fbpx
24 Maj, 2019
Warszawa
20 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Najnowsze trendy: metaforyka i dostosowanie do potrzeb klienta

Wprowadzane na rynek produkty kosmetyczne posiadają w swoich nazwach naukową metaforykę. Można spotkać na rynku produkt z botuliną o nazwie zainspirowanej nazwiskiem, a także produkty zgodne z potrzebami klienta. Przewiduje się, iż taki kierunek marketingowy będzie trendem 2008 roku.

Oznakowanie Diora w produkcie anti-age – Capture R60/80 XP jest przykładem użycia naukowej metaforyki w marketingu. Oznakowanie to sugeruje leczniczą i odradzającą się moc komórek macierzystych.

Jak twierdzi przedsiębiorstwo w skład Capture R60/80 XP wchodzi Stemsone – wektor, który dostarcza bezpośrednio do zmarszczek koktajli potężnych składników.

Capture R60/80 XP pomaga komórkom macierzystym wytwarzać nowe komórki oraz wzmacnia fundamenty skóry, dzięki czemu zmarszczka może naprawić się od wewnątrz, twierdzi Dior.

Składniki peptydowe

Kolejnym chwytem marketingowym jest stosowanie jako składnika preparatów, peptydów należących do neuropeptydów, zdolnych do hamowania skurczu mięśni. W wyniku ich działania ,według zapewnień producenta, dochodzi do zmniejszenia zmarszczek. W tym przypadku wielu producentów wykorzystuje podobieństwo do nazwy „botoks”, sugerując, iż produkt jest alternatywą dla iniekcji toksyny botulinowej. Przykładem takiego zachowania marketingowego jest np. nazwa produktu – „Glamotox” oraz wiele innych podobnych.

Potrzeby klientów

Kolejną zaobserwowaną tendencją jest stworzenie możliwości zakupu produktu wykonanego na zamówienie, dostosowanego do skóry klienta. Stwarza to możliwości przyrządzania produktów w domu w mini labolatorium kosmetycznym.