23 Apr, 2019
Warsaw
17 ° C
Do góry

Jak zwabić zmysły klienta?

Z pewnością mamy bezpośredni wpływ na samopoczucie naszej klientki. Czasem wystarczy miła atmosfera w salonie, czasem jednak trzeba zastosować dodatkowe triki, które zadecydują o finalnym zadowoleniu naszej klientki. Jak wykorzystać działanie wszystkich dostępnych nam zmysłów, aby zwabić klienta?

Wabienie zmysłów klienta zyskało swoją własną nazwę w marketingu. Jest to tak zwany marketing sensoryczny czyli wszelkie działania, które w sposób przemyślany angażują zmysły człowieka (klienta). Ich celem i skutkiem jest zakup promowanego przez firmę produktu bądź skorzystanie z polecanej usługi. Takie zabiegi mają na celu perspektywiczne podnoszenie wśród klientów świadomości danej marki czy firmy. Powodują również przywiązanie klienta do konkretnego produktu bądź firmy oferującej daną usługę.

Korzystając z kilkuletniej skuteczności marketingu sensorycznego warto również zastosować tę taktykę we własnym gabinecie.

Jednym z najważniejszych zmysłów, które powinny być wabione w naszym salonie jest zmysł węchu. Tutaj ogromną rolę odgrywają na przykład dobre jakościowo kosmetyki, które wydzielają miły dla klienta zapach. Zapachowa terapia idealnie sprawdza się w każdym gabinecie. Odpręża klienta, relaksuje, pobudza wyobraźnię.
Oprócz kosmetyków ważną rolę odgrywają pozostałe zapachy, przy okazji budujące także klimat w naszym salonie. Różnego rodzaju świeczki zapachowe sprawią, że klient będzie czuł się u nas wyjątkowo oraz komfortowo. Jeśli postawimy na oryginalny zapach, dodatkowo wzbudzimy w podświadomości klienta pożądane powiązania pomiędzy zapachem, a miejscem, z którego pochodzi.

Ważne są także uszy. Warto więc zaspokajać naszego klienta przyjemnymi dźwiękami, które będą wydobywały się z naszego gabinetu. Przyłóżmy do tego naprawdę dużą wagę. Muzyka relaksuje i to jest prawda. Nie puszczajmy naszym klientom muzyki z przypadkowo nastawionego radia. Dobierzmy charakter i ton muzyki do stanu, do którego chcemy doprowadzić klienta. Jeśli chodzi nam o odprężenie się klienta, zafundujmy mu muzykę relaksacyjną. Jeśli pragniemy go troszkę zenergetyzować, zaserwujmy coś z wigorem.

Kolejnym zmysłem dającym się kusić w salonie jest dotyk. Sprawmy, aby wszystko czego tylko dotyka nasz klient sprawiało mu przyjemność. Mięciutkie ręczniki, koce. Zadbajmy też o nasze dłonie, aby były miękkie. Dowiedzmy się też, jak dobrze rozprowadzać wszystkie kosmetyki, warto  pomyśleć wówczas o dodatkowym relaksacyjnym masażu tych partii ciała, które poddajemy zabiegowi.

Ostatnim zmysłem, który wabieniu się nie oprze są oczy. Postarajmy się, żeby nasz klient czuł się w naszym salonie dobrze. Zwróćmy uwagę na odpowiednią kolorystykę, na dobrze przemyślany wystrój salonu, praktyczne, ale też ładnie zagospodarowane wnętrze salonu.
Równie ważna będzie w  gabinecie czystość. Umyte okna, podłogi, sprzęt. Uprane zasłony, koce i inne akcesoria, z których w salonie będziemy korzystać.
Warto, by wzrok klienta zauważał tylko to, co powinien. Może przemyśleć więc ustawienie kosmetyków i innych artykułów, które chcielibyśmy wyeksponować? Zauważywszy jakość kosmetyków, z których korzystamy, klient na pewno poczuje się u nas pewniej i chętniej skorzysta z oferowanych przez nas zabiegów.

Zmysły to element, którego nie wolno pomijać. Skutecznie wabione przyciągną do naszego salonu nowych klientów i sprawią, że poczują się u nas komfortowo i będą mogli się zrelaksować. Warto więc poświęcić trochę czasu i zastanowić się, co jeszcze można uczynić, by nasz klient czuł się usatysfakcjonowany.