fbpx
15 Lipiec, 2019
Warszawa
11 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Kosmetyk na lato

W wakacje trudno się nie opalić, nawet, gdy wiemy, że promienie słoneczne w dłuższej perspektywie bardziej szkodzą, niż upiększają. Żeby zabezpieczyć się przed ubocznymi skutkami opalania, trzymaj swoją skórę pod specjalnym nadzorem kosmetyków, stworzonych z myślą o jej potrzebach.

Skóra malowana słońcem

Podczas urlopowego wygrzewania się na plaży, ale też w drodze do pracy w słoneczny letni dzień, wystawiasz skórę na działanie promieni słonecznych. Dzieje się tak nawet, jeśli założysz kapelusz z bardzo szerokim rondem lub skryjesz się w cieniu drzew. Słońce prędzej czy później zrobi swoje – czyli pobudzi organizm do produkcji melaniny. To barwnik odpowiedzialny za ciemniejszy kolor skóry, ale przede wszystkim za jej ochronę przed szkodliwymi promieniami UV. Dlatego na poparzenia słoneczne częściej narażone są osoby o jasnej karnacji – ich skóra zawiera mniej ochronnej melaniny niż cera śniada. W dłuższej perspektywie kąpiele słoneczne przyspieszają procesy starzenia. Pojawiają się głębsze zmarszczki, skóra nadmiernie rogowacieje, staje się szorstka w dotyku, a na jej powierzchni mogą powstawać, czasem niebezpieczne dla zdrowia, przebarwienia. Mało kogo przekona to jednak, by latem powiedzieć słońcu „stop”. Lepiej zatem wiedzieć, jak dobierać kosmetyki, by cieszyć się tylko pozytywnymi efektami opalania.

Zasada nr 1: lekko

Podstawową cechą kremów, które stosujemy latem, jest ich lekka konsystencja. Kosmetyk powinien szybko się wchłaniać i nie zatykać porów, dlatego na bok odłóżmy wszelkie tłuste preparaty. – Latem skóra musi swobodnie oddychać, dlatego nie można tworzyć na niej dodatkowej bariery z warstwy tłustego kremu – tłumaczy dr Monika Lelonkiewicz, dermatolog, właścicielka centrum Uroda z Wrocławia. – Silne promieniowanie słoneczne i suche, gorące powietrze wymuszają konieczność intensywnego nawilżania skóry. 

Dla świeżego i zdrowego wyglądu latem stosujmy kremy matujące, które m.in. pochłaniają nadmiar i regulują wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe. Lżejszą alternatywą może być fluid nawilżający, np. Soin Fluide Hydrant francuskiej marki Aquatonale. Jego konsystencja lekkością przewyższa standardowe kremy nawilżające, a aksamitna warstwa preparatu wchłania się bardzo szybko.

Zasada nr 2: nawilżająco i na bogato

Latem częściej chce nam się pić, ale czy wiesz, że także skóra odczuwa zdwojone pragnienie? Wysoka temperatura sprzyja utracie wody z organizmu. Odwodniona skóra jest ściągnięta, a nawet piecze i pęka. Co zrobić, by temu zapobiec? Dostarczyć jej substancji, które zadbają o odpowiedni poziom nawilżenia. – Jedną z nich jest kwas hialuronowy, substancja wytwarzana przez organizm, odpowiedzialna m.in. za procesy wiązania wody w komórkach i odbudowywanie zniszczonego naskórka – mówi 

dr Lelonkiewicz. – Duże znaczenie mają również mikroelementy: krzem i cynk oraz witaminy: A, B2, PP, E.

Dobrze jest wybierać kremy o bogatym składzie, w których substancje nawilżające są silnie skoncentrowane i dzięki temu odnoszą najlepszy skutek. Często wykorzystują one działanie morskich minerałów. Przykładem jest serum nawilżające Soin Concentré Hydratant marki Aquatonale, które zawiera m.in. aktywny kompleks nawilżający (osmoprotektor, składający się z homaryny i erytritolu). Dociera on do wszystkich warstw skóry. Dodatkowo preparat wzbogacono o chitozan, który oprócz nawilżenia wspomaga gojenie uszkodzeń naskórka. 

Zasada nr 3: odpowiednio do rodzaju skóry

Stosowanie kosmetyków nawilżających szczególnie latem musi odbywać się regularnie. Kremów z filtrem UVB i UVA używamy zawsze, gdy wychodzimy z domu. Chłodzących balsamów po opalaniu – doraźnie, jako środek łagodzący podrażnienia. Ale kosmetyki nawilżające muszą na stałe zagościć w codziennym pielęgnacyjnym rytuale. I to dobrane tak, by spełniać warunki stawiane im przez twoją skórę, a konkretnie jej rodzaj. – Skóra sucha to jedyny przypadek, w którym stosowanie kremów z emolientami jest latem wskazane – wyjaśnia wrocławska dermatolog. – Jeśli zaś chodzi o cerę tłustą pamiętajmy, że wysokie temperatury sprzyjają nadprodukcji sebum, dlatego tak ważne jest unormowanie pracy gruczołów łojowych za sprawą odpowiedniej pielęgnacji. Jej abecadło to lekkie, beztłuszczowe żele nawilżające, preparaty regulujące pracę gruczołów łojowych oraz regularne odblokowywanie porów skóry. Każdy z typów cery – tłusta, normalna, mieszana czy sucha – może być odwodniony. Wszystkie wymagają wspomnianego nawilżania, rano i wieczorem. Kosmetyki przeznaczone na noc, jak krem nawilżający Soin Nuit Hydratant, mają bardziej skoncentrowany skład, dzięki czemu działają silnie regenerująco i antyoksydacyjnie. Dobrze jest łączyć je z kosmetykami na dzień z tej samej serii.

Zasada nr 4: kosmetyki plus dieta

Warto pamiętać, że kosmetyki nawilżające nie dostarczają skórze wody, ale chronią przed jej utratą. Dlatego nawadniać należy się także od środka. Pij ok. 2 litrów wody mineralnej dziennie, a w czasie upałów jeszcze więcej. Szybko zobaczysz efekty w postaci gładkiej i promiennej cery. Jeżeli zaś chcesz jak najdłużej cieszyć się piękną opalenizną, sięgaj po warzywa i owoce bogate w beta karoten: marchewkę, pietruszkę, szpinak, pomidory, morele i wiśnie. Zdrowa dieta i regularne stosowanie właściwych kosmetyków to niewielkie wakacyjne wyrzeczenie w porównaniu z korzyściami, jakie nam przynosi: opaloną, ale także piękną i promienną cerą, muśniętą letnim słońcem.