fbpx
22 Sierpień, 2019
Warszawa
20 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Przyszłość pielęgnacji skóry leży w morzu!

Naukowcy wierzą, że pierwsza komórka jaka powstała na ziemi, zrodziła się właśnie w morzu. Ponieważ woda chroni przed działaniem niszczycielskich promieni UV i dostarcza substancji odżywczych, jest idealnym środowiskiem w którym rozwinąć mogły się z czasem bardziej zaawansowane organizmy – mikro algi.

3,8 miliarda lat później mikro algi staną się przyszłością kosmetyków do ciała. Co te rośliny mogą zaoferować klientom spa? Sprawdźmy.

Najpierw należy zrozumieć jak unikalną kompozycję substancji odżywczych oferuje nam środowisko morskie. Okazuje się, że woda morska i osocze krwi mają prawie identyczny skład chemiczny jeśli chodzi o minerały, które u obu występują w podobnym stężeniu. Woda morska jest tak podobna do wewnętrznego środowiska naszego organizmu, że jeśli włożymy wyodrębnione komórki krwi do sterylnego roztworu wody morskiej, komórki te są w stanie normalnie funkcjonować. To jedyny roztwór, który ma takie właściwości.

Ludzki organizm musi regularnie uzupełniać minerały takie jak cynk, fosfor czy magnez. Ponieważ woda morska zawiera te minerały w idealnym stężeniu, jest wspaniałym środkiem do wyrównywania ich poziomu w organizmie.

Woda morska może dostarczać odżywczych składników nie tylko ludzkim komórkom, ale również tworzy idealne środowisko dla mikro i makro alg. Rośliny wchłaniają zawarte w wodzie minerały i dlatego mogą być później wykorzystywane w kosmetykach oraz zabiegach, które niezwykle korzystnie działają na ciało człowieka. Ponadto, zależnie od tego gdzie dana roślina żyje, wytwarza ona różne funkcje obronne komórek, by uchronić się przed ewentualnym zagrożeniem. Naukowcy odkryli wiele podobieństw w budowie ludzkiej skóry i roślin żyjących w słonych wodach, dzięki czemu ekstraktami z tych roślin można leczyć mnóstwo schorzeń skóry.

Szczególnie podobne do naszej skóry są mikro i makro algi, żyjące w miejscach gdzie występują duże pływy morskie, gdyż rośliny muszą przystosować się do dwóch różnych środowisk – gdy woda przypływa i odpływa. Podczas przypływu, bogata w minerały woda chroni rośliny, natomiast podczas odpływu, są one narażone na promienie UV, zanieczyszczenia, wiatr oraz bakterie – zupełnie jak nasza skóra! Okazuje się, że algi wytworzyły warstwę podobną do naszej skóry aby utrzymać wilgoć i chronić się przed czynnikami zewnętrznymi.

Szukając dostawcy kosmetyków na bazie alg do swojego spa, należy uważnie wybierać markę. Trzeba sprawdzić sposób zbioru i przechowywania roślin, gdyż jeśli robi się to w niewłaściwy sposób, rośliny tracą swoje dobroczynne właściwości. Najlepszym sposobem jak do tej pory jest mrożenie alg, w ten sposób zachowuje się wartościowe enzymy, peptydy, antyoksydanty, kwasy tłuszczowe i cukry. Perfekcyjnie zachowane algi mogą posłużyć do wyciągania ekstraktów i tworzenia konkretnych, leczniczych dla skóry molekuł.

Na przykład peptyd ekstrahowany z algi o nazwie Chlorella vulgaris, stymuluje produkcję czterech rodzajów kolagenu i elastyny. Ten składnik jest często wykorzystywany w kremach do cery dojrzałej. Z kolei roślina o nazwie Laminaria digitata wytworzyła mechanizmy utrzymywania wody, podobne do tych w naszej skórze. Ekstrakt z niej dodany do kosmetyku, pomaga zatrzymać wodę w skórze.

Obecnie wykorzystuje się różne technologie do hodowli alg, a w laboratoriach ekstrahuje się poszczególne molekuły, które później dodawane są do kosmetyków. Oprócz znanych alg istnieje jednak jeszcze „całe morze” możliwości gdyż wiele roślin nie zostało jeszcze odkrytych ani zbadanych. Biotechnologia morska rozwija się bardzo szybko i można śmiało powiedzieć, że przyszłość pielęgnacji skóry to morze oraz algi.

Źródło: SkinInc