fbpx
27 Maj, 2020
Warszawa
20 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Owoce nie takie zdrowe?

Wysokie dzienne spożycie fruktozy może przyczyniać się do rozwoju chorób układu krążenia – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego.
Wnioski amerykańskich badaczy opublikował „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism”.

Badania wykazały, że u osób, które przez dwa tygodnie spożywały syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy (25 proc. dziennego zapotrzebowania na kalorie) wzrósł poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Naukowcy zwracają uwagę na istniejące rozbieżności związane z zalecanym spożyciem cukru. Według wskazówek dietetycznych opublikowanych przez Amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Amerykański Departament Rolnictwa (Dietary Guidelines for Americans) górna granica dziennego spożycia kalorii pochodzących z cukrów dodanych nie powinna przekraczać 25 proc. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne uważa jednak, że jest to o 20 proc. za dużo.

By zweryfikować zalecenia, badacze porównali wpływ konsumpcji fruktozy i glukozy wśród 48 osób w wieku od 18 do 40 lat o różnych wskaźnikach masy ciała. Okazało się wówczas, że uczestnicy spożywający syrop kukurydziany o wysokim stężeniu fruktozy już po dwóch tygodniach mieli wyższy poziom tzw. złego cholesterolu (LDL), trójglicerydów, a także apolipoproteiny B (białka, którego wysoki pozom może przyczyniać się do powstawania blaszek miażdżycowych).

Czynniki podwyższające ryzyko chorób układu krążenia były widoczne u osób spożywających 25 proc. kalorii z fruktozy, podczas gdy konsumpcja glukozy nie dawała takiego rezultatu. To dowód na to, że górna granica spożycia cukrów dodanych wynosząca 25 proc. dziennego zapotrzebowania na kalorie powinna zostać zmieniona – mówi autorka badań dr Kimber Stanhope.

Fruktoza to cukier owocowy. Występuje w owocach i nektarze kwiatów, wchodzi w skład dwucukru sacharozy. Jest znacznie wolniej przyswajana przez organizm, niż sacharoza i glukoza. Znaczne ilości fruktozy mogą powodować biegunkę i bóle żołądkowo-jelitowe. Jak widać, powoduje też wyraźne podniesienie poziomu cholesterolu we krwi.

Źródło PAP