fbpx
24 Maj, 2019
Warszawa
20 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Pół wieku temu odkryto koenzym Q10

Koenzym Q10 – tajemniczy żółty związek wyizolowano po raz pierwszy z przestrzeni komórkowej serca wołu w roku 1957 roku w Laboratorium Badań Enzymatycznych Uniwersytetu w Wisconsin.

Rok później inna grupa naukowców kierowana przez prof. Karla Folkersa z laboratoriów firmy Merck wyizolowała go ponownie i opisała jego budowę chemiczną. Nazwano go koenzymem Q10; używa się też nazwy ubichinon lub ubidekarenon. Badania pokazały, że jest to substancja odżywcza znajdująca się w każdej komórce naszego ciała, niezbędna do produkcji energii, której niedobór lub brak prowadzi do różnych chorób, na przykład układu krążenia i przedwczesnej starości.

35 lat temu w Japonii – jak informuje dr Ewa Sawicka z Katedry i Zakładu Toksykologii Akademii Medycznej we Wrocławiu, która specjalizuje się w badaniach nad mechanizmami działania koenzymu Q10 – podjęto po raz pierwszy próbę zastosowania go w diecie. W 1974 roku opracowano tam metody umożliwiające syntezę dużych ilości koenzymu, co pozwoliło na rozpoczęcie badań klinicznych na dużych grupach chorych. Wyniki były bardzo obiecujące. W 1992 roku sprzedaż preparatu w Japonii osiągnęła taki poziom, że stał się on jednym z dziesięciu najczęściej stosowanych związków biochemicznych w tym kraju.

Szeroko zakrojone badania prowadzone w wielu krajach potwierdziły bezpieczeństwo i skuteczność koenzymu Q10. Obecnie spożywa go w celach profilaktycznych 10 mln Japończyków. Dużym uznaniem cieszy się także w Stanach Zjednoczonych i w krajach Europy Zachodniej.

Koenzym Q10 jest syntetyzowany w każdej komórce organizmu. Powstaje z tyrozyny i kwasów tłuszczowych. Wykazuje właściwości antyoksydacyjne, chroniąc komórki przed toksycznymi skutkami działania wolnych rodników tlenowych. Jego niedobór

może być przyczyną wielu chorób, zwłaszcza tych narządów, które dla swojej czynności wymagają dużej ilości energii. Dlatego podaje się go najczęściej m.in. przy niewydolności krążenia, w chorobie niedokrwiennej serca, nadciśnieniu tętniczym, chorobach przyzębia, cukrzycy i otyłości, w chorobie Alzheimera i Parkinsona. Jest lekiem uzupełniającym w niektórych nowotworach i chorobach zakaźnych, w chorobach mięśni i w miażdżycy.

Od wielu lat koenzym Q10 stosowany jest także w z powodzeniem w kosmetologii, m.in. jako składnik antyalergicznych kremów przeciwzmarszczkowych.

źródło: PAP