fbpx
17 Czerwiec, 2019
Warszawa
20 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Polak potrafi: hydrożelowy plaster

Karol Bocian, opracował nowatorską technologię wytwarzania plastra na rany cukrzycowe, oparzeniowe i wrzodowe.

Student biotechnologii na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy stworzył produkt, dzięki któremu rana oddycha, a blizny są mniej widoczne. Jest to biodegradowalny materiał opatrunkowy z nanocelulozy z dodatkiem srebra cząsteczkowego oraz zioła znanego w medycynie ludowej – babki lancetowatej.

Jak twierdzi sam wynalazca – Najważniejszym materiałem w tym opatrunku jest nanoceluloza, czyli celuloza roślinna oczyszczona i rozdrobniona do cząsteczek w skali nano. Materiał ten charakteryzuje się bardzo wysokim uwodnieniem – ok. 96 proc. – dzięki temu regenerowane czy leczone tkanki mają stały dostęp do wilgoci. Struktura nanokrystaliczna celulozy powoduje, że mimo wysokiego nawilżenia jest też stały dostęp tlenu, dzięki czemu rana oddycha i szybciej się goi – dodaje.

Czym szczególnym wyróżnia się hydrożelowy plaster? Nie przykleja się do rany, czyli przy zdejmowaniu nie zdziera strupów. Ponadto poza nanocelulozą w opatrunku zawiera jeszcze celulozę multifunkcjonalną. Wszystko po to, by większymi cząsteczkami pochodzenia roślinnego wzmocnić strukturę opatrunku i zwiększyć skuteczność pochłaniania wysięków. 

Kolejną zaletą tego opatrunku jest zawarty w nim wyciąg z babki lancetowatej. Jest ona używana od wieków w medycynie naturalnej, bo ma wpływ na gojenie się ran. Ostatnia bardzo ważna rzecz to srebro w postaci nanocząsteczkowej, czyli nanosrebro, które posiada silne właściwości bakteriobójcze. Wykazuje ono sto procent skuteczności w stosunku do gronkowca złocistego, który jest odporny na antybiotyki. Jest skuteczne na większość bakterii, które powodują zakażenia pooperacyjne, szpitalne – tłumaczy pomysłodawca.

Karol Bocian już został doceniony za wynalazek, bowiem jest jednym z pięciu laureatów głównej nagrody w ogólnopolskim konkursie: Student – Wynalazca 2012/2013. Teraz wraz z współpracującą z nim dr Agnieszką Grzelakowską i dr. Pawłem Grzelakowskim zgłaszają hydrożelowy plaster w Urzędzie Patentowym RP i czekają na unikatowy oraz drogi materiał jakim jest nanoceluloza, żeby wykonać prototyp opatrunku.

Jak zaznacza Bocian – Mam wielką nadzieję, że uda się wprowadzić ten wynalazek na rynek, bo może on pomóc wielu ludziom w leczeniu ran. Do testów klinicznych potrzebne byłoby zwiększenie skali przedsięwzięcia i współpraca z firmą farmaceutyczną. Na razie to jeszcze nie ten etap, trwają dopiero badania laboratoryjne – dodaje.

Gratulujemy odkrycia i czekamy na moment, gdy hydrożelowy plaster pojawi się na aptecznych półkach.

Źródło: rynekzdrowia.pl