fbpx
18 Czerwiec, 2019
Warszawa
16 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Lekcja fotografii. Uczymy się robić dobre zdjęcia twarzy

Wykonania idealnego makijażu to dopiero pierwszy krok do sukcesu. Żeby zarabiać na profesjonalnym make-upie musisz umieć sprzedać swoje umiejętności potencjalnemu klientowi. Podstawą staje się wówczas porządne portfolio, pełne dobrych zdjęć. I tu zazwyczaj zaczynają się schody. Dlaczego? Bo większość początkujących stylistów nie stać na współpracę z zawodowym fotografem. Ale jest na to rada, czas zaprzyjaźnić się ze swoim aparatem!

Zapewniamy, samodzielna sesja zdjęciowa może okazać się niezłą zabawą. Wystarczy kierować się kilkoma podstawowymi zasadami, które znajdziesz poniżej. Nie obejdzie się bez szczypty zaangażowania, odrobinki kreatywności i pomocy koleżanki. Ale naprawdę warto, bo efekty mogą zaskoczyć nawet najbardziej sceptycznych debiutantów. Zaczynamy!

Fotografowanie twarzy do łatwych nie należy, o tym już wspominaliśmy. Teraz czas odczarować to stwierdzenie. Zanim umówisz się z modelką na sesję zdjęciową zastanów się nad wybraniem potencjalnego pomocnika. Dodatkowa para rąk będzie przydatna. Asystenta wykorzystasz do trzymania jasnego koca bądź kartonu za fotografowaną osobą, czy zatrudnisz jako speca od efektów specjalnych,  umiejętnie kierującego wiatrak rozwiewający włosy modelce. Ponadto wspomoże on w odpowiednim oświetleniu, łapiąc światło na blendę, lub co bardziej praktyczne – folię spożywczą, która spełnia dokładnie takie samo zadanie, a jest zdecydowanie tańsza. I tu zaznaczmy, nie musisz inwestować w profesjonalny sprzęt, czasami do wykonania dobrych ujęć wystarczy pomysłowość.

Nie każdego stylistę stać na wynajęcie studia, warto więc wykorzystać to, co każdy z nas ma w zasięgu ręki, czyli okno i promienie słońca. Maksymalnie wykorzystaj światło zastane. Jeśli nie zdecydujesz się na sesję w plenerze, wybierz do zrobienia zdjęć jasne pomieszczenie z białymi ścianami. Najlepiej fotografuj w słoneczny dzień, wcześnie rano lub po południu, kiedy światło jest najbardziej plastyczne. Koniec rad ogólnych, czas na szczegóły!

Dobre oświetlenie robi różnicę

Koniecznie ustawiaj swoją modelkę przodem do światła, najlepiej bezpośrednio naprzeciwko okna. Unikaj sytuacji w których fotografowana osoba ustawia się w kącie pokoju, lub pozuje przy ścianie odległej od oświetlenia. Za ciemne zdjęcie, to takie na którym nikt z twoich potencjalnych klientów nie dostrzeże kunsztu wykonania makijażu, o detalu nie wspominając.

Za jasne Jaśnie Pani

Skoro wiesz już, że niedoświetlone zdjęcie może zepsuć cały wypracowany efekt wyobraź sobie, że podobnie bywa przy zdjęciach prześwietlonych. Za jasna fotografia wygląda karykaturalnie. Pewne elementy twarzy zmieniają się w białe plamy, niedoskonałości cery się uwidaczniają, a makijaż na bladej twarzy zmienia się w jednolitą plamę.

Z lotu ptaka, czyli odpowiednia perspektywa

Jeśli nie jesteś zawodowym fotografem odpuść sobie eksperymentowanie. Mamy tu na myśli robienie zdjęć z perspektywy ptasiej. Ujmowanie sylwetki modelki „z góry” może być zgubne. Głowa fotografowanej osoby robi się wówczas nieproporcjonalnie duża, twarz sztucznie się rozciąga, a sylwetka zniekształca. W konsekwencji postać wydaje się mniejsza niż w rzeczywistości i wtłoczona w otoczenie. Z tak wykonanego zdjęcia epatuje często nastrój przygnębieni, lub co gorsza osaczenia. A nie taki efekt chcemy uzyskać.

Byle nie „od dołu”

Kolejnym sposobem patrzenia w fotografii jest perspektywa żabia, równie dyskusyjna jak poprzednia. Zarezerwowana dla osób, które potrafią umiejętnie ustawić modela. Debiutantom zdecydowanie odradzamy korzystania z jej dobrodziejstw. Dlaczego? Ponieważ w większości przypadków uzyskacie efekt „długiej brody” i zacienienia. U niektórych osób pojawia się niechciany, drugi podbródek, a makijaż oczu oddala się tak bardzo od obiektywu, że oglądający będzie miał problem go dostrzec.

Grzech bliskości

Następnym błędem osób rozpoczynających pracę z aparatem jest fotografowanie kilka centymetrów od twarzy modela. Nie dość, że w ten sposób nie uda Ci się ująć koniecznych szczegółów, to twój model poczuje się trochę nieswojo, więc efekt może być tylko komiczny. Na zdjęciach wykonanych za blisko modelka nigdy nie wyjdzie korzystnie. Zamiast perfekcyjnego makijażu zwracamy uwagę na nieproporcjonalnie duży nos, zniekształcony kształt twarzy oraz „rozbiegany” wzrok fotografowanego. Nie, nie i jeszcze raz nie dla takich zdjęć!

Za górami, za lasami

Jeśli już wiesz, że za mała odległość może popsuć wszystko, analogicznie bywa z za dużym odstępem. Skoro celem sesji jest uwiecznienie makijażu, nijak nie możesz wymagać od potencjalnego klienta, że zauważy misterne cieniowanie patrząc na oddaloną o kilka metrów postać.  Fotografie całej sylwetki są bardziej wskazane przy sesjach modowych, kiedy to make-up jest jedynie dodatkiem. Ty chcesz promować przede wszystkim swoje umiejętności, dlatego tak ważne by określić optymalną odległość pomiędzy modelem, a obiektywem aparatu. Nie za blisko, nie za daleko, ale w sam raz!

Dzióbek zwany rybką

Niemniej istotne niż samo przygotowanie miejsca, ustawienie odległości i wykorzystanie oświetlenia jest zachowanie modelki. Po raz kolejny podkreślamy, rzadko mamy okazję współpracować z osobami zawodowo zajmującymi się pracą przed obiektywem. Stąd do sesji zapraszamy koleżanki lub inne, ładne dziewczyny z sąsiedztwa. Nic w tym złego. Najważniejsze to ustalić pewne standardy i nie przenosić nawyków ze zdjęć zrobionych komórką na potrzebę serwisu społecznościowego. Największym grzechem nieoszlifowanych diamentów modelingu jest nieujarzmiona mimika twarzy. Zapanujmy nad nią. Ustalmy jasno, żadnych „dzióbków”, „rybek”, „kaczuszek” i powinno wyjść w porządku.

Zosia Samosia

Czas gonił, w pobliżu brak dobrej duszyczki, która ma pojęcie o robieniu zdjęć, a przede wszystkim  najpiękniejsze dzieło powstało na twojej twarzy? Co teraz? Może zdjęcie „z ręki”. W żadnym wypadku! Profesjonalna stylistka nie powinna nigdy prezentować klientowi tak wykonanych fotek. Po pierwsze to niefachowe, po drugie niefachowe, a po trzecie bardzo mało atrakcyjne. Mimika twarzy na tego typu zdjęciach pozostawia wiele do życzenia, postawa ciała jest trudna do kontrolowania, a make-up naturalnym sposobem selekcji przechodzi na dalszy plan.

Lampa błyskowa to zło

Na początku artykułu zachęcaliśmy do korzystania z dobrodziejstwa naturalnego oświetlenia, teraz wytłumaczymy dlaczego. Światło słoneczne miękko modeluje twarz fotografowanej osoby, makijaż wygląda naturalnie, a każdy, nawet najbardziej misterny detal jest zauważalny. Całkiem inaczej jest w przypadku zdjęć wykonywanych z użyciem lampy błyskowej. Najczęściej pojawia się efekt czerwonych oczu, środek twarzy nieestetycznie błyszczy, skóra wydaje się zbyt blada, jasna do tego stopnia, że zanikają szczegóły anatomiczne. Tak, tak, mutacja kobiet bez nosa powstaje właśnie w takich okolicznościach. Warto wspomnieć o fakcie, że make-up schodzi na dalszy plan i przyjmuje formę nieregularnych plam o nieokreślonym kolorze. Zatem cała, precyzyjna praca na nic, a wszystkiemu winna lampa błyskowa.

Bohaterowie drugiego planu

Kolejnym grzechem fotografów-amatorów jest źle dobrane tło. Wykonanie zdjęcia w pomieszczeniu pełnym elementów odciągających wzrok od głównej postaci, to karygodny błąd. Osoba oglądająca zdjęcie w pierwszej kolejności skupi uwagę na detalach za fotografowanym, dopiero później przeniesie go na fragment zasadniczy. Twarz modela będzie dla nich mniej ciekawa niż wyszukiwanie ewentualnych „bohaterów drugiego planu”. Liść wystający z głowy, postać w bieliźnie odbita w lustrze, czy żeberkowy kaloryfer mogą przyćmić urodę nawet najpiękniejszej kobiety w wystrzałowym makijażu.

Jesteś jakaś niewyraźna

Banalne, ale prawdziwe, wiele ze zdjęć w portfolio początkujących artystów jest poruszonych. Rozumiemy to jako nieostrą postać na rozmytym tle. W takim chaosie dostrzeżenie finezji wykonania makijażu to prawdziwe wyzwanie. Jeśli nie jesteś pewien czy udało Ci się uchwycić modelkę w ostrości, wykonaj więcej niż jedno ujęcie. Korzystaj z opcji zdjęć seryjnych, wówczas będziesz miał większy wybór i mniejsze prawdopodobieństwo, że jedyny kadr, który by Cię satysfakcjonował jest niewyraźny. Nie ma co oszczędzać, w takim przypadku im więcej tym lepiej!

Kadrowanie, Panowie i Panie

Fotografie, które obejrzysz na ekranie komputera niekoniecznie muszą być produktem końcowym. Jeśli potrafisz obsługiwać programy do obróbki zdjęć, wiesz ile możesz na tym skorzystać. Dzięki odpowiedniej aplikacji dokonasz rozjaśnienia, podniesiesz kontrast, czy niebanalnie skadrujesz. Pamiętaj jednak, żeby nie szaleć z przycinaniem fotek. Unikaj pozbawienia modelki nosa, czy połowy oka. Artystyczna fotografia podobno nie zna granic, ale warto samemu je sobie wyznaczyć. W końcu przyjemność z oglądania twojego dzieła ma mieć potencjalny klient oraz modelka biorąca udział w sesji. Dlatego kadruj z głową!

Zoom na detal

W fotografiach mających na celu ukazanie piękna i artyzmu profesjonalnego make-upu często skupiamy się na pojedynczych elementach. Fantazyjnych, doklejonych brwiach, niebywałym cieniowaniu czy wzorzystych ustach. Dlatego tak ważne jest, by na zdjęciach umiejętnie uchwycić detal. By było to możliwe musisz lepiej poznać możliwości swojego aparatu. Przy kadrach, w których liczy się skupienie ostrości na szczegółach korzystaj z funkcji „Makro”, którą posiada każdy analog. Jeśli fotografujesz cyfrówką z wymiennymi obiektywami zdecyduj się na ten o parametrach 85 mm lub wyszukaj wspomniane „Makro”. Gwarantujemy, jeśli tylko nauczysz się odpowiednio fotografować detal, pokochasz ten sposób archiwizowania swoich dzieł.

Wszystkie podane powyżej wskazówki mają na celu uchronić twoje portfolio przed totalnym kataklizmem. Rady zawarte w artykule potraktuj jako luźne sugestie, które mogą być pomocne przy planowaniu sesji zdjęciowej. Ale najważniejsze – baw się fotografią. Gdy tylko poczujesz się pewnie, zrozumiesz że śmiałe, niebanalne ujęcia mogą zadziałać na twoją korzyść. Obejrzyj poniższą galerię i poszukaj natchnienia na własne, pomysłowe kadry. Powodzenia!

Za pomoc w tworzeniu artykułu oraz wykonanie zdjęć ilustrujących publikację dziękujemy:

Pani Izabeli Czerwińskiej Pasjafoto.com

www.pasjafoto.com

tel.: 663-589-084

biuro@pasjafoto.com

Fanpage: pasjafoto.com

 



Za wykonanie makijażu do sesji zdjęciowej dziękujemy: 

Pani Pauli Wąsowskiej Colorful Crayons

tel.: 513 902 330

wasowska.paula@gmail.com

Fanpage: Colorful Crayons