fbpx
19 Maj, 2019
Warszawa
22 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Salon idealny – jak wyobrażają go sobie klienci?

Każdy osoba myśląc o stworzeniu nowego gabinetu kosmetycznego kieruje się własną fantazją na jego temat. Kreacja ta, oprócz zakupu profesjonalnego sprzętu, krąży zazwyczaj wokół kolorystyki ścian, doboru odpowiednich dekoracji czy marzeń snutych o profilu klienta, który naszym zdaniem, bez wątpienia powinien odwiedzać otwarty przez nas salon.

Tymczasem nasza wizja niekoniecznie musi być kompatybilna z wyobrażeniem pozostałych osób. Choć niewielu o tym pamięta, najważniejszą przecież rzeczą, by osiągnąć sukces w tym biznesie, jest sprostanie wymogom odbiorców. Co zatem sprawia, że wybieramy akurat ten, a nie inny gabinet?  Jak potencjalny klient wyobraża sobie salon swoich marzeń?

Doskonałym źródłem informacji są na przykład fora internetowe, na których „kosmetyczkoholicy” wypowiadają się na temat ich wyobrażeń dotyczących tego jedynego wymarzonego salonu.

Użytkowniczka Kasinkaa tak pisze na forumbeauty.com.pl:

Idealny salon powinien mieć dobrą reklamę, odpowiednio wykwalifikowaną kadrę, przytulne wnętrze, w ciepłych, a zarazem żywych kolorach, nowoczesne umeblowanie, muzykę relaksacyjną w każdym pokoju.

Warto więc zauważyć, że choć rozważany przez nas najczęściej wygląd gabinetu odgrywa wśród klientów istotną rolę, to mimo wszystko nie gra pierwszych skrzypiec.

Nieco inne wymagania idealnemu gabinetowi stawia przedstawiciel męskiej części społeczeństwa. Szymon, który dzieli się swoim przemyśleniami na forum.kosmetyczki.net, pisze, że jednym z najważniejszych czynników decydujących o wyborze klienta, jest atmosfera panująca w salonie. Istotny jest poziom wiedzy i posiadanego przez pracowników doświadczenia, a także odpowiednie podejście do klienta, czy – o czym nie napomknęła wspomniana wcześniej użytkowniczka – higiena pracy.
Co jednak, według Szymona, liczy się najbardziej, to dobry i oryginalny pomysł na założenie gabinetu, który wyróżni się na tle konkurencji oraz kierowanie się punktem widzenia klienta podczas jego tworzenia. 

O tym zaś, że higiena pracy i podejście, zarówno kosmetyczek do klientów, jak i właścicieli do zatrudnionych przez nich specjalistek, są najważniejsze, zapewnia jedna z użytkowniczek forum, serwując wyśmienity przykład na to, jak idealny gabinet z pewnością nie powinien się prezentować.

Na koniec życzymy Wam i sobie również, by takich przypadków, jak opisany poniżej, było jak najmniej.

Na ścianie grzyb przykryty plakatem w złotej ramie, aż szyba pod nim obrosła grzybem. Właścicielka kazała go kosmetyczce zmywać papierowym ręcznikiem. Na szafach kurz na pół centymetra, lyzoformina zmieniana co 3 tygodnie.
Kiedy nie było miejsca, by zjeść posiłek – jadłyśmy w łazience, siedząc na ubikacji…
I oczywiście nagminne podmienianie kosmetyków. A to zabrakło mleczka,kremu czy czegoś innego, właścicielka zawsze używała tańszych podróbek. A klientka, niczego nie świadoma, płaciła zadowolona za „firmowy” zabieg.