fbpx
22 Wrzesień, 2019
Warszawa
21 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Kosmetolog w hipermarkecie

Apteki są jednymi z najbardziej dochodowych przedsiębiorstw handlowych. Niemal każdego dnia kuszą klientów nowymi promocjami, tworzą programy lojalnościowe itd. Takie działania podejmują również inne firmy, ale przewaga aptek wynika głównie z tego, że kiedy jesteśmy chorzy, największym priorytetem jest dla nas powrót do zdrowia ? inne potrzeby tracą na znaczeniu.

W obecnych czasach z usług aptek korzystamy jednak nie tylko wtedy, kiedy mamy poważne problemy zdrowotne. Powszechny w obecnym czasie kult piękna skłania wielu ludzi do zakupu mniej lub bardziej potrzebnych produktów, które niczym ?czarodziejska różdżka?, zastąpią prawidłową dietę, aktywność fizyczną i sprawią, ze będziemy wyglądać o 20 lat młodziej.

Na przestrzeni ostatnich lat półki w hipermarketach, na których wystawione są różnego rodzaju leki i suplementy diety drastycznie zwiększają swoją objętość. Można dyskutować nad korzyściami i problemami wynikającymi z tego zjawiska, jednak nic nie zmieni faktu, ze sprzedaż leków, suplementów i dermokosmetyków jest obecnie jednym z najbardziej dochodowych interesów. Hipermarkety postanowiły wykorzystać to zjawisko i zabrać dla siebie kawałek tego farmaceutycznego tortu.

Dotarły do nas informacje, że jedna z najbardziej popularnych sieci hipermarketów, postanowiła na swojej przestrzeni handlowej stworzyć firmowaną własnym szyldem sieć aptek. Z uwagi na to, że niemal w każdym większym centrum handlowym znajdują się obecnie apteki ? może nie jest to bardzo rewolucyjna zmiana, pokazuje ona jednak, ze rynek sprzedaży szeroko pojętych produktów farmaceutycznych rozszerza się i najprawdopodobniej w przyszłości obejmie również inne dziedziny naszego funkcjonowania.

Ciekawe, jakie miejsce w tym wszystkim zajmą kosmetolodzy? Możemy zakładać, że w takich punktach najprawdopodobniej będą również sprzedawane dermokosmetyki. Jest to na pewno duża szansa rozwoju dla naszej branży, której nie można przegapić. Nowe miejsca sprzedaży wiążą się jednak także z dużym zagrożeniem. Wiele firm, zatrudniających dermokonsultantów nie zadaje sobie zbyt wielkiego trudu i w procesie rekrutacji stawia na osoby bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia. Zwiększenie ilości punktów sprzedaży dermokonsultantów może niestety tylko pogłębić ten problem.