fbpx
Z OSTATNIEJ CHWILI!
22 Październik, 2019
Warszawa
17 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Klient – ile dla nas znaczy?

To, że klient dla salonu kosmetycznego jest ważny, to pewne. Wiadomo, że to dzięki niemu nasz salon jako tako prosperuje i to na nim zarabia.

Czy zastanawialiśmy się jednak nad tym, jaką rangę w naszym słownictwie ma naprawdę określenie „ważny”. I czy ważny to czasem nie za mało? Jaką właściwie mamy hierarchię wartości jeśli w grę wchodzi funkcjonowanie naszego salonu? I na którym miejscu tak naprawdę umieszczamy klienta? 

Zastanawiając się nad wagą klienta, warto zacząć nasze rozważania od samego początku. Przypomnieć sobie, dlaczego właściwie zdecydowaliśmy się na otwarcie salonu kosmetycznego? Co nami kierowało? Chęć rozwijania swoich pasji? A może chęć zysku? Czy chcieliśmy spełnić swoje odwieczne marzenie? Czy raczej wpadliśmy na stosunkowo tani sposób zarobkowania? 

Warto zastanowić się także nad tym, jaką logiką kierowaliśmy się w wyborze miejsca, w sposobie urządzenia naszego gabinetu, kupnie maszyn, kosmetyków? Chcieliśmy stworzyć przyjazne miejsce świadczące jednocześnie usługi na wysokim poziomie? Czy raczej usiłowaliśmy załatwić wszystko jak najniższym kosztem?

Jeśli odpowiemy sobie na te pytania, częściowo uzyskamy także i odpowiedź na to, jaką wagę stanowi dla nas i naszego salonu klient. Często, choć uważamy, że stworzyliśmy perfekcyjne miejsce oczywiście z myślą o klientach, to równie często mija się to z prawdą. Zorganizowanie salonu, w którym świadczy się kompleksowe usługi kosmetyczne nie załatwi sprawy. Klient nie wybierze miejsca, w którym owszem będzie mógł spędzić kilka godzin i przy okazji sowicie zapłacić za różnorodne usługi. Wybierze miejsce, w którym po prostu będzie czuł się dobrze. 

Mało kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że to faktycznie klient jest najważniejszy. I wszystko co jest wokół powinno być tworzone z myślą o kliencie właśnie. Zarówno jakość świadczonych usług, kwalifikacje naszego personelu, jakość sprzętu na którym pracujemy, kosmetyków, których używamy, jak i wystrój całego salonu, panująca wewnątrz atmosfera – wszystko to zadecyduje o tym czy klient będzie nas odwiedzał chętnie i tłumnie. Bo to przecież nastawienie do nas klienta będzie finalnie decydowało o tym, jakie zyski będzie przynosił cały salon.

Prosty rachunek. Zadowolenie klienta plus spory dochód równa się naszemu zadowoleniu. Nie dbając więc o klienta, a więc oszukując na jakości kosmetyków, oferując usługi za wygórowaną cenę, sprawimy, że nasz salon straci nie tylko w oczach klienta, ale po prostu straci finansowo. Nie da się uratować miejsca, w którym klient jest tylko dodatkiem do całego interesu, a najbardziej liczą się widzimisię właściciela czy chęć zarobienia na wszystkim. Trzeba najpierw od siebie dać, by móc później odebrać coś z powrotem. 

Ostra i bogata konkurencja nie daje za wygraną. Jeśli klient nie otrzyma od nas gwarancji, że to my jesteśmy tym salonem, którego powinien wybrać, to zarobi na tym konkurencja. Warto też pamiętać, że najlepszy marketing to marketing szeptany, za którego nikomu nie trzeba płacić. Zadowolony klient na własną rękę i ochoczo stanie się chodzącym ambasadorem naszej marki, jeśli tylko sam będzie o tym przekonany, że faktycznie promuje najlepszą firmę. Kiedy liczba zadowolonych z naszych usług klientów wzrośnie, wtedy możemy być pewni, że nikt już nam nie namiesza w biznesie. 

Salony, które doskonale wiedzą o tym, że klient jest dla nich najważniejszy, zazwyczaj nie muszą się starać o to, by zaistnieć na rynku, bo to klient sam do nich przychodzi. Wiedząc, jak istotną rolę w działaniu całego naszego biznesu odgrywa klient, postarajmy się za wczasu postarać o jego względy. Gwarantuję, że zaowocuje to sukcesem.