fbpx
18 Sierpień, 2019
Warszawa
22 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Kiedy kosmetyczka do siebie zniechęca?

Każdy wykonywany zawód rządzi się swoimi regułami. Nauczyciel wymagający szacunku od swoich uczniów, sam powinien taki szacunek wzbudzać. Policjant egzekwujący prawo od obywateli, sam powinien być źródłem cnót. Instruktor jazdy powinien być wyśmienitym kierowcą, a cukiernik uzdolnionym artystą oraz smakoszem. 

Podobne reguły tyczą się zawodu kosmetyczki. Sama świadcząc usługi z myślą o poprawieniu wyglądu i samopoczucia klienta, sama powinna być chodzącą tego namiastką. Przydatne dla zawodu kosmetyczki będą więc nie tylko zdolności manualne, posiadana wiedza teoretyczna i predyspozycje, ale także wygląd zewnętrzny oraz zachowanie. Jak powinna, a jak nie powinna prezentować się kosmetyczka? Co wśród naszych klientów działa jak odstraszacz, a co sprawia, że nie mogą się nam oprzeć?

Wygląd zewnętrzny

Jak cię widzą, tak cię piszą. Wygląd zewnętrzny to jeden z czynników składających się na pierwsze wrażenie, jakie wywieramy na naszym kliencie. Kosmetyczka powinna prezentować się więc nieskazitelnie.

Warto zadbać o siebie od stóp do głów. Włosy powinny być świeże, umyte, najlepiej gładko uczesane, podobnie subtelne, jak makijaż, koniecznie dzienny i delikatny. Awangardowe, wyzywające czy wieczorowe makijaże nie wchodzą w grę. I z pewnością nie świadczą o naszym profesjonalizmie. Na tej samej zasadzie powinnyśmy unikać sztucznych czy sztucznie wyglądających rzęs. Warto pamiętać o wydepilowaniu brwi.

Na co zwracają uwagę nasze klientki to także nasze dłonie oraz paznokcie. Na czas pracy zrezygnujmy z brokatowych i odblaskowych lakierów, a postawmy raczej na french manicure czy neutralne beże. Tipsy również nie będą dobrze odebrane przez naszych klientów. 

Ważne jest także, by zadbać o całe swoje ciało. Ciało kosmetyczki powinno być starannie wydepilowane i wybalsamowane. Zwróćmy uwagę na popękane pięty czy szorstkie kolana oraz łokcie. 

Zrezygnujmy ze sztucznej i przesadzonej opalenizny. Wygląda to po prostu nieestetycznie, a i przywołuje na myśl bynajmniej nie profesjonalne i pozytywne skojarzenia.

Zadbajmy także, by nasz strój był schludny, czysty i uprasowany. Warto pomyśleć o wykorzystaniu specjalnego fartuszka. Warto pamiętać o tym, że nasz wygląd świadczy po prostu o jakości wykonywanej przez nas pracy. Szanujmy swój wygląd, tak jak szanujemy to, co robimy. 

Zachowanie

Bądźmy sobą, ale pozostańmy przy tym profesjonalne. Jeśli klientka wybrała się do naszego gabinetu, aby przy okazji „poplotkować”, zamieńmy się w najwierniejszą i zasłuchaną w jej opowieściach przyjaciółkę. Bądźmy otwarte, tolerancyjne, komunikatywne i uśmiechnięte. 

Jeśli klientka pragnie się zrelaksować i skorzystać z zabiegów w ciszy, nie zarzucajmy jej nowo zasłyszanymi historiami. Bądźmy uprzejme, delikatne, służmy pomocą.

W naszym zachowaniu najważniejsze jest to, by jak najlepiej dopasować się do wymagań klienta, a jednocześnie pozostać przy tym jak najbardziej profesjonalną w tym, co robimy.

Odnaleźć równowagę w zawodzie kosmetyczki nie jest łatwo. Nieskazitelny wygląd, łatwość w posługiwaniu się dostępnym sprzętem i nadzwyczaj poprawne zachowanie czasem nie idą w parze. Aby jednak wywrzeć na klientach pozytywne wrażenie, warto zadbać o mądre funkcjonowanie wszystkich tych czynników.