fbpx
21 Maj, 2019
Warszawa
17 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Między ekskluzywnością a popularnością – jak znaleźć złoty środek?

Niemal każda właścicielka salonu marzy o tym, by do jej gabinetu zaglądały najlepiej sytuowane panie.

Zamożne damy najchętniej i najczęściej fundują sobie te najbardziej wyszukane i jednocześnie dosyć kosztowne zabiegi i kuracje. A oczywistym jest, że zasobność portfela naszych klientek przełoży się niewątpliwie na zasobność kasy w naszym salonie.

Istnieje jednak w tym wszystkim pewien mały szkopuł. Im chętniej odwiedzają nas i korzystają z naszych usług bardziej zamożne klientki, tym rzadziej odwiedza nas cała reszta. Tak system wiąże się więc z utratą zdecydowanie mniej zamożnych klientek, których zwyczajnie nie stać na wygórowane ceny proponowanych przez nas zabiegów. I choć pożądana przez nas elita szasta pieniędzmi na prawo i lewo, to okazuje się, że panie nieco uboższe są w zdecydowanej większości i ich obecność na pewno przysporzyła by naszemu gabinetowi profitów. Stawiamy więc dziś kluczowe pytanie: jak zrewolucjonizować ofertę naszego gabinetu, by móc zaspokoić zarówno gusta, jak i portfele obu pań?

Warto zwrócić uwagę na całokształt, a więc nie tylko na ofertę i listę proponowanych przez nas zabiegów, ale na to, jak prezentuje się nasz gabinet. Tak naprawdę wiele zależy od tego, w jaki sposób odbierają nas klienci i jakie robimy na nich pierwsze wrażenie. Nie oznacza to oczywiście, że jakość oferowanych przez nas zabiegów nie jest ważna. Wręcz przeciwnie! Jednak aby przyciągnąć klientów o zróżnicowanym statusie społecznym powinniśmy działać także i półśrodkami. 

Dla klientek zamożnych liczy się po pierwsze dobre wrażenie. Postawmy na czystość, prostotę, ale też skromną elegancję. Lekko ekskluzywny wygląd naszego salonu z pewnością zaciekawi bardziej zamożną klientkę i sprawi, że poczuje się ona w nim zdecydowanie bardziej komfortowo. Zrezygnujmy z kiczowatych i tanio prezentujących się dodatków. Zamiast marnować przestrzeń i pieniądze na zakrywanie ścian kiepsko prezentującymi się wyklejankami, postawmy na prostotę, a zaoszczędzone pieniądze doinwestujmy w lepszy sprzęt czy szlachetniejsze jakościowo kosmetyki. 

Jakość sprzętu i jakość kosmetyków na których pracujemy jest równie ważna. W wolnych gablotkach warto wyeksponować preparaty, których używamy do naszych zabiegów. Na kosmetykach nie warto oszczędzać. Bez znaczenia czy klientkami naszego salonu będą mniej czy bardziej zamożne kobiety. Każda klientka lubi czuć się wyjątkowo i wiedzieć, że jest traktowana najlepiej, jak tylko można. 

Ceny nie mogą być wygórowane, ale nie mogą być też za niskie. Zbyt wysokie ceny zniechęcą mniej zamożne klientki i sprawią, że będziemy jawić się jako salon, którego zwykli śmiertelnicy powinni omijać szerokim łukiem. Zbyt niskie ceny dadzą do zrozumienia, że nie jesteśmy do końca uczciwi i że na pewno poza wiedzą klienta „odbijamy” sobie co nasze korzystając na przykład z gorszych jakościowo kosmetyków. Zorientujmy się więc jakie ceny proponuje nasza konkurencja. I postarajmy się przynajmniej trochę dopasować.

Zachęcajmy klientki promocjami i zniżkami. Nie jest prawdą, że zamożne klientki zechcą za każdym razem wydać na zabiegi upiększające dowolną kwotę. W naturze ludzkiej, a już na pewno kobiecej tkwi chęć wyszukiwania tego, co wyda im się najbardziej unikatowe, a jednocześnie najbardziej opłacalne. Zniżki, gratisy, specjalnie dobrane do klienta oferty od lat marketingowo sprawdzają się bez zarzutu. I zachęcają naprawdę zróżnicowanych majątkowo klientów. 

Nie można zapominać o tym, że wygórowana cena wcale nie świadczy o wysokiej jakości produktu czy usługi. Nie jest też powiedziane, że po obniżce cen w naszym gabinecie stracimy te najbardziej zamożne klientki. Jeśli świadczone przez nas usługi będą wciąż na porównywalnym poziomie, to renomie naszego salonu nie powinno nic zaszkodzić.