fbpx
22 Lipiec, 2019
Warszawa
26 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Spóźniona wiosna groźna dla alergików?

Liczba alergików w naszym kraju w ciągu 30 lat zwiększyła się kilkukrotnie. Jak osoby, które wyjątkowo silnie reagują na pylenie poradzą sobie podczas nadchodzącej wiosny?

Przedłużająca się zimowa aura doprowadziła do sytuacji, że w stosunku do ubiegłego roku nastąpi miesięczne opóźnienie pylenia. Co to oznacza dla alergików? Prawdopodobną bombę alergiczną, czyli okres pylenia olchy pokrywający się z okresem pylenia brzozy. Jak twierdzi prof. Marek Kalarus, alergolog – Żeby brzoza mogła zacząć pylić potrzebna jest temperatura kumulacyjna, czyli musi być troszeczkę nasłonecznienia, żeby pylniki brzozy się otworzyły. W związku z czym to, co zwykle działo się pod koniec kwietnia i na początku maja będzie troszeczkę opóźnione.

Nietrudno zauważyć, że zależności w przyrodzie mogą być nieprzyjemne dla alergików. Jak jednak uspokaja specjalista nie powinniśmy tej kumulacji odbierać jako bardzo groźnej. Twierdzi, że śnieg spowodował rozłożenie sezonu pylenia. Wyjaśnia – Dodajmy, że obecnie trwa sezon pylenia olchy – Prawdopodobnie pod koniec tygodnia i na początku następnego tych pyłów będzie więcej, ale część z nich została wydalona już w powietrze.

Świąd skóry nosa, oczu, kichanie, a u dzieci dłubanie w uszach bądź nosie może być sygnałem, że pojawia się alergia. Zwracajmy więc szczególną uwagę na te symptomy i szybko reagujmy, dla własnego lepszego samopoczucia.

Źródło: IAR