fbpx
10 Lipiec, 2019
Warszawa
14 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Krótkotrwały kontakt z olejkami eterycznymi obniża ciśnienie krwi i tętno

Zapachy olejków eterycznych mogą dostarczyć więcej korzyści, niż uczucie relaksu i dobrego samopoczucia. Ale tylko wtedy, gdy kontakt z nimi trwa mniej niż godzinę.

Badanie zostało przeprowadzone u mężczyzn i kobiet pracujących w różnych ośrodkach SPA w Tajpej na Tajwanie, gdzie tradycje starożytnych chińskich cywilizacji są utrzymywane w ceremoniach religijnych i terapiach leczniczych.

Sto młodych, zdrowych, niepalących pracowników SPA, mniej więcej raz w tygodniu przez dwie godziny, było narażonych na opary olejków uwalnianych z ultradźwiękowego jonizatora. W tym czasie odnotowywano trzy pomiary: tętna spoczynkowego, ciśnienia skurczowego i rozkurczowego.

Analiza wyników (po uwzględnieniu  wieku, płci, BMI, dnia tygodnia i porządku wizyt), pokazała, że poziom lotnych związków organicznych w pomieszczeniu miał istotny wpływ na obniżenie ciśnienia krwi i tętna. Miało to miejsce pomiędzy 15 a 60 minutą od rozpoczęcia ekspozycji. Jednakże po upływie godziny (od 75-120 min), poziom ciśnienia tętniczego zwiększył się.

Jak mówią autorzy badania, „Długotrwała ekspozycja- dłużej niż godzinę, może być szkodliwa dla zdrowia i układu krążenia u młodych, zdrowych osób”.

Naukowcy zauważają, że aromaterapia jest od dawna stosowana do łagodzenia stresu a nawet zmniejszania niepokoju.

Jednak-mówi badacz dr Kai-Jen Chuang z Taipei Medical University in Taiwan-  nadal nie wiadomo, czy ekspozycja na olejek zwiększa ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych poprzez częściowy wpływ na ciśnienie krwi i tętno.”

Dr Chuang wyjaśnił, że chociaż wpływ olejków eterycznych na redukcję stresu został dobrze udokumentowany, to badania epidemiologiczne donoszą o związku między LZO i ich wpływem na krążenie (np. astma u fryzjerów).

Badania przeprowadzone przez własną grupę Chuanga na Tajwanie wykazały już, że narażenie na LZO na ponad godzinę w salonach fryzjerskich może prowadzić do zwiększenia stężenia białka C-reaktywnego i 8-OhdG.

Te potencjalne procesy biologiczne mogą być odnoszone również do negatywnych skutków narażenia na VOC układu krążenia, choć w tej chwili nie ma żadnego dowodu na temat tej hipotezy,” -powiedział dr Chuang.

Ciekawe, czy dalsze badania w tym kierunku pomogłyby w przyszłości uznać niekorzystne efekty działania substancji i środków kosmetycznych za choroby zawodowe. Co sądzicie?

Źródło: Eurekalert