fbpx
11 Grudzień, 2019
Warszawa
-4 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Przełom w produkcji branżowych uniformów?

Czy materiał zaimpregnowały za pomocą zimnej plazmy może szturmem zdobyć rynek ubrań dla pracowników gabinetów?

Czy specjalistyczne uniformy, po których woda spływa jak po liściu lotosu już wkrótce staną się podstawowym zaopatrzeniem kosmetologa?

Rozwiązanie młodych badaczy z Politechniki Łódzkiej: Przemysława Makowskiego i Adama Twardowskiego zostało nagrodzone w konkursie Student-Wynalazca, dlatego czas wykorzystać nowoczesny sposób impregnacji w powszechnej produkcji. Jak prognozują sami twórcy, materiał może przydać się do produkcji odzieży specjalistycznej, obrusów, a nawet tapicerki. Dlaczego? Ponieważ tkanina pokrywana jest hydrofobową substancją, która sprawia, że staje się nieprzemakalna, tak zabezpieczoną łatwiej jest czyścić – wystarczy polać ją wodą.

Czym tak innowacyjnym wyróżnia się tkanina? Zarówno sposobem impregnacji materiału jak  i samą strukturą powłoki. Jak powiedział Przemysław Makowski z Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska PŁ: Kropla wody położona na materiale jest bardzo podobna kształtem do kuli. Dodał również, że istotny jest kąt ześlizgu, ponieważ wystarczy odchylić materiał od poziomu o 4 stopnie, aby kropla wody spłynęła z materiału.

Więcej szczegółów? Otóż, w impregnacji wykorzystywane są związki krzemoorganiczne, które mają postać przezroczystej cieczy. Przemysław Makowski opisuje: Substancja jest odparowywana i wchodzi do reaktora plazmowego jako para. Tam pod wpływem napięcia wytwarzana jest z niej plazma, następuje wiele procesów chemicznych, które powodują zmianę struktury chemicznej tej substancji i osadzanie jej na powierzchni materiału. W konsekwencji na powierzchni materiału tworzy się globularna struktura, w której kuleczki o wielkości ok. 100 nm ułożone są jedna obok drugiej. Jak twierdzi Makowski: To daje efekt superhydrofobowy, czyli lotosu.

A teraz czas na niezaprzeczalne atuty. Młody badacz objaśnia: Zaletą naszej metody jest to, że to nie jest zwykłe napryskanie preparatu na materiał. W przypadku prezentowanej metody powłoka przylega do materiału dzięki wiązaniom chemicznym. Zapobiega to jej usunięciu po pierwszym praniu, jak to ma miejsce w przypadku powszechnie dostępnych impregnatów. 

Wiadomo już, że technologia sprawdzi się idealnie w produkcji sprzętu alpinistycznego, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z innowacyjnego materiału korzystały inne specjalistyczne branże. Mamy tu na myśli również producentów uniformów dla kosmetologów. 

Co sądzicie o wynalazku młodych, zdolnych Polaków, widzicie dla niego miejsce w swoich gabinetach? Potencjał jest ogromny, czas go jedynie odpowiednio wykorzystać, by z wynalazku mógł korzystać pracownik gabinetu. 

Źródło: PAP