fbpx
13 Listopad, 2019
Warszawa
9 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Japoński przekręt naukowy

Mistrz nierzetelności naukowej oszukał redakcję topowych pism Nature i BMJ Case Reports. W jaki sposób?

Doktor pielęgniarstwa z magisterium z promocji zdrowia Uniwersytetu Tokijskiego Hisashi Moriguchi opublikował w prestiżowym Nature artykuł na temat terapeutycznego wpływu komórek macierzystych na uszkodzony mięsień sercowy u 6 chorych. „Naukowiec” nie potrafił jednak udowodnić, że w ogóle badanie miało miejsce, a terapia może być skuteczna. Stąd w redakcji, która otrzymała artykuł pojawiły się poważne wątpliwości co do uczciwości Pana Moriguchi.

Nierzetelny badacz w końcu przyznał się do plagiatu. I jakie są tego konsekwencje? Zwolnienie z uczelni, oraz wycofanie jego prac. Co ciekawe, Japończyk nie zrezygnował z kariery naukowej i próbował swoich sił w innym czasopiśmie. Otóż w BMJ Case Reports opublikował trzy kolejne prace. Pierwsza z nich dotyczyła bankowania oocytów, a tak naprawdę to kalka z pracy wycofanej z druku po aferze w Nature. Następna publikacja dotyczyła indukowanych komórek macierzystych wątroby. Ale najważniejsza jest trzecia. Bowiem ona, to w rzeczywistości praca, w której „naukowiec” po raz kolejny próbuje dowieść, że indukowane komórki macierzyste leczą serca!

Na tym nie koniec rewelacji, ponieważ okazuje się, że Moriguchi prócz zmyślenia wyników stworzył sobie wyimaginowanego współautora do publikacji i jego afiliację. Pamiętajmy, iż sam oszust obecnie nie legitymuje się żadnym naukowym miejscem pracy.

O czym świadczy cała ta historia? O niesumienności osób sprawdzających teksty przed publikacją. Bardzo ważna jest dokładna weryfikacja autorów, która w obu przypadkach była niewystarczająca. Wniosek jest jeden, zanim zaczniemy się w swoich badaniach naukowych posiłkować jakimś artykułem z prestiżowego czasopisma należy mu się dokładnie przyjrzeć.

Źródło: The Scientist / dolinabiotechnologiczna.pl