fbpx
22 Lipiec, 2019
Warszawa
16 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Stosowanie perfumowanych kosmetyków podczas ciąży grozi bezpłodnością syna

Ciężarne kobiety, które używają perfum lub perfumowanych kosmetyków mogą narażać swych przyszłych synów na problemy z płodnością – uważają szkoccy naukowcy.

Zdaniem autorów pracy – naukowców z Uniwersytetu w Edynburgu, kontakt męskiego płodu z substancjami zapachowymi obecnymi w kosmetykach może zaburzać proces produkcji plemników. Za najbardziej wrażliwy badacze uznali okres między 8 a 12 tygodniem ciąży. Zaznaczają jednak, że na razie brak ostatecznych dowodów na potwierdzenie tej teorii.

Jak wyjaśnia kierujący badaniami prof. Richard Sharpe, niektóre z substancji zapachowych, które hamują działanie męskich hormonów płciowych – androgenów, są powszechnie stosowane w produkcji kosmetyków, tekstyliów i plastików.

Tymczasem, w doświadczeniach na szczurach zespół prof. Sharpe’a wykazał, że blokowanie androgenów, w tym najbardziej znanego ich przedstawiciela – testosteronu, powoduje u przyszłego potomstwa problemy z płodnością.

Według badacza, substancje zapachowe mogą też zwiększać ryzyko innych chorób układu rozrodczego u chłopców, takich jak nowotwory jąder.

A ponieważ substancje zawarte w perfumach i perfumowanych kosmetykach mogą przenikać do rozwijającego się płodu, prof. Sharpe zaleca, by kobiety ciężarne lub planujące ciążę unikały nakładania ich na skórę.

„Nie mamy wprawdzie jednoznacznych dowodów na to, że chemikalia te szkodzą dzieciom, ale nasze eksperymenty na zwierzętach sugerują, że jest to prawdopodobne” – wyjaśnia.

Z badań wynika, że różne składniki perfum mogą w wyższych stężeniach zakłócać procesy biologiczne, dlatego warto być skrajnie ostrożnym i nie narażać na nie dziecka bez potrzeby.

Badacz przypomina też, że na co dzień jesteśmy narażeni na wpływ związków zapachowych z wielu innych źródeł niż kosmetyki. Powszechnie występują one w powietrzu i materiałach obecnych w naszych domach.

Zespół prof. Sharpe’a zaprezentuje wyniki swoich badań w przyszłym tygodniu na sympozjum dotyczącym płodności, które zorganizował Uniwersytet w Edynburgu.

źródło: PAP