fbpx
27 Maj, 2020
Warszawa
12 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Ubranie w kolorze skóry ułatwi diagnozę

Wielokrotnie na łamach Serwisu Kosmetologicznego wspominaliśmy, że kolor skóry doskonale odzwierciedla stan ogólny całego organizmu. Naukowcy z Rensselaer Polytechnic Institute chcą wykorzystać to zjawisko do lepszej diagnostyki i obserwacji postępów w leczeniu chorego.

Doskonale wiemy, że dobrze przeprowadzona diagnostyka skóry niejednokrotnie pozwala na wykrycie toczącego się w organizmie procesu chorobowego lub zaburzeń metabolicznych. Naukowcy chcą, aby w szpitalach piżamy oraz prześcieradła ewentualnie naklejki rozmieszczane w róźnych punktach na ciele chorego były tego samego koloru jak skóra.

Jeśli lekarz widzi pacjenta, a potem spotyka go ponownie, ma nikłe pojęcie lub nie ma go w ogóle, czy kolor skóry uległ jakiejś zmianie. Tymczasem niewielkie zmiany w zabarwieniu skóry [np. bladość czy sinica] mogą mieć poważne konsekwencje medyczne ? wyjaśnia neurobiolog prof. Mark Changizi.

Wywołane emocjami zmiany kolorytu cery są wyraźne, ponieważ natura odpowiednio wyposażyła nas do ich wykrywania, a dodatkowo bazowy kolor skóry nie ulega przy tym zmianie. Podczas rumienienia dochodzi do rozszerzenia małych naczyń krwionośnych skóry oraz zwiększenia przepływu krwi przez skórę twarzy. Kontrast między bazowym kolorytem skóry a czerwonymi policzkami ułatwia tylko zadanie.

Wygląd ludzkiej skóry zmienia się jednak nie tylko pod wpływem wstydu, ale stanowi także przejaw rozmaitych chorób czy zaburzeń. Bywa ona blada, żółtawa lub sina, gdy powłoki ciała stają się fioletowo-niebieskie pod wpływem odtlenowanej hemoglobiny z naczyń krwionośnych. Dość często personel medyczny tego nie zauważa, zakładając, że taki był wyjściowy kolor chorego. Wyzwanie jest tym większe, że nie ma kontrastu występującego przy rumieńcu, gdyż kolor całej bazy też uległ zmianie.

Jeśli barwa skóry pacjenta zmieni się nieznacznie, lekarze i pielęgniarki niejednokrotnie nie są w stanie tego stwierdzić. Gdyby jednak ten sam chory miał na sobie piżamę w kolorze cery lub naklejki, a koloryt całej jego skóry stałby się nieco bardziej błękitny, początkowo niewidoczna piżama czy etykietka odcinałyby się wyraźnie na tym tle i wydałyby się obserwatorowi żółte – dodaje naukowiec.

Changizi przyznaje, że istnieją urządzenia pozwalające na pomiar zawartości tlenu we krwi, które ułatwiają wychwycenie początków sinicy, ale wg niego, pościel i piżamy w kolorze skóry chorych na pewno zwiększyłyby liczbę wykrywanych w porę przypadków.

 Opisana metoda być może wkroczy do prywatnych klinik w Polsce, gdyż placówki państwowe nie dysponują nawet wystarczającą ilością pościeli.

Kopalnia Wiedzy