fbpx
20 Maj, 2019
Warszawa
21 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Kosmetyczka – trendsetterka!

Praca w gabinecie kosmetycznym bądź spa wiąże się z pewnymi zobowiązaniami dla osoby wykonującej ten zawód. Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że Klientki nas obserwują. Zwracają uwagę nie tylko na sposób bycia i kulturę osobistą ale także na ubiór, dodatki i styl. 

Ponieważ najczęściej obowiązuje nas strój „służbowy” inne motywy wysuwają się na prowadzenie. Dlatego tak ważna staje się zadbana fryzura, paznokcie, makijaż czy ewentualne dodatki, które o nas świadczą. 

„Jak Cie widzą tak Cie piszą”!!!

To w jaki sposób się prezentujemy często staje się obiektem komplementów i delikatnej kobiecej zazdrości. Klientki bardzo często pytają wprost co im radzimy zrobić żeby ich twarz była tak promienna, brwi miały właśnie taki kształt a paznokcie prezentowały się jak nasze. Jak taką kobietę uszczęśliwić? Psychologicznie.

Każda osoba na świecie jest jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna. Nie szczędźmy kobietom komplementów (szczerych) i nie zapominajmy o uświadamianiu atutów, które posiadają. A każdy ma ich sporo! Za każdym razem, gdy próg gabinetu przekracza osoba którą masz się zająć, przypatrz jej się dokładnie, rozmawiaj z nią i znajdź co najmniej trzy rzeczy, które jesteś w stanie szczerze skomplementować. Tak często podziwiamy innych i dążymy do pewnych wzorów, że zapominamy o własnych zaletach! To co nam się opatrzy przestaje być atrakcyjne a nie powinno… Osoba opuszczająca nasz salon w dobrym humorze i z podniesionym poczuciem własnej wartości to nasz największy sukces!

Osoby związane z branżą zwykle są na bieżąco z najnowszymi trendami dotyczącymi nie tylko urody ale także mody. Nie bójmy się proponować Klientkom nowych rozwiązań. Namówmy na zmianę makijażu i koloru paznokci. Z doświadczenia wiem, że często Panie skrycie marzą o odświeżeniu wizerunku. To co ich hamuje to najczęściej nieśmiałość, brak pomysłu i absurdalny strach przed tym co powiedzą inni…. Zmiana wcale nie musi być rewolucyjna. Czasami wystarczy drobny element, który będzie stanowił o całości. Należy też uświadomić Klientce, że jest to próba. Nie narzucamy jej nic na siłę i nie krytykujemy w żaden sposób. Jeżeli będzie źle się czuła w „nowym wydaniu” zawsze może powrócić do wersji pierwotnej. Najczęściej Panie są zadowolone ze zmian choć często przyznają to dopiero gdy pierwszy szok minie:) Trzeba jednak pamiętać o kilku sprawach:

– Jeżeli mamy do czynienia z wyjątkowo niezdecydowaną osobą zapewne będziemy musiały przeznaczyć trochę czasu na metodę „prób i błędów”.

– Trzeba uświadomić Klientce, że nie jesteśmy chirurgami i nasza praca w większości przypadków jest odwracalna, dlatego tak naprawdę nie musi bać się żadnego ryzyka.

– Musimy uszanować Panie, które z miejsca odrzucają wszelkie propozycje zmian. Widocznie dobrze czują się w takim wydaniu a to jest najważniejsze. Nie ma co się upierać przy swoim zdaniu bo zostaniemy źle odebrane a Klientka może poczuć się urażona.