. 

Żadnej premii

Pracodawca chcąc zachęcić pracowników do efektywnej pracy, oprócz stałego wynagrodzenia bardzo często obiecuje także premię od utargu. To najprostszy sposób oszukania osoby zatrudnionej w salonie. Wystarczy, że zdaniem właściciela gabinet kosmetyczny nie przyniósł oczekiwanych przychodów w miesiącu. Sam w sobie argument decyduje o niewypłaceniu pracownikowi obiecanej wcześniej premii. 

Kosmetyk to kosmetyk

Nie tylko pracownicy oszukują właścicieli w kwestii kosmetyków. Tak jak na porządku dziennym wśród pracowników salonów kosmetycznych są drobne kradzieże próbek kosmetyków czy odlewanie preparatów z ich oryginalnych opakowań, tak również pracodawcy w tym temacie nie pozostają dłużni swoim podopiecznym. Zdarza się, że aby zaoszczędzić na wydatkach, właściciele gabinetów oszukują nie tylko swoich pracowników, ale i klientów, rozkazując pracować zatrudnionym kosmetyczkom na przeterminowanych lub niefirmowych kosmetykach. Tym samym, zdają sobie nie dawać sprawy z tego, że takie działania na dłuższą metę, w rzeczywistości mogą dostarczyć więcej problemów, niż profitów. 

Niektórzy idąc już za ciosem, oprócz okłamywania w kwestii kosmetyków, nadużywają także podstawowych zasad higieny. Zamiast zapewnić pracownikom możliwość korzystania z jednorazowych artykułów higieny, zmuszają ich do wielorazowego wykorzystywania produktów tych z założenia jednorazowych. Choć takie działanie jest absurdalne, nie należy przecież do rzadkości. 

Umowa o pracę? Zapomnij!

Osoby zatrudnione dziś na umowę o pracę mają jak u Pana Boga za piecem. W rzeczywistości jeśli w ogóle uda się pracownikowi taką umowę „wyżebrać”, to o umowie na czas nieokreślony można zapomnieć. Zatrudnianie pracowników na umowy śmieciowe już nikogo nie dziwi. Przecież trzeba jakoś ograniczać wydatki. Najlepiej więc zatrudnić studentkę do 26 roku życia, zatrudnić na umowę o dzieło i nie płacić za nią ZUS-u. 

Tych zatrudnionych na umowę o pracę, też trzeba jakoś oszukać. Najlepszą metodą jest zmuszać kosmetyczki do odpracowywania nadgodzin, oczywiści nic za to nie płacąc. Najważniejsze, by gabinet i właściciel się bogacili, to czyim kosztem, ma już mniejsze znaczenie. 

Pieniądz ma dziś największą wartość. Nie ważne jak dojdziemy do celu, ważne, że zostanie on osiągnięty. Niektórzy pracodawcy zapominają o podstawowych zasadach uczciwości, tylko po to, by samemu móc się utrzymać na rynku. Nie pamiętają o tym, że przecież to pracownicy gabinetu są jego sercem i główną wizytówką.