fbpx
10 Grudzień, 2019
Warszawa
-1 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Kosmetyki hand made w salonie

Moda na artykuły hand made wszelkiego rodzaju rozkwitła na dobre. Spora liczba kobiet zdecydowała się nawet na tworzenie własnych kosmetyków: szamponów, odżywek, a nawet past do zębów. Niektóre z nich chętnie korzystają z usług firm produkujących ekologiczne i ręcznie robione kosmetyki. A jak to jest z gabinetami? Jak często korzystamy z naturalnych kosmetyków? Czy warto? Jak to wygląda cenowo?

Współcześnie zalewani jesteśmy zewsząd produktami o miernej jakości. Nie ważne czy chodzi o napompowaną chemikaliami żywność czy masowo i jak najmniejszym kosztem szytymi w Azji ubraniami. Nic więc dziwnego, że konsumenci coraz chętniej, zamiast dawać zarobić wielkim koncernom, coraz chętniej poszukują alternatywy na własną rękę. 

Choć własnoręcznie dziergana poduszka lub misternie klejona biżuteria jest już czymś naturalnym, to moda na kosmetyki hand made wciąż nie jest tak bardzo popularna. Własnoręcznie wykonany peeling – w porządku, ale pasta do zębów zrobiona z sody oczyszczonej i oleju kokosowego? To już brzmi bardziej egzotycznie. A szampon z ekstraktem z piwa wyglądający jak zwykła kostka mydła? No to już dla niektórych za wiele.

Mimo, iż wiele propozycji własnoręcznie tworzonych kosmetyków budzi liczne wątpliwości, to wbrew pozorom, amatorów takich wyrobów wciąż przybywa. Zalet stosowania takich właśnie preparatów jest wiele, a ta najbardziej oczywista wydaje się najbardziej przekonująca. Nie ma nic bardziej naturalnego od wykonanych ręcznie kosmetyków z naturalnych produktów. 

Nie tylko indywidualni konsumenci, ale także i salony kosmetyczne zainteresowały się modą na ekologiczne organiczne kosmetyki. Nic dziwnego, skoro wydają się one fantastyczną alternatywą dla powszechnie stosowanych preparatów, a w dodatku spełniają oczekiwania klientów. 

Co przemawia za stosowaniem kosmetyków produkowanych na bazie stuprocentowo naturalnych składników? Jakość w dbałości o ciało klientek. Z pewnością też przywiązanie do tradycji. Wiele z tych kosmetyków tworzonych jest bowiem w oparciu o receptury, z których często korzystały jeszcze nasze babcie. Na przykład jajko, piwo, cytryna czy miód od zawsze stosowane były, by zadbać o połysk, siłę i odżywienie kobiecych włosów. Kłopotliwe więc często i czasochłonne maseczki  wykonywane w domowych pieleszach zastąpione być mogą przyjemną wizytą w ulubionym gabinecie. 

Argument przeciw kosmetycznym samoróbkom mógłby być jeden – cena. Koszt w sposób naturalnie produkowanych kosmetyków jest z pewnością wyższy niż ich masowo tworzonych odpowiedników. Z drugiej jednak strony, czy klient nie zapłaci chętniej za usługę zdecydowanie wyższej jakości? 

Co Wy myślicie na temat takich kosmetyków w salonie? A może sami je stosujecie?