fbpx
22 Wrzesień, 2019
Warszawa
15 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Kuferek wizażystki

Dobrze wyposażony kuferek makijażystki to postawa, choć różnorodność kosmetyków oraz ilość specyfików czasem mogą przerazić ją samą.

Niekiedy wydaje się, że wszystko, co oferują nam reklamy jest niezbędnikiem numer jeden. Gdyby tak było, nasze kuferki musiałyby pewnie zajmować całe mieszkanie.

Warto więc na początek zastanowić się bez czego nie można się obejść. Co jest niezastąpione, a z czego można ewentualnie zrezygnować jeśli nie znajdziemy już dodatkowego miejsca lub kiedy fundusze nie starczą na zakupienie wszystkiego naraz.

Na co klientki najbardziej zwracają uwagę? Wiadomo, że zakupy uzależnione są silnie od naszych funduszy. Najlepiej byłoby już na sam start tak wyposażyć nasz kuferek, by był on nie tylko kompleksowy, ale by znajdowały się w nim kosmetyki najwyższej jakości. Warto jednak pamiętać o tym, że każda wizażystka tak naprawdę wzbogaca swój kuferek przez lata. A i w trakcie pracy możemy zorientować się, co właściwie w naszej pracy jest nam niezbędne. Jeśli zaś chodzi o te artykuły, w które powinniśmy się wyposażyć na samym początku, to sprawa wygląda następująco.

Na początek zaczęłabym od dodatków. Zawsze przy sobie warto mieć krem nawilżający, płatki kosmetyczne i waciki, które ułatwią nam ewentualne poprawki w makijażu. Warto przy sobie mieć płyn do demakijażu, gąbeczki do podkładu, puszki, temperówkę do zaostrzenia kredek oraz lusterko. Jeśli pracujemy ze sztucznym rzęsami, należy pamiętać o kleju oraz pęsecie.

Nieodzownymi akcesoriami każdej wizażystki są pędzle. Ich liczba właściwie zależy od nas samych. Najważniejsze są jednak: pędzel do pudru, do pokładu, do nakładania różu (należałoby również zaopatrzyć się w pędzel skośny), pędzel typu kabuki do ścierania nadmiaru pudru na twarzy, pędzelek do nakładania korektora, pędzelki do oczu (na początek wystarczy S, M, L), choć warto wyposażyć się w pędzelek do rozcierania cieni i aplikator do nakładania cieni. Nie można zapomnieć o eyelinerze, pędzelku do brwi i szczoteczce do przeczesywania brwi. Na koniec pędzelek do malowania ust i sprawa pędzli na początek unormowana.

Jeśli chodzi o podkłady, należy wyposażyć się w przynajmniej trzy odcienie z tej samej serii: jasny, średni i ciemny, do różnego kolorytu skóry. Warto mieć przy sobie podkłady o żółtawym zabarwieniu stosowane do cery trądzikowej czy naczynkowej. Korektory najlepiej kupować w zestawie. Niektóre firmy oferują komplety korektorów dobrze tuszujących niedoskonałości cery, w komplecie w kilku różnych odcieniach. Równie ważne są bazy, zarówno te zakrywające niedoskonałości cery: zielona, żółta, różowa itp. oraz te utrwalające makijaż (bazy pod makijaż oka, fixery) czy rozświetlacze.

Jeśli chodzi o pudry, to należy mieć przy sobie zawsze puder transparentny oraz bezbarwny. Warto też wyposażyć się w puder typu anti shine. Zestawy cieni lepiej kupować od znanych nam marek. Nie muszą to być cienie z górnej półki, ale też nie te najgorsze. Klientki wbrew pozorom zwracają uwagę na jakość używanych przez nas kosmetyków, często też pytają o to, jakiej firmy są to specyfiki. Tą samą zasadą kierujemy się odnośnie szminek i błyszczyków. Nie zawsze musimy zaoferować klientce całą gamę kolorów. Ważne jest jednak, byśmy znały skład kosmetyków, których używamy i by były one dobre jakościowo. Róże najlepiej wybrać matowe, w zimnym oraz ciepłym odcieniu.

Tusz do rzęs oczywiście czarny, o inne kolory nasz kuferek możemy wzbogacać stopniowo. Ważne są też kredki: do ust, do oczu, do brwi. Jeśli chodzi o eyelinery najbardziej wydajne będą te w żelu. Tak wyposażony kuferek powinien nas uspokoić. Z czasem zapewne nasze akcesoria będą się mnożyć i zawartość kuferka zdecydowanie się wzbogaci. Na start jednak taki zestaw będzie bardziej niż odpowiedni.