fbpx
21 Lipiec, 2019
Warszawa
29 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Rola czynników psychicznych w chorobach dermatologicznych

Współpraca kosmetologa z lekarzem medycyny estetycznej, czy też dermatologiem nie jest przyszłością, a teraźniejszością tego zawodu. Dzieje się tak, gdyż sam pacjent gabinetu tego oczekuje. Często również sami kosmetolodzy wspomagają zabiegi specjalistyczne zabiegami kosmetycznymi, aby osiągnąć pełniejszy efekt leczenia a tym samym przyczynić się do sukcesu zabiegów chirurgii czy dermatologii estetycznej. Ten aspekt działań kosmetologa jest w pełni rozumiany i akceptowany.

Jednak świat idzie do przodu a my i nasi klienci coraz częściej musimy sprostać również nowemu zjawisku, jakim jest wszechobecny kult piękna i młodości, zdawałoby się niezniszczalnej i nieprzemijającej. Dominuje on nad naszym życiem w każdej jego dziedzinie i sprawia, że ludzie niepasujący do tego wzorca są gorzej traktowani. Wiąże się to z powstawaniem negatywnych stanów emocjonalnych u osób, które w wyniku chorób skóry, nie mogą zaakceptować swojego wyglądu. To z kolei prowadzi do niskiej samooceny, depresji, a nawet do zaburzeń czy chorób psychicznych.

Odrzucenie przez otoczenie, zmęczenie spowodowane dyskomfortem związanym z chorobą skóry, powoduje silny stres. Jest to czynnikiem stymulującym do zaostrzenia objawów choroby czy też wysiewu kolejnych zmian skórnych.

Skóra jest ważnym organem stanowiącym barierę dla czynników zewnętrznych. Jednocześnie jest swoistym ?odbiornikiem? bodźców płynących z zewnątrz, które są odbierane przez wszystkie zmysły. Za pośrednictwem skóry realizujemy jedną z najważniejszych potrzeb ? dotyku, która przejawia się już w pierwszych chwilach naszego życia. To właśnie skóra, odzwierciedla nasze stany emocjonalne takie jak strach (bladość twarzy, pocenie się, gęsia skórka), czy też rumieńce będące symptomem zakłopotania lub złości .

Stan skóry wpływa również na nasze spostrzeganie nas samych a niejednokrotnie warunkuje również nasze stosunki towarzyskie. Możewywołać uczucie niepewności, braku wiary w siebie, niskiej samooceny, niechęci do ludzi, wręcz niekiedy wrogości. Natomiast w momencie, kiedy przekonani jesteśmy o swojej atrakcyjności – emanujemy pewnością siebie, zawieramy nowe znajomości, wychodzimy życiu naprzeciw. W ostatnich latach, obserwuje się wzrost doniesień o istnieniu zależności między chorobami skóry a negatywnym stanem emocjonalnym. Określa się je mianem chorób psychodermatologicznych.

Psychodermatologia

Psychodermatologia jest dziedziną medycyny łączącą ze sobą takie obszary jak: dermatologia , psychologia, psychiatria , medycyna estetyczna, kosmetologia. Wszelkie reakcje na chorobę i problemy psychiczne w przebiegu chorób czy defektów skóry noszą miano zaburzeń psychodermatologicznych.

Zaburzenia te zostały podzielone na trzy grupy:

  1. zaburzenia psychofizjologiczne, czyli choroby dermatologiczne modyfikowane przez czynniki psychiczne
  2. pierwotne zaburzenia psychiczne, czyli zaburzenia psychiczne z objawami dermatologicznymi
  3. wtórne zaburzenia psychiczne rozwijające się w następstwie choroby dermatologicznej

Zaburzenia psychofizjologiczne

Do grupy zaburzeń psychofizjologicznych, zaliczamy choroby, które pojawiają się lub nasilają pod wpływem stresu. Należą do nich: atopowe zapalenie skóry, łysienie plackowate, liszaj płaski, łuszczyca, trądzik różowaty, pokrzywka wywołana mechanicznie.

Łuszczyca jest chorobą o podłożu genetycznym, której bezpośrednia przyczyna nie została ustalona jednoznacznie. Charakteryzuje się zmianami występującymi w obrębie łokci, kolan, skóry owłosionej głowy a także okolicy lędźwiowo-krzyżowej. Na skórze występują grudki skórno-naskórkowe pokryte łuskami, wykazujące tendencje do zlewania się w większe ogniska.

Na rozwój choroby mogą mieć wpływ różne czynniki – zarówno endogenne (np. genetyczne) jak i egzogenne (takie jak urazy mechaniczne, leki, infekcje). Oddzielnym zagadnieniem w przebiegu łuszczycy jest stres, zaburzenia depresyjne i lękowe. Nawet pojedynczy epizod może doprowadzić do nawrotu choroby lub zaostrzenia istniejących zmian. Chorzy odczuwają ogromny wpływ choroby na życie osobiste: udręczeniem objawami choroby, niską samooceną spowodowaną brakiem akceptacji społecznej, negatywnymi odczuciami co do samego siebie. Często z własnej inicjatywy izolują się unikając kontaktu z ludźmi.

Do zaburzeń psychofizjologicznych należy również atopowe zapalenie skóry. Jego przebieg charakteryzuje się silnym świądem i suchością skóry, rogowaceniem około mieszkowym, nadwrażliwością i skłonnością do podrażnień. Często także można zaobserwować wysięk ze względu na często występujące infekcje skóry, pęcherze z wodnistą wydzieliną czy też opuchliznę. Charakterystycznym umiejscowieniem AZS są zgięcia łokciowe i kolanowe, twarz, szyja. Włosy są suche i łamliwe, a paznokcie wyglądają jak polakierowane, co jest wynikiem drapania. Za nasileniem zmian skórnych stoją reakcje immunologiczne oraz zaburzenia psychiczne. Towarzyszące zmianom uczucie silnego świądu, powoduje rozdrażnienie oraz długo utrzymujący się stan napięcia nerwowego. Natomiast bezsenność (świąd nasila się szczególnie w nocy), przyczynia się do podatności na infekcje oraz ogólnego wyczerpania fizycznego organizmu. Zmiany na skórze mogą również powodować uczucie zażenowania, niepokój o akceptację w grupie, nieśmiałość i lęk przed odrzuceniem, obniżać samoocenę czy też prowadzić do stanów depresyjnych.

Warto również wspomnieć o chorobie, która należy do najczęściej spotykanych chorób skóry, dotyka bowiem wg niektórych danych aż 15% populacji w okresie dojrzewania. Jest nią trądzik pospolity, leżący w zakresie zainteresowań psychodermatologii. Zmiany maja postać zaskórników , wykwitów grudkowo-krostkowych, guzków zapalnych, a nawet torbieli i blizn. Stres wydaje się znaczącym, aczkolwiek nie do końca poznanym czynnikiem zaostrzającym przebieg choroby. Nie mniej jednak powoduje poważne obciążenie psychiczne, utrudnia kontakty z otoczeniem a w szczególnie trudnych przypadkach prowadzi do depresji. Pogłębiające się uczucie frustracji, powoduje dalsze rozchwianie układu hormonalnego, zwiększenie wydzielania łoju, zatkanie porów i dalsze pogłębienie zmian trądzikowych.

Prowadzi to do tzw. błędnego koła, które jest cechą charakterystyczną zaburzeń psychofizjologicznych. Odmianą trądziku jest rosacea, czyli trądzik różowaty, również związany ze zmiennością stanów emocjonalnych. Dotykający najczęściej osoby w wieku dojrzałym w okresie drugiej burzy hormonalnej, czyli menopauzy. Mówi się, że na trądzik różowaty często chorują osoby nadpobudliwe, nerwowe, żyjące w stresie. Rumień pojawia się i znika pod wpływem bodźców fizycznych lub emocjonalnych. Z biegiem czasu rumień utrwala się, pojawiają się teleangiektazje, mogą powstawać grudki i krostki. U mężczyzn nieraz dochodzi do powstania guzowatości nosa. Zaostrzenie objawów rosacea, jest często spostrzegane przez otoczenie jako symptom choroby alkoholowej (czerwony nos, policzki ), lub ewidentny brak higieny. Dlatego też jest trudną chorobą mającą wpływ nie tylko na stan skóry, ale i na stan psychiki chorego.

Pierwotne zaburzenia psychiczne

Kolejną grupą chorób psychodermatologicznych są zaburzenia pierwotne, dotyczące skóry w istocie związane z występowaniem problemów psychicznych. Wymienić tutaj możemy: omamy i urojenia dotyczące skóry, trichotillomania, dysmorfofobia, dermatozy artyficjalne (imitujące rzeczywiste choroby skóry), oraz obłęd pasożytniczy.

Parazytoza, to choroba objawiająca się doznaniami czuciowymi przy jednoczesnym ich braku. Po raz pierwszy użył tego określenia w 1894 r. francuski dermatolog Thibiérge. Dotyczy chorych, którzy mają urojenia somatyczne – odczuwają fetor swojego ciała lub są przekonani, iż pod ich skórą żyją insekty ? stąd inna nazwa – obłęd pasożytniczy. Świąd o zmiennym nasileniu, interpretują jako odczucia drażnienia skóry prądem, przypalanie ogniem, bytowaniem pod ich skóra insektów. Próbują oni, wydrapać je ze skóry paznokciami, czasami stosując wymyślniejsze sposoby. Dochodzi wtedy do samookaleczeń.

Ciekawszym z punktu widzenia kosmetologii zaburzeniem jest dysmorfofobia, znana też pod hasłem hipochondria piękności. Objawem jest zaburzony wizerunek ciała, pomimo braku widocznych defektów w wyglądzie. Chory jest silnie, wręcz natrętnie skupiony na urojonej brzydocie, odczuwa w stosunku do siebie obrzydzenie. Jest mylnie spostrzegany przez innych jako narcyz, ponieważ jego całe życie jest podporządkowane staraniom ukrycia ?defektu?, sprawdzaniu swojego wyglądu w lustrze, chorobliwym dręczeniem otoczenia pytaniami o swój wygląd. Urojonym defektem może być oszpecenie zmianami trądzikowymi, przebarwieniami, zmarszczkami, rozstępami za małym lub za dużym biustem. Może też polegać na niepokojeniu się wyglądem swoich włosów, ich wypadaniem i łysieniem lub przeciwnie, nadmiernym owłosieniem. Bardzo często przedmiotem chorobliwej troski jest nos, czy wielkość stóp. Jest to zaburzenie, które powoduje upośledzenie kontaktów społecznych. Chorzy unikają związków uczuciowych, separują się od otoczenia, odczuwając brak zrozumienia a nawet wrogość popadają w depresje. Bardzo często szukają pomocy u kosmetologów, dermatologów, czy też chirurgów plastyków.

Wtórne zaburzenia psychiczne

Trzecią grupą zaburzeń, są zaburzenia wtórne, które rozwijają się w związku z występującą chorobą dermatologiczną. I chociaż nie są zaliczane do grupy zaburzeń zagrażających życiu w aspekcie psychicznym, to z powodu wyraźnych objawów powodują długotrwały stres czy depresje. Jest to zespół lękowy, fobie i depresje społeczne mogące się rozwinąć w związku z takimi chorobami jak: rybia łuska, bielactwo, łuszczyca, trądzik ropowiczy. Zwłaszcza, kiedy objawy choroby są widoczne na twarzy jest to szczególnie trudne dla pacjenta. W obawie przed brakiem akceptacji, odrzuceniem, często godzą się lub sami separują się od otoczenia.

Mimo, iż pierwsze przypadki zaburzeń psychodermatologicznych zanotowano około 100 lat temu, a w dzisiejszych czasach cierpi na nie wiele osób, to nasza wiedza o nich jest stosunkowo uboga. Dlatego też, trudno jest o nich rozmawiać z samymi chorymi, a tym bardziej im pomóc. Rola jaką odgrywać może kosmetolog w procesie diagnozowania czy leczenia, zależy od jego wiedzy i umiejętności. Często jest pierwszą osobą do jakiej zwraca się chory, np. w przypadku trądziku czy dysmorfofobii. Umiejętna pomoc kosmetologa, może polegać na rozmowie i uświadomieniu podłoża choroby. Ewentualnie pokierowaniu chorego do lekarza specjalisty. Ale ważne są również zabiegi poprawiające stan psychiczny pacjenta, czyli zabiegi relaksacyjne, masaże, refleksoterapia, oraz zabiegi pielęgnacyjne wspomagające np. łagodzenie silnego świądu.

Podsumowując fakt istnienia zależności, między stanem psychicznym a stanem skóry warto podkreślić, że często nie doceniamy lub nie bierzemy pod uwagę roli tych powiązań. Skupiamy się na chorobie czy defekcie w sposób uproszczony. Natomiast warto czasem spojrzeć na coś z daleka, z większej perspektywy, przez pryzmat całego człowieka a nie tylko jednostki chorobowej. Bo jeśli zapomnimy o przyczynie, to przecież nie będziemy w stanie całkowicie wyleczyć choroby.

LITERATURA:

  • W.Barańska-Rybak, R.Nowicki,K. Jakuszkowiak, WJ.Cubała
  • ?Psychodermatologia – nowa dziedzina medycyny?
  • Aleksandrowicz J. ? Zaburzenia nerwicowe?
  • Rassner G. ? Dermatologia?
  • G. Lelibold ? Choroby skóry?
  • D. Nowicka ,,Dermatologia dla studentów kosmetologii?

Autorzy:

Joanna Masłowska, Iwona Kuźmicz, Agnieszka Gronostajska

Wyższa Szkoła Kosmetologii i Ochrony Zdrowia w Białymstoku