fbpx
23 Wrzesień, 2019
Warszawa
10 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Kiedy kosmetolog popełni błąd

Zawód kosmetologa w wielu aspektach podobny jest do profesji lekarza, ponieważ każdy z tych specjalistów może doprowadzić do pomyłki, która znacząco wpłynie na zdrowie, a nawet życie pacjenta. 

Błędy w obu zawodach są niepożądane, ale i trudne do wyeliminowania, stąd dyskusja, czy studentów obu kierunków powinno się uczyć jak przyznawać się do uchybień i ograniczać wyrządzone klientom i pacjentom szkody. Rozmowę na ten temat rozpoczął  prof. med. Richard Cranovsky, szwajcarski znawca kwestii bezpieczeństwa pacjentów. Goszcząc w Collegium Medicum UJ na konferencji psychologów klinicznych „Dusza i ciało”, wygłosił referat o relacjach zespół leczący-pacjent po tzw. „zdarzeniach niepożądanych”.

Czym są zdarzenia niepożądane?

Problem zdarzeń niepożądanych w medycynie znany jest nie od dziś, czas by o jego istnieniu dowiedzieli się kosmetolodzy. Otóż skrótem ZN, inaczej zdarzenie niepożądane określa się wydarzenie niespodziewane i niepożądane w procesie leczniczym lub diagnostycznym powodujące trwałą lub przejściową szkodę u pacjenta bądź klienta. Jak łatwo się domyśleć szczególnym rodzajem ZN są błędy lekarskie, czyli zdarzenia, których personel medyczny mógł zapobiec, ale nie uczynił tego.

Statystyki są nieubłagane, donoszą bowiem, że ZN dotyczy nawet 10 proc. hospitalizowanych pacjentów. Co więcej, każdy lekarz może spotkać się z ZN u trzech na stu leczonych przez siebie osób. Póki co nie istnieją doniesienia dotyczące branży kosmetycznej. Sądzić można jednak, że byłyby bardzo zbliżone.

Unikać czy rozmawiać?

Największym problemem jest unikanie tematu. Wielu specjalistów, którzy popełniają błędy niechętnie się do tego przyznają przed pacjentem, a nawet kolegami po fachu. Najchętniej nie poruszają tego tematu traktując to jako osobliwe tabu. Co jest tego przyczyną? Obawa przed konsekwencjami służbowymi, bądź co równie częste, w imię fałszywie pojętej solidarności  zawodowej. 

Mówienie o pomyłkach mogłoby znacząco wpłynąć na przejrzystość sektora zdrowia i urody oraz przynieść wiele korzyści nie tylko pokrzywdzonym, ale również przyszłym klientom, twierdzą specjaliści. Ponadto takie działanie miałoby dobroczynny wpływ dla samej reputacji lekarzy czy kosmetologów

Prof. Cranovsky twierdzi – Głównym problemem jest brak przygotowania lekarzy do zachowania się w takich sytuacjach. Tego nie uczą studia medyczne nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach, z wyjątkiem może Skandynawii i Holandii. Należy to zmienić. Profesor Romuald Krajewski z  Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie apeluje, by właściwe postępowanie w sytuacji ZN stało się w Polsce przedmiotem szkolenia wprowadzającego dla wszystkich nowych pracowników medycznych.

Co robić w sytuacji nieprzewidzianej? 

Po pierwsze myśleć o kliencie. To on musi być przekonany, że jest traktowany ze współczuciem oraz zrozumieniem. Nie należy pozostawiać go samego ze skutkami jakie wywołało zdarzenie niepożądane do którego doszło z winy specjalisty lub też bez jego udziału. Powinno się każdą alarmującą obserwację lub wiadomość poszkodowanego właściwie zrozumieć, szybko ocenić i podjąć adekwatne decyzje. Pamiętajmy bowiem, że najważniejsze jest zaufanie między kosmetologiem, czy analogicznie, lekarzem z pacjentem bądź klientem i ich dobra komunikacja na wszystkich etapach dochodzenia do zdrowia. Naszym celem bowiem ma być zminimalizowanie szkody, którą zaznał gość naszego gabinetu. Każdy przypadek nieprzewidziany powinien być przez nas przeanalizowany, a wyciągnięte z niego wnioski należy traktować jako cenne doświadczenie w kolejnych latach pracy.

Jak wygląda procedura ZN w przypadku błędów lekarskich?

Warto dowiedzieć się i zapamiętać na przyszłość jak ze zdarzeniami niepożądanymi mogą radzić sobie kosmetolodzy posiłkujący się doświadczeniem lekarzy. Po pierwsze, specjalista musi dokładnie wyjaśnić okoliczności ZN, potem naprawić jego skutki. W sytuacji której błąd lekarski zostanie dowiedziony należy przygotować się na odszkodowanie. Podczas wszystkich tych czynności lekarz powinien okazywać pacjentowi oraz jego rodzinie empatię. Słowa „Przykro mi, że do tego doszło” są mile widziane nawet jeśli do ZN nie doszło z winy personelu medycznego.

Doświadczenia z branży medycznej powinno się przenosić na grunt branży kosmetycznej. Szacunek, współczucie, pomoc po nieprawidłowo wykonanym zabiegu są na pewno lepszą alternatywą niż przysłowiowe zamiecenie problemu pod dywan. Błędy nie zdarzają się tylko tym, którzy nic nie robią, natomiast zapracowani kosmetolodzy i kosmetyczki mimo największych starań nie mogą się ich ustrzec. Należy jedynie zrozumieć, że każdy przypadek powinno się traktować indywidualnie, a zgromadzone w ten sposób doświadczenia przekuć w przyszły sukces.

Źródło: PAP