fbpx
26 Luty, 2020
Warszawa
4 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Skóra nowym celem szczepionek

Chociaż szczepionki wszystkim nam kojarzą się głównie z bolesnym ukłuciem, to zapobiegają rozprzestrzenianiu się wielu groźnych dla zdrowia i życia chorób. Już niedługo to przykre skojarzenie może przejść do historii, a to wszystko za sprawą nowych szczepionek śródskórnych.

Gdyby nie szczepionki, ludzkość już pewnie dawno by wymarła lub znacznie zmniejszyła swoją liczebność z powodu rozmaitych epidemii. Dzięki tym drobnym zabiegom możemy w znacznym stopniu wyeliminować zachorowania na wiele mniej lub bardziej groźnych przypadłości. Warto spojrzeć chociażby na dane z USA, z których wynika, że dzięki stosowaniu szczepionek zapadalność na błonice, odrę, świnkę, różyczkę czy polio spadła o 99,99%, a na tężec o 97%.

Stosowaniu szczepionek często towarzyszą różne kontrowersje, co można było zaobserwować chociażby w ostatnim czasie, kiedy przewidywano pandemię świńskiej grypy. Prawda jest jednak taka, że bardzo rzadko obserwuje się działania niepożądane związane ze stosowaniem tego rodzaju profilaktyki. Potwierdza to chociażby przypadek Szwecji, w której na nową grypę zaszczepiono 70% obywateli i nie wykryto żadnych skutków ubocznych tej ogromnej akcji.

Dotychczasowa metoda domięśniowej aplikacji szczepionek, wymaga ukłucia i dostarczenia ich do krwiobiegu. Dużo prostsza wydaje się być droga podania śródskórnego, nad którą właśnie pracują naukowcy. Szczepionki docierałyby wprost do skórnego układu odpornościowego i mogłyby być podawane w dużo mniejszej ilości. Co więcej, nowy sposób aplikacji eliminowałby nieprzyjemne uczucie nakłucia, ponieważ igły stosowane w podawaniu doskórnym byłyby tak niewielkich rozmiarów, że nie sprawiałyby pacjentowi żadnego dyskomfortu.

Jak widać, troska o dobry stan naszej skóry może w przyszłości przyczynić się do skutecznej walki z różnymi groźnymi chorobami.