Do góry
Szansa dla twórczych kosmetologów - innowacje

Trądzik różowaty, czyli dzisiejszy różowy problem

Rumieńce na twarzy, uznawane są mylnie za objaw młodości i świeżości, a w rzeczywistości pojawiające się okresowo zaczerwienienia, uczucie pieczenia oraz swędzenia, to tylko początek tkwiącego głęboko problemu.

Niewiedza, złe nawyki żywieniowe, jak również nieodpowiednia pielęgnacja skóry, przyczyniają się do pogłębiania zmian w stopniu trudnym do leczenia. Dlatego warto przyjrzeć się bliżej tej tajemniczej chorobie.

Skóra unaczyniona jest przez dwa sploty naczyniowe: głęboki splot tętniczy, umiejscowiony na granicy skóry właściwej i tkanki podskórnej oraz powierzchowny splot (podbrodawkowy), który tworzy rozgałęzioną sieć naczyń włosowatych w brodawkach skóry. Zaznaczyć warto, że mężczyźni maja bardziej rozbudowaną siec naczyń podskórnych niż kobiety. Skoro znamy podstawy czas przejść do kolejnych punktów wtajemniczenia.

Trądzik różowaty (Rosacea)

To przewlekła choroba dotykająca struktury naczyniowe pod skórą. Przyczyny jej powstania nie są do końca znane, ale potrafimy wyróżnić wiele czynników predysponujących do zaostrzania się zmian. Otóż zaburzenia w układzie nerwowym są odpowiedzialne za regulację naczyniową, co prowadzi do upośledzenia termoregulacji i zaburzeń krążenia. Dochodzi do uwrażliwienia skóry, zbyt szybkiego oraz nagłego rozszerzenia naczyń pod wpływem różnych bodźców, szczególnie zewnętrznych. 

Wynikiem takiego działania jest uszkodzenie i trwałe rozszerzenie ścian naczyń włosowatych, wraz z tworzeniem się nowych patologicznych naczyń. Ponadto wówczas zwiększa się ich przepuszczalność dla substancji z zewnątrz. Nie należy zapominać, że uszkodzeniu ulegają również włókna kolagenowe i elastylowe prowadząc do powstawania przesięków i tworzenia się obrzęków. W wyniku działania substancji prozapalnych na podłożu rumieniowym tworzą się grudki, jak również krosty.

Schorzenie najczęściej dotyka osoby o jasnej karnacji i jasnych włosach, czyli te z I i II fototypem skóry. Obszarem najczęstszej zapadalności są więc Skandynawia i Irlandia. Nie mniej narażone są kobiety po 40 roku życia oraz panie w okresie menopauzy. Należy zaznaczyć jednak, że problem może rozpocząć się już w młodości i mieć przewlekły przebieg, który u mężczyzn bywa zwykle ostrzejszy.

Obraz kliniczny – fazy trądziku różowatego

Prerosacea – Faza poprzedzająca wystąpienie zmian, porównywalna z cerą naczyniową. Okresowo pojawiający się rumień, szczególnie widoczny u osób młodych.

Faza I – Pojawia się intensywny rumień pod wpływem bodźców fizycznych lub chemicznych. Towarzyszy mu uczucie pieczenia i swędzenia, jednak po czasie zmiany cofają się, a naczynia wracają do pierwotnego stanu.

Faza II –  Zmiany naczyniowe ulegają utrwaleniu i przybierają postać zlewnych rumieni, widoczne są liczne teleangiektazje. Naczynia krwionośne pozostają trwale rozszerzone, nie powracają do pierwotnego kształtu.

Faza III – Na podłożu rumieniowym pojawiają się grudki i krosty oraz obrzęk skóry.  Mogą wystąpić również zmiany w gałce ocznej, takie jak zapalenie spojówek, rogówki czy brzegów powiek.

Faza IV – Dotyczy tylko płci męskiej. Następuje przerost tkanek miękkich części twarzy. Tworzą się zapalne guzy. Dochodzi do powiększenia się gruczołów łojowych oraz stanu zapalnego w ich obrębie, zauważalne jest wzmożone wydzielanie łoju.

Czynniki pogarszające stan skóry

Przyczyny pogłębiania schorzenia podzielić należy na czynniki zewnętrzne, hormonalne,  infekcyjne i emocjonalne. Zacznijmy od tych pierwszych, do których zaliczylibyśmy promieniowanie UV oraz to emitowane przez komputery czy lampy jarzeniowe, wysoką temperaturę (słońce, gorące kąpiele, sauna) oraz warunki atmosferyczne (wiatr, mróz, duże wahania temperatury), jak również suche powietrze w pomieszczeniach klimatyzowanych. Ponadto spożywany pokarm (gorące, pikantne pokarmy) alkohol i leki (kortykosteroidy stosowane miejscowo lub ogólnie, leki na nadciśnienie tętnicze rozszerzające naczynia). Należy wspomnieć tu także o wysiłku fizycznym i składnikach kosmetyków (alkohol etylowy, alkohol benzylowy, mentol, kamfora, aceton, glikol propylenowy).

W następnej kolejności czas na czynniki hormonalne. Są to zaburzenia miesiączkowania, leki antykoncepcyjne, menopauza oraz choroby tarczycy. A co zaliczylibyśmy do czynników infekcyjnych? Bakterie – Helicobacter pylori zlokalizowany na błonie śluzowej żołądka i drożdżaki- Pityrosporum ovale, Malassezia furfur (odpowiedzialny tez za łupież pstry). Dodatkowo roztocza – nużeniec ludzki – Demodex folliculorum (znajduje się w mieszkach włosowych, obecnie uważany za jedną z głównych, choć nie do końca potwierdzonych, przyczyn trądziku różowatego), jak również pasożyty- Lamblia (pasożyt jelita cienkiego).

Na koniec tego zagadnienia słów kilka o czynnikach emocjonalnych. W ich skład wchodzi niezaprzeczalnie stres, nadpobudliwość oraz ogólnie pojęte emocje. Choć czasami trudno jest unikać wszystkich czynników predysponujących, to teraz, mając wiedzę i świadomość tej przypadłości, możemy kontrolować oraz ograniczać niektóre z nich.

Leczenie i zabiegi z zakresu kosmetologii oraz medycyny estetycznej

Bardzo ważnym czynnikiem decydującym o podjęciu leczenia jest etap schorzenia w jakim się znajdujemy. W przypadku I stadium podejmujemy działania w celu uszczelniania i obkurczenia naczyń krwionośnych oraz, w miarę możliwości, eliminujemy czynniki predysponujące.

Do najpopularniejszych substancji obkurczających, wzmacniających oraz uszczelniających naczynia należy witamina C- skuteczna w stężeniu 10 proc., zapobiega kruchości naczyń krwionośnych oraz wzmacnia szkielet kolagenowy stanowiący podporę dla naczyń krwionośnych. Ponadto witamina K, która zmniejsza uszkodzenia i nieszczelność w naczyniach krwionośnych, przyczynia się do ich naprawy, niweluje krwawienie, jak również powstawanie siniaków. Nie mniej pomocna może okazać się witamina PP (B3), ta z kolei łagodzi stany zapalne skóry oraz zmniejsza nadmierną reaktywność naczyń.

Warto wzbogacić swoją apteczkę o rutynę, która przedłuża działanie witaminy C oraz adrenaliny i noradrenaliny wywołujących skurcz naczyń krwionośnych. Zwiększa odporność ścian naczyń, chroni przed przenikaniem osocza pozanaczyniowo, działa przeciwobrzękowo. Zaopatrzmy się  również w preparaty z wyciągiem z kasztanowca zwyczajnego, ponieważ one to uszczelniają naczynia włosowate, usprawniają przepływ w naczyniach, przeciwdziałają zastojom oraz działają przeciwzakrzepowo.

Dobre efekty gwarantuje też escyna (aktywny składnik wyciągu z kasztanowca), bowiem zapobiega niszczeniu śródbłonków naczyń krwionośnych, działa przeciwobrzękowo oraz przeciwzapalnie hamując syntezę prostaglandynową odpowiedzialną za mediatory stanu zapalnego. Bądź wyciąg z miłorzębu japońskiego, który działa przeciwzapalnie, zmniejsza napięcie naczyń krwionośnych, wzmacnia naczynia włosowate. 

Zwróćmy uwagę również na wyciąg z arniki górskiej, on z kolei wzmacnia i uszczelnia ściany naczyń włosowatych, ułatwia resorpcję płynu wysiękowego, zapobiega przenikaniu osocza przez naczynia, przeciwdziała aglutynacji płytek krwi oraz zapobiega powstawaniu zakrzepów. Ale uwaga, może powodować alergię kontaktową. Również wypatrujmy wyciągu z ruszczyka kolczastego, który wzmacnia naczynia żylne, zapobiega ich poszerzeniu, działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo.

Pomocny okazać się może wyciąg z oczaru wirginijskiego, który działa ściągająco i przeciwbakteryjnie, zwęża naczynia żylne, wzmacnia naczynia włosowate, poprawia mikrokrążenie, ale co warte zaznaczenia – może powodować alergię kontaktową. Nie mniej przydatna może się okazać lukrecja gładka zawierająca saponiny trój terpenowe uważane za naturalne kortykosteroidy. Ona z kolei hamuje aktywność prozapalną prostaglandyn i leukotrienów, jak również działa przeciwzapalnie, hamując wydzielanie histaminy z uszkodzonych tkanek.

Warto sięgnąć po wyciąg z owoców cytrusowych (źródło bioflawonoidów), który wzmacnia ściany naczyń krwionośnych ipoprawia mikrokrążenie, ponadto zapobiega uszkodzeniu naczyń poprzez hamowanie hialuronidazy- enzymu rozkładającego kwas hialuronowy. Bądź po olejek różany, działający przeciwzapalnie, przeciwhistaminowo oraz przeciwobrzękowo, ponieważ ściąga naczynia włosowate zmniejszając zaczerwienienia.

Zabiegi gabinetowe

Lampa Sollux z filtrem niebieskim

Emituje promieniowanie krótkofalowe. Stosowany filtr niebieski przepuszcza jedynie promieniowanie niebieskie, ograniczając ciepło wytwarzane przez promieniowanie podczerwone.

Działa obkurczająco na naczynia krwionośne, uspokaja i wycisza skórę. Czas zabiegu wynosi 15-20 min i może być wykonywany codziennie w serii od 6-10 zabiegów.

Lampa Bioptron

Emituje szerokie widmo zakresu długości fali (480- 3400 nm ) obejmując światło widzialne oraz część zakresu podczerwieni. Jest to światło o niskiej energii, dzięki czemu zachodzą bardzo korzystne procesy w komórkach takie jak poprawa mikrokrążenia, wzrost procesu fagocytozy, stymulacja i aktywacja produkcji ATP. 

Ponadto wzrost aktywności enzymów biorących udział w regeneracji komórek, poprawa funkcjonowania systemu limfatycznego, stymulacja aktywności fibroblastów w zwiększeniu produkcji kolagenu, redukcja procesów pobudzenia w układzie nerwowym i zwiększenie odprężenia mięśni. Zabiegi wykonujemy w serii do 10 zabiegów (po 20 min. dziennie). Przy świądzie dolegliwości ustępują po 2-3 zabiegach.

Jonoforeza z witaminą C

Przy użyciu prądu stałego wprowadzamy substancje leczniczą, która ulega dysocjacji elektrolitycznej, czyli rozpadowi na dodatnio i ujemnie naładowane cząsteczki. Substancja zostaje wprowadzona na zasadzie odpychania się ładunków. W przypadku witaminy C, która jest anionem (-) elektrodą czynną będzie katoda (ujemna). Tutaj czas zabiegu to 10-20 min. Podpowiadam, że do jonoforezy w leczeniu trądziku różowatym możemy użyć również chlorek wapnia (+) skuteczny w zaburzeniach naczynioruchowych, który wprowadzamy anodą (dodatnia).

Mezoterapia bezigłowa

Podczas tego zabiegu z udziałem ultradźwięków w głąb skóry wprowadzone zostają składniki aktywne. W połączeniu z impulsem elektrycznym zachodzi zjawisko elektroporacji w błonach komórkowych (powstawanie nanoporów), dzięki czemu substancja aktywna, która w normalnych warunkach słabo przechodzi przez bariery naskórkowe, dostaje się w głąb komórki. 

Kwas Azelainowy (20%)

Kwas ten ma bardzo duże spektrum działania, my natomiast skupimy się na głównym aspekcie. Jest doskonały dla cer wrażliwych, płytko unaczynionych, z tendencją do rumienia. Stosowanybywa w fazie zapalnej i nie zapalnej trądziku różowatego. Skutecznie łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie, niweluje zaczerwienienia oraz grudki.

Maska Algowa

Stosowana po zabiegach w celu łagodzenia, regeneracji i wyciszenia skóry. Zawiera wiele cennych składników, do których zaliczylibyśmy aminokwasy, takie jak alanina, arginina, asparagina, glicyna, lizyna, seryna, które przyspieszają regenerację naskórka. Dodatkowo aosaine hamującą aktywność elastazy, czyli enzymu odpowiedzialnego za rozpad elastyny oraz karagen o właściwościach nawilżających i immunostymulujących.

Ponadto warte uwagi są fukoidyna i laminaryna, które hamują krzepnięcie krwi, poprawiają mikrokrążenie oraz stymulują komórkową przemianę materii. Mannitol i sorbitol, wyróżniające się właściwościami nawilżającymi i bakteriostatycznymi oraz polifenole i flawonoidy o właściwościach przeciwutleniających, zapobiegających powstawaniu wolnych rodników.

Równie istotne są fitohormony, które stymulują podziały komórek, jak również przyspieszają regenerację, fikoerytryna, czyli czerwony barwnik krasnorostów, chroniący komórki przed promieniowaniem UV. Lipidy zawierające wysokonienasycone kwasy tłuszczowe (GLA- kwas gamma-linolenowy), one to uszczelniają płaszcz tłuszczowy naskórka i działają przeciwzapalnie oraz przeciwalergicznie.

Słów kilka należy się także mikroelementom, do których zaliczylibyśmy wapń, jod, brom, żelazo, kobalt, magnez, miedź i cynk. A na sam koniec wzmianka o witaminach, takich jak A, B1, B2, B5, B6, B12,C, D, E, K, bowiem one to biorą udział we wszystkich przemianach biochemicznych w komórkach.

Drenaż limfatyczny

Jest alternatywą dla zwykłego masażu klasycznego. Nie rozszerza naczyń, a odprowadza chłonkę do węzłów chłonnych, pozbywając się tym samym zbędnych produktów przemiany materii oraz obrzęków. 

Przy pielęgnacji gabinetowej powinno się unikać substancji silnie zapachowych, masek rozgrzewających, wapozonu, peelingów mechanicznych, energicznego pocierania nawet przy błahym etapie pielęgnacji jakim jest demakijaż.

W stadium II należy rozpocząć leczenie z zakresu medycyny estetycznej w celu zamknięcia rozszerzonych naczyń i likwidacji rumienia. Przydatne w tym działaniu będą niżej wymienione zabiegi.

IPL (Intense Pulse Light)

Czyli intensywne pulsujące światło, emitujące różnej długości fale z zakresu 515- 1200 nm., które selektywnie pochłaniania energię świetlną i zmienia ją na ciepło.

Leczenie IPL zmian naczyniowych, a szczególnie rumienia, odbywa się na dwóch poziomach. W pierwszym dochodzi do rozbicia zakrzepłej krwi i ponownego otwarcia się naczynia skutkującego wolnym przepływem krwi. Krew odpływa pozostawiając naczynie puste, tym samym likwidując czerwony kolor.

W drugim następuje stymulacja fibroblastów prowadząca do większej produkcji włókien kolagenowych, a tym samym do pogrubienia skóry i w efekcie zmniejszenia widoczności żył.

W przypadku użycia takiej aparatury zalecane jest wykonanie minimum 3 zabiegów w odstępach 4- 6 tygodniowych dla widoczności efektów.

W przypadku pojedynczych naczyń lub większych zmian stosujemy lasery o odpowiednich parametrach, które oddziaływają na odpowiedni chromofor, zamieniając energię świetlną na cieplną, tu będzie to hemoglobina. Zatem emitowane światło lasera zostaje pochłonięte przez hemoglobinę, reakcja cieplna powoduje odparowanie wody i koagulacje hemoglobiny. Ścianki naczynia zapadają się, by w następnej kolejności zostać wchłonięte przez otaczające tkanki.

Do laserów o takim działaniu zaliczamy argonowy (488- 514 nm), rubinowy (694 nm) – stosowany przy leczeniu znamion naczyniowych, neodymowo- yagowy (1064nm), barwnikowy PDL (pulsacyjno-barwnikowy o długim impulsie 540-577-630 nm) i KTP: (Nd:Yag, 532 nm) – zielony, dzięki dodaniu kryształu podwajającego częstotliwość.

Jak w przypadku każdego zabiegu i tutaj musimy wspomnieć o przeciwwskazaniach. W przypadku laserów jest to opalona skóra. Żeby nie narażać się na powikłania należy więc do 4 tygodni przed zabiegiem unikać ekspozycji na słońce. Kolejne czynniki eliminujące to zaburzenia krzepliwości krwi bądź stosowanie laków o takim działaniu, ponadto przyjmowanie medykamentów lub substancji uwrażliwiających na światło, np. dziurawiec czy olej bergamotowy. Dodatkowo trzeba wspomnieć o ciąży, cukrzycy, epilepsji oraz skłonności do bliznowców.

Elektroterapia – elektrokoagulacja

To metoda wykorzystująca działanie prądu wysokiej częstotliwości. Powoduje koagulacje białka tkankowego oraz sklejanie się ścian naczyń, a tym samym jego zamknięcie. Polecana jest w przypadku dużych, dobrze widocznych naczyń. 

Krioterapia

To zniszczenie patologicznych zmian na skutek działania niskiej temperatury (ciekły azot).

W przypadku chorób zakaźnych, podejmujemy leczenie farmakologiczne. Przy infekcji drożdżaków stosujemy imidazole, takie jak ketokonazol czy terbinafina. Jeśli stosujemy antybiotykoterapię wdrążamy następujące preparaty: tetracyklina, metronidazol, minocyklina, ampicylina, izotretynoina i dalszym ciągu kontynuujemy kurację wzmacniającą naczynia krwionośne. Są to procedury charakterystyczne dla stadium III. Ponieważ w stadium IV należy już przeprowadzić zabieg chirurgiczny w celu wycięcia przyrosłych tkanek.

Pielęgnacja domowa

Jest szczególnie trudna dla osób niesystematycznych o złych nawykach. Podczas jej wdrażania należy unikać mydeł, silnych detergentów, jak również środków drażniących. Czyli niektórych szamponów, toników alkoholowych bądź wód po goleniu dla mężczyzn. Najlepiej pozbyć się zwyczaju mechanicznego pocierania przy zmywaniu makijażu, i tu kolejna uwaga, rezygnujemy z  z produkty wodoodpornych.

Do mycia twarzy używamy letniej wody, delikatnych syndetów, preparatów hipoalergicznych o minimalnej ilości barwników i substancji zapachowych. Wskazane są lekkie mleczka, śmietanki do zmywania oraz płyny micelarne, najlepiej na bazie wyciągów roślinnych przeznaczonych dla skór naczyniowych.

W pielęgnacji codziennej nie może zabraknąć preparatów nawilżających, odbudowujących naturalną barierę ochronną skóry oraz wzmacniających jej funkcję. Mam tu na myśli naturalne oleje roślinne, jak te z pestek winogron, wiesiołka, ogórecznika, awokado, makadamia, oliwa z oliwek, NNKT oraz oleje szeregu Omega- 3. Szczególna uwagę zwracajmy na wykaz substancji łagodzących, zatem wyszukujmy w składzie allantoiny, pantenolu i witaminy E.

Bardzo ważna jest ochrona przeciwsłoneczna bazująca na filtrach fizycznych (tlenek cynku, tytanu), które odbijają promienie słoneczne, bowiem filtry chemiczne pochłaniające promieniowanie słoneczne mogą podrażniać skórę i powodować niekorzystne reakcje. Surowo zabronione jest korzystanie z solariów, nie tylko ze względów na pogłębienie się schorzenia, ale i również na proces szybszego starzenia się skóry.

W okresie jesienno-zimowym niezbędna okazuje się ochrona przed wiatrem, zimnem oraz mrozem. Do tego celu stosuje się kremy izolujące, tworzące cienką warstwę ochronną, zawierające wazelinę, olej parafinowy, oleje silikonowe czy woski oraz dodatkowo wzmacniające barierę naskórkową poprzez oleje roślinne.

Do zabiegów domowych zaliczylibyśmy także tuszowanie zmian przy pomocy kosmetyków do makijażu. W przypadku cer naczyniowych polecane są kamuflaże o kolorze zielonym, które dobrze kryją i tłumią czerwony kolor.

Podsumowanie

Do pielęgnacji i leczenia trądziku różowatego należy podejść holistycznie i cierpliwie. Jest to trudne ze względu na konieczną zmianę dotychczasowego trybu życia oraz nawyków pacjenta. Korzystnie na łagodzenie zmian wpływa dobór odpowiednich preparatów do pielęgnacji, jak i poddawanie się zabiegom z zakresu kosmetologii i medycyny estetycznej.  

Nie zapominajmy również o ochronie swoich dzieci, głównie przed promieniowaniem słonecznym. Ponieważ do szóstego roku życia maluchy nie powinno wystawiać się na ekspozycje słoneczną, w przeciwnym wypadku, to właśnie one będą narażone w późniejszym wieku na powstawanie zmian charakterystycznych dla tego schorzenia.

 

Trądzik różowaty, czyli dzisiejszy różowy problem