fbpx
22 Październik, 2019
Warszawa
13 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Przemysł kosmetyczny stawia na polifenole?

Wykazują działanie antybakteryjne oraz potrafią niwelować przebarwienia skóry hamując tyrozynazy. O czym mowa? O naturalnych składnikach roślinnych, które zyskują uznanie przemysłu kosmetycznego.

Amerykańscy naukowcy poszukują skutecznej metody koncentracji i stabilizacji korzystnych dla skóry związków bioaktywnych pozyskiwanych z soku z czarnej porzeczki oraz winogron i jego przecieru.

Badacze z North Carolina State University i The State University of New Jersey związki te połączyli z mąką pozyskana z konopii (ang. hemp flour (HF), białkiem izolowanym z soi (ang. soy protein isolate (SPI) oraz białkiem izolowanym z konopii (ang. hemp protein isolate (HPI).

Jakie rezultaty? Największą ilość fenoli, bo aż 77,32 mg∙g-1 wykazał przecier z winogron w połączeniu z białkiem konopii. Z kolei antocyjany zostały najefektywniej otrzymane z połączenia HF i soku z czarnej porzeczki. Ich ilość w tym przypadku wyniosła 8,39 mg∙g-1.

Na tym nie koniec dobrych wiadomości, ponieważ wiemy dodatkowo, że matryce (HPI, HF oraz SPI) wykazały skuteczne hamowania tyrozynazy w warunkach in vitro (do 57,29% dla soku z czarnej porzeczki i matrycy HPI). Ponadto amerykańcy naukowcy zaobserwowali, iż wspomniany sok z czarnej porzeczki ma większą siłę hamowania L-dopaminy powstającej wskutek działania tyrozynazy, niż przecier z winogron.

Na sam koniec trzeba wspomnieć o jeszcze jednym ważnym fakcie, otóż matryce wzbogacone o polifenole dodatkowo skutecznie hamują wzrost flory bakteryjnej w teście przesiewowym wykorzystującym bakterie Staphylococcus aureus.

Czy technologii łączenia i stabilizacji koncentracji polifenoli z białkami możemy wróżyć świetlaną przyszłość w przemyśle kosmetycznym? Czas pokaże, póki co nie ma wątpliwości, że potencjał jest duży.

Źródło: biotechnologia.pl