fbpx
22 Lipiec, 2019
Warszawa
19 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Rabat – nie do końca skuteczny wabik

Wydawać by się mogło, że wszechobecne hasło „promocja” skusi nawet najbardziej wybrednego klienta do zakupu bądź skorzystania z danej usługi. Jeśli jednak spojrzymy na tę sprawę z nieco szerszej perspektywy – uda nam się dostrzec pewne niuanse, które w ostateczności, zamiast klienta przyciągać – skutecznie go od nas odsuną. Co to za niewidoczne na pierwszy rzut oka powody? Dlaczego rabat nie kusi tak, jak powinien?

Taniej, nie znaczy lepiej

Zniżka na określony produkt czy usługę nie zagwarantuje nam lojalności klienta. Dlaczego? Z kilku prostych powodów. Po pierwsze – taniej, nie znaczy dla klienta lepiej. Czasem wręcz przeciwnie. Kiedy konsument słyszy, że droższą usługę otrzyma za o wiele niższą cenę, zaczyna powątpiewać często w jej jakość. Każdy zdaje sobie sprawę, że nie ma nic za darmo. Jeśli więc właściciel salonu proponuje zabieg „z promocji”, klient nie omieszka wyszukać w tym jakiegoś haczyka.

Po drugie, rabat udzielany bezwarunkowo wszystkim klientom, w gruncie rzeczy traci już na wstępie swoją atrakcyjność. Każdemu klientowi zależy bowiem na tym, by być traktowanym wyjątkowo. Jeśli więc udostępniamy mu coś, co równie dobrze leży w zasięgu wszystkich innych odwiedzających nasz gabinet osób, to klient najzwyczajniej w świecie przestaje być tym zainteresowany. Każda proponowana przez nas usługa będzie atrakcyjna tylko wówczas, gdy dla klienta będzie ona miała charakter unikatowy.

Poznajmy klienta

Na dodatek rabat, poniekąd zwalnia nas i pracowników naszego salonu, z usiłowania jak najlepszego sprostania wymaganiom klienta. Myślimy przecież, że rabat wszystko za nas załatwi. Nic bardziej mylnego. Rabat zadziała wówczas, kiedy klient otrzyma go na tę usługę, której będzie w danym momencie potrzebował. Klienta nie interesuje rabat sam w sobie. Kobieta, która przyszła do naszego gabinetu, aby skorzystać z zabiegu mikrodermabrazji, nie zadowoli się promocją na depilację laserową. Odwiedzająca nasz salon osoba ma być przekonana o tym, że jedyne na czym naprawdę nam zależy, to na tym, by otrzymała wszystko, czego pragnie. Aby działać skutecznie, musimy więc koniecznie lepiej poznać klienta, jego potrzeby, jego wymagania. A żaden rabat na pewno nam w tym nie pomoże.

Dobre wrażenie

Co także jest istotne, sam rabat nigdy nie wywoła pozytywnych skojarzeń z naszą marką. Bezosobowość i wszędobylskość zalewających zewsząd klienta promocji, sprawia, że stajemy się jeszcze jednym salonem oferującym tańsze zabiegi na rynku. Aby zapaść w pamięć, musimy wymyślić coś lepszego, niż tylko zapewnienie klienta o oszczędnościach w portfelu. Rabat zadowoli klienta jednorazowo, ale nie sprawi, że będzie częściej i chętniej korzystał z naszych usług.

A co Wy sądzicie o powszechnych rabatach? Czy są według Was skuteczne? Korzystacie często z takiej formy promocji?