fbpx
21 Lipiec, 2019
Warszawa
19 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Mroczna strona formaldehydu w preparatach do paznokci

Pomimo tego, że stylizacja paznokci metodą żelową lub akrylową jest nadal bardzo popularna, wiele klientek decyduje się przerwę w profesjonalnej stylizacji paznokci.

Wtedy często sięgają po wszelkiego rodzaju odżywki, z których większość zawiera formaldehyd.

Czym jest formaldehyd?

Formaldehyd, inaczej aldehyd mrówkowy, jest jednym z najsilniejszych środków odkażających. Uważa się, że nie istnieje oporność bakterii na ten związek. Formalina bowiem wykazuje działanie bakteriobójcze, grzybobójcze, pierwotniakobójcze, ściągające, przeciwpotowe i odwaniające. Powoduje denaturację białek zarówno enzymatycznych, jak i strukturalnych. Ponadto odznacza się właściwościami keratolitycznymi (zmiękczającymi, poprzez rozpuszczanie keratyny) oraz drażniącymi. Wyróżnia się także właściwościami zabójczymi w stosunku do niektórych wirusów. Podana wewnątrzustrojowo jest trucizną protoplazmatyczną, działającą poprzez denaturację białek i enzymów.

Dawniej formalinę stosowano do dezynfekcji pomieszczeń, butów, bielizny szpitalnej oraz wymagających tego przedmiotów poprzez pozostawianie stężonego roztworu w otwartych naczyniach lub rozpylanie oraz nasączanie. Obecnie wykorzystywana jest miejscowo, głównie jako środek przeciwpotowy (w stężeniu 5 proc. – 10 proc.) i w preparatach przeciwgrzybiczych (3 proc. – 5 proc.). Ponadto w chirurgii, jako stężony roztwór do wypalania brodawek, oczyszczania i usuwania cyst oraz w laryngologii i stomatologii. Wodny roztwór aldehydu mrówkowego jest składową wielu recepturowych preparatów dermatologicznych – często jako antimycotica localia.

Po szeregu zastosowań formaldehydu „zwalczających wszystko” przychodzi czas na jego mroczną stronę. Substancja ta jest silnie alergenna, powoduje uczulenia, podrażnia drogi oddechowe i oczy. W wysokim stężeniu jest także mutagenna. Wykazuje ona ostre działanie toksyczne oraz posiada własności cytotoksyczne. Została sklasyfikowana jako substancja o działaniu rakotwórczym trzeciej kategorii.

Dlaczego aldehyd mrówkowy tak często pojawia się na liście składników odżywek i lakierów do paznokci?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta – po pierwsze doskonale utwardza, a po drugie jest substancją konserwującą. Poza zastosowaniem w produktach do utwardzania płytki paznokciowej jest dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu w produktach do jamy ustnej – 0,1 proc. We wspomnianych wcześniej preparatach do utwardzania paznokci w stężeniu 5 proc., a pozostałych produktach w 0,2 proc. W popularnych odżywkach do paznokci stężenie formaldehydu wynosi do 2%. Niby nie dużo, ale taka ilość może być przyczyną sporych problemów z kondycją paznokci oraz wszelakich ich chorób. 

Choroby wywołane przez formaldehyd

Przy długotrwałym stosowaniu odżywek do paznokci najczęściej pojawiającą się chorobą jest onycholiza, czyli oddzielenie się płytki paznokciowej od łożyska. Najczęściej procesowi temu ulega część dystalna i boczna płytki paznokciowej. Chora zmienia kolor na biały, szary, żółty, brązowy lub czarny. Pod wytworzoną przestrzenią podpaznokciową gromadzi się złuszczona keratyna i zanieczyszczenia. Fragment ten może być doskonałym miejscem do rozwoju różnych bakterii oraz grzybów.

Inne nazwy formaldehydu

Ta toksyczna substancja kryje się pod wieloma innymi nazwami, które widnieją na etykietach preparatów. Są to m.in.: Benzylhemiformal, 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane (Bronidox), Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Quanternium-15, DMDM Hydantoin, Methenamine, Glutaral, Hexetidine, bądź Iodopropynyl Butylcarbamate.

Na liście składników odżywek i lakierów do paznokci można też znaleźć nazwę tosylamide/formaldehyde resin. Jednak tutaj nie oznacza ona obecności w preparacie aldehydu mrówkowego. Natomiast mówi nam, o tym, że produkt zawiera żywicę przetworzoną z formaldehydu. Żywica powstała po obróbce nie zawiera już formaldehydu i jest bezpieczna. Ponadto wzmacnia paznokcie, więc jest składnikiem jak najbardziej pożądanym. 

Co zrobić jeżeli pojawią się skutki uboczne działania formaldehydu?

W leczeniu skutków ubocznych powstałych na lub pod płytką paznokciową zalecane jest stosowanie suplementów diety zawierających witaminy A i E, olejku z drzewa herbacianego oraz olejku rycynowy.

Ponadto należy odstawić wszystkie preparaty zawierające aldehyd mrówkowy, chronić płytkę przez dodatkowymi podrażnieniami (zarówno mechanicznymi jak i chemicznymi), nie moczyć jej długo w wodzie i detergentach oraz skracać pilniczkiem paznokcie do odpowiedniej długości (takiej, która pozwoli uniknąć zahaczenia paznokciem).

Produkty nie zawierające formaldehydu

Zanim śmiertelnie przestraszysz się wszelkich produktów do stylizacji paznokci, dobra wiadomość – istnieją marki, bądź pojedyncze kosmetyki nie zawierające w swym składzie formaldehydu. Co do nich zaliczymy? Niektóre odżywki NailTek oraz NailTek III, top coat Poshe, Seche Vite, produkty Essie, wszystkie lakiery Inglot, lakiery Bell, wszystkie produkty OPI oraz Sally Hansen. Do grupy „bezpiecznych” dodać możemy też Essence colour & go, Golden Rose Paris, Mini Nail Lacquer, Classics, Graffiti, Fantastic Color, H&M, Orly, jak również Revlon Nail Enamel.

Co my, jako stylistki paznokci możemy zrobić?

Po pierwsze – uświadamiać nasze klientki o toksyczności tego związku oraz polecać preparaty nie zawierające formaldehydu. Po drugie – jeżeli klientka skarży się na pieczenie w okolicach płytki paznokciowej po zastosowaniu danej odżywki, powinna natychmiast zrezygnować ze stosowania danego preparatu, ponieważ może to świadczyć o szczególnej alergii na ten związek, a w konsekwencji prowadzić do wielu chorób paznokci.

Po trzecie – Jeżeli klientka chce zrezygnować z noszenia paznokci żelowych czy akrylowych powinnyśmy zachęcać ją do skorzystania z pomocy profesjonalisty. Niestety panie często chcąc zaoszczędzić na czasie i pieniądzach decydują się na samodzielne spiłowanie, lub co gorsza, oderwanie masy żelowej od paznokci. Skutkuje to bardzo zniszczoną płytką, a to z kolei zmusza je do stosowania wszelkiego rodzaju odżywek wzmacniających.

Podsumowując, należy pamiętać, że pod nazwą odżywka nie kryją się tylko same składniki odżywcze, wzmacniające i polepszające kondycje naszych paznokci. Powinnyśmy zatem robić przemyślane zakupy, bo chcąc polepszyć kondycję paznokci, możemy ją jeszcze bardziej pogorszyć – a jak wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć.