fbpx
17 Sierpień, 2019
Warszawa
14 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Ukryta kamera w gabinecie: użyteczna, ale nieetyczna

Właściciele salonów kosmetycznych stosujący niejawny monitoring narażają się na zarzut naruszenia dóbr osobistych, ale gdy ujawnią za jej pomocą przestępstwo, zapis może być dowodem w sądzie.

Pracodawcy coraz bardziej ufają technologii niż własnym pracownikom, stąd moda na ukryte kamery, które mają „obserwować” uczciwość zatrudnionych. Czy taki proceder jest legalny?

Bezsilne prawo

Prawo nie reguluje kwestii legalności ukrytego monitoring w pracy. Ostra krytyka pracowników spotyka się ze szklana ścianą, bowiem żadne przepisy nie wskazują, czy takie działanie właścicieli gabinetów jest dopuszczalne, czy też nie.

Adwokat Karolina Schiffter z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy twierdzi – Nie jest jasne, jakie reguły obowiązują i jakie metody kontroli pracowników można stosować. Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie wyraźnych unormowań określających zasady monitoringu – podpowiada.

Od lat rejestrowanie pracy za pomocą kamer jest przedmiotem zainteresowania ekspertów z dziedziny prawa. Oni właśnie formułują zlecenia dla firm, tak by przy kontroli nie naruszały praw pracowników salonu.

Jak wskazuje Agnieszka Śniegowska, radca prawny z kancelarii Gach Hulist Mizińska Wawer Adwokaci i Radcowie PrawniUznaje się, że pracodawca powinien uprzednio powiadomić zatrudnionych o stosowaniu monitoringu, jednak stopień szczegółowości takiej informacji może być różny – twierdzi. Ważne, by granice wyznaczały przepisy o ochronie dóbr osobistych pracownika oraz te dotyczące ochrony prywatności i godności.

Temat rozwija Karolina Schiffter – Przy stosowaniu takiego nadzoru pomocne mogą być też rekomendacje wydane przez Komisję Europejską, która wskazała m.in., że monitorowanie powinno mieć prawnie usprawiedliwiony cel, jak np. zabezpieczenie się przed szkodami materialnymi, a zastosowany środek powinien być do niego adekwatny. Nie może więc ono zbytnio ingerować w prywatność, a to ma miejsce w przypadku instalowania kamery np. w łazience – podkreśla.

Poza tym należy wiedzieć, że istnieje zalecenie Komisji, w którym znalazł się obowiązek poinformowania pracownika o stosowaniu monitoringu np. w umowie o pracę lub regulaminie, a także zakazanie mu korzystania ze służbowego telefonu czy komputera do celów prywatnych.

Trudne sytuacje

Pracownicy gabinetów kosmetycznych powinni mieć świadomość, że rejestrowanie pracy za pomocą kamer, bez uprzedniego poinformowania o tym fakcie, w szczególnej sytuacji może być uznane za uzasadnione.

Agnieszka Śniegowska podkreśla – Istotne są powody i cel takich działań, które w pewien sposób mogą usprawiedliwić brak powiadomienia zatrudnionych. Zawsze w takim wypadku trzeba wziąć pod uwagę proporcjonalność działań pracodawcy – twierdzi ekspert.

Bardzo dużo zależy też od faktu, w jakiej sytuacji nagranie z ukrytego monitoringu miałoby zostać wykorzystane.

Jeżeli ukryta kamera zarejestrowałaby np., że pracownicy obgadują szefa i w związku z tym zostaną im wypowiedziane umowy z powodu utraty zaufania pracodawcy w stosunku do nich, to takie wypowiedzenie będzie dotknięte wadliwością. Pracownicy mogą wówczas się bronić, że zatrudniający nadużył prawa, a jego działania są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – twierdzi Izabela Zawacka, radca prawny z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.

Brak informacji o kamerach w gabinecie wydaje się uzasadniony, gdy pracodawca podejrzewa, że ktoś w zakładzie dopuścił się kradzieży jego mienia. Mówi się wówczas o szczególnym przypadku, w którym uprzedzenie jest niewskazane, ponieważ uniemożliwiałoby osiągnięcie zamierzonego celu.

Jak mówi Karolina Schiffter – To delikatna sprawa, ale należałoby uznać za dopuszczalne instalowanie urządzeń monitorujących bez poinformowania pracowników, np. gdy kradzież jest ewidentna, a firma ponosi duże straty. Firma ma prawo przedsięwziąć środki i działania, które będą go chronić – szybko jednak dodaje – Jednak i w takim przypadku istnieje ryzyko naruszenia prywatności zatrudnionych.

A co jeśli stosowanie ukrytych kamer uzna się za nieuzasadnione? Pracodawca wówczas ponosi odpowiedzialność tylko cywilną, wynikająca z naruszenia dóbr osobistych pracownika.

W takim przypadku nie ma podstaw do wszczęcia procedury karnej. Jednak nawet w procesie cywilnym, gdy pracownik wystąpi z roszczeniem, będzie miał problem wynikający z zasady czystych rąk – roszczenie pracownika może być odpierane przez pracodawcę argumentem, że miał uzasadniony cel w takim sprawdzaniu zatrudnionego, a jego zachowanie nie było w porządku względem firmy – twierdzi dr Łukasz Chojniak z Uniwersytetu Warszawskiego.

Nielegalne nagranie dowodem w sądzie?

Instalowanie ukrytych kamer jest nieetyczne i wątpliwe prawnie, a mimo to pochodzące z niego nagrania mogą być wykorzystywane przed sadem, inaczej mówiąc mogą stanowić dowód w ewentualnym procesie.

Dustin du Cane, radca prawny z kancelarii Chałas i Wspólnicy twierdzi – Nie ma generalnego zakazu korzystania z nielegalnie zdobytych dowodów. Pracodawca może spróbować wykorzystać je w sądzie pracy, o ile nie obawia się odrębnych konsekwencji – uważa.

Z kolei Karolina Schiffter podpowiada, że w praktyce sądy dopuszczają dowody pozyskane w wątpliwy sposób. – W Polsce nie obowiązuje bowiem koncepcja owoców zatrutego drzewa, znana w prawie anglosaskim, zgodnie z którą niedopuszczalne są dowody pozyskane z naruszeniem prawa – podkreśla adwokat.

Dlatego należy pamiętać, iż w sytuacji popełnienia przestępstwa, np. kradzież w salonie kosmetycznym, nagranie z ukrytej kamery może zostać przedstawione prokuraturze czy policji, by w konsekwencji stanowić dowód w postępowaniu. Potwierdza to prof. Zbigniew Ćwiąkalski z Uniwersytetu JagiellońskiegoNie ma ograniczeń, by taki dowód zastosować w procesie karnym – tłumaczy.

Dowód z ukrytego monitoringu zawsze jest niewygodny dla właściciela salonu. Stąd sugestie ekspertów, żeby przed zgłoszeniem takiego nagrania zawsze przeanalizować negatywne konsekwencje oraz możliwe korzyści takiego kroku w oficjalnym postępowaniu. Bowiem druga strona może zakwestionować dowód z uwagi na bezprawność zastosowania monitoringu

Doradzając, należałoby poinformować pracodawcę, że istnieje ryzyko naruszenia dóbr osobistych, za które zatrudniony może w odrębnym procesie domagać się odszkodowania, i na tym tle rozważyć, czy przekazać taki dowód do akt sprawy, czy też nie – wskazuje Izabela Zawacka.

W ostateczności właściwa ocena takiego postępowania należy do sądu, to on decyduje, jak taki dowód traktować i ocenia jego wiarygodność.

Co sądzicie o ukrytym monitoringu w salonie kosmetycznym, potrzebny, czy raczej niedopuszczalny? Czekamy na opinię pracowników i właścicieli!

Źródło: gazetaprawna.pl