Do góry

Pierwszy kieszonkowy wskaźnik spalania tłuszczu

Czujnik, który pokazuje czy podczas wysiłku nasz organizm spala tłuszcz skonstruowali eksperci z ośrodka badawczego japońskiego telekomu DoCoMo.

Gadżet ma za zadanie pokazać ćwiczącemu, że jego wysiłek nie idzie na marne. Motywuje do ruchu wizualizując jak dzięki wzmożonej aktywności organizm sięga po energię zmagazynowaną w tłuszczu.

Jak wygląda to w praktyce? Kieszonkowy wskaźnik bada oddech ćwiczącego analizując ilość odpowiedniego związku, który pojawia się jako efekt metabolizmu tłuszczów. Czułość urządzenia pozwala wykryć substancję w stężeniu od 0,2 do 50 ppm (części na milion). Po dmuchnięciu we wskaźnik dane są natychmiast przesyłane do smartfona zaopatrzonego w system operacyjny Android.

Czujnik ma 10 centymetrów długości, waży 125 gramów i jest zasilany dwiema bateriami AA, stąd wątpliwości czy bieganie z takim urządzeniem jest wygodne. Sam pomysł japońskich naukowców wydaje się jednak na tyle ciekawy, że jeden z konstruktorów Satoshi Hiyama już rozważa jego użycie w innych celach. Uważa, że wskaźnik może się przydać również w diagnozowaniu cukrzycy.

Źródło: gadzetomania.pl